W USA demokraci zamierzają ukrócić ryzykowne spekulacje banków

Demokratyczny przewodniczący Komisji Bankowej Senatu Christopher Dodd zgłosił w poniedziałek projekt ustawy o zwiększeniu regulacji sektora finansowego. Idzie on dalej niż wcześniejsze propozycje regulacji banków.

Demokraci liczą, że zaostrzenie regulacji niepopularnego sektora bankowego, odpowiedzialnego za kryzys finansowy z jesieni 2008 r., który wpędził USA w głęboką recesję, wzmocni ich wiarygodność jako obrońców interesów zwykłych Amerykanów. Wzywał do tego wielokrotnie prezydent Barack Obama.

Plan reformy przewiduje powołanie w Rezerwie Federalnej (Fed) specjalnego wydziału ochrony konsumentów, który wyznaczałby reguły rządzące oferowaniem im produktów finansowych, takich jak kredyty hipoteczne i karty kredytowe.

Niejasności co do dotychczasowych reguł i niespłacanie należności przez konsumentów korzystających ze wspomnianych produktów spowodowały nagromadzenie w bankach niespłacanych długów i krach w 2008 r.

Reklama

Według projektu Demokratow, Fed, czyli bank centralny, będzie mógł nadzorować holdingi bankowe z aktywami przekraczającymi 50 miliardów dolarów. Konkretnie - otrzyma uprawnienia do zakazywania pewnych ryzykownych praktyk bankowych.

Rząd będzie mógł także przejmować i dzielić duże, upadające instytucje finansowe. Koszty takich operacji byłyby pokrywane ze specjalnego funduszu wartości 50 mld dolarów, do którego musiałyby się dokładać nadzorowane banki.

Ponadto nieregulowane dotychczas fundusze hedgingowe, szczególnie odpowiedzialne za kryzys, musiałyby się rejestrować, co dałoby rządowi bliższy wgląd w ich działalność.

Inflacja, bezrobocie, PKB - zobacz dane z Polski i ze świata

Propozycje przedstawione przez senatora Dodda idą dalej niż te, które poprzednio zgłaszali Demokraci i Biały Dom.

Dodd ma nadzieję, że projekt ustawy zostanie uchwalony w jego komisji w przyszłym tygodniu, a w Senacie w pełnym składzie - w kwietniu.

Republikanie twierdzą, że zaostrzenie regulacji banków spowoduje, że będą one mniej chętnie udzielać kredytu. Dodd odrzucił ten argument jako alarmistyczny.

ZOBACZ AUTORSKĄ GALERIĘ ANDRZEJA MLECZKI

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: bank | demokraci | bańki | zaostrzenie | spekulacje | ustawy | USA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »