Premier zaznaczył, że nikt, kto nie zgadza się z programem oszczędności, od którego przyjęcia zależy nowy pakiet ratunkowy dla Grecji wysokości 130 mld euro, nie może pozostać w rządzie. Jednocześnie wskazał, że program oszczędności i reform przewiduje powrót Grecji do wzrostu gospodarczego w 2013 roku i 2,5-procentowy wzrost PKB w latach 2014 i 2015.
Nawigacja
Grecja stoi przed bardzo znaczącymi wyzwaniami gospodarczymi i fiskalnymi. Nie dziwi, że wiarygodność kredytowa słonecznej Hellady spadła do najniższego poziomu w strefie euro. Dziwi natomiast niekonsekwencja Komisji Europejskiej i Europejskiego Banku Centralnego - powszechnie wiadomo, że Grecy fałszowali dane statystyczne i skutkiem ich kreacji dostali się do strefy euro, za co nie zostali w żaden sposób ukarani. Skoro byli bezkarni, nadal zadłużali się, powiększając deficyt budżetowy i doszli do krawędzi plajty. Trudna sytuacja w jednym kraju strefy euro jest przedmiotem powszechnego zaniepokojenia dla tej strefy jako całości. Także dla Polski, która chce przyjąć wspólną walutę za kilka lat.
Dodatki
Zobacz również
- Szefowa MFW ostrzega Grecję
- "NYT": Bez planu pobudzenia wzrostu w strefie euro będzie katastrofa
- Euroland szykuje plany na wypadek "Grexitu"
- Indeks PMI composite w strefie euro w maju 2012 r. 45,9 pkt.
- Dwie wizje walki z kryzysem
- Przed szczytem w Brukseli
- Strach wrócił, złoty traci na wartości
- więcej wiadomości »
Informacje dodatkowe
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright © 1999-2012 INTERIA.PL, wszystkie prawa zastrzeżone.


Twój komentarz może być pierwszy!