Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Teraz tonie Grecja. Kto następny?

Grecja stoi przed bardzo znaczącymi wyzwaniami gospodarczymi i fiskalnymi. Nie dziwi, że wiarygodność kredytowa słonecznej Hellady spadła do najniższego poziomu w strefie euro. Dziwi natomiast niekonsekwencja Komisji Europejskiej i Europejskiego Banku Centralnego - powszechnie wiadomo, że Grecy fałszowali dane statystyczne i skutkiem ich kreacji dostali się do strefy euro, za co nie zostali w żaden sposób ukarani. Skoro byli bezkarni, nadal zadłużali się, powiększając deficyt budżetowy i doszli do krawędzi plajty. Trudna sytuacja w jednym kraju strefy euro jest przedmiotem powszechnego zaniepokojenia dla tej strefy jako całości. Także dla Polski, która chce przyjąć wspólną walutę za kilka lat.

Grecja przyjęła plan oszczędnościowy

Parlament Grecji przyjął budzący znaczne społeczne kontrowersje pakiet oszczędności budżetowych, który ma uratować kraj przed niewypłacalnością. Uchwalenie pakietu stanowi warunek otrzymania przez Ateny pomocy finansowej Międzynarodowego Funduszu Walutowego i państw strefy euro w łącznej kwocie 110 mld euro.

Wczoraj w Atenach doszło do gwałtownych demonstracji
Wczoraj w Atenach doszło do gwałtownych demonstracji /AFP

Za wprowadzającą oszczędności ustawą głosowało 172 deputowanych 300-osobowego jednoizbowego parlamentu, a 121 było przeciw.

Grecy są wzburzeni zapowiadanymi restrykcjami finansowymi, w tym obniżeniem wynagrodzeń pracowników sektora publicznego i wzrostem podatków od dóbr i usług. W środę nastroje te zaowocowały 24-godzinnym strajkiem powszechnym i starciami ulicznymi z policją. W podpalonym przez demonstrantów budynku banku w Atenach śmierć poniosły trzy osoby, w tym ciężarna kobieta.

W czwartek ponad 12 tys. ludzi zebrało się przed gmachem parlamentu, protestując zarówno przeciwko nowej ustawie, jak i wywołaniu tragicznego pożaru.

Premier Jeorjos Papandreu usunął ze swej socjalistycznej frakcji trzech deputowanych, którzy nie poparli pakietu oszczędnościowego, wstrzymując się od głosu. Socjaliści zachowują jednak nadal wygodną 157-osobową większość w izbie.

Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

Więcej o:
oszczędności,
Grecja

Dodatki



Informacje dodatkowe