
W felietonie na łamach poniedziałkowego "New York Timesa" Krugman wylicza oznaki poprawy stanu gospodarki amerykańskiej: spadek bezrobocia, wzrost sprzedaży, w tym domów, jak również zmniejszanie się zadłużenia obywateli. Daje to - jego zdaniem - powody do "umiarkowanego optymizmu".
Autor zwraca uwagę na raport McKinsey Global Institute, który stwierdza, że o ile w USA poziom prywatnego zadłużenia maleje, to w Europie nie widać postępu w tym zakresie.
Krugman jest zdania, że wielkość prywatnego długu jest ważniejsza niż długu publicznego - który w USA rośnie - gdyż zadłużenie obywateli (a zwłaszcza ich wysokie długi hipoteczne) było główną przyczyną kryzysu i recesji w latach 2007-2008, a po kryzysie bezpośrednio hamuje wzrost ekonomiczny, zniechęcając do zakupów.
Amerykański noblista, zdecydowany orędownik szkoły Johna Maynarda Keynesa w ekonomii, od dawna przekonuje, że problem długu publicznego w USA jest wyolbrzymiany.
Aby gospodarka weszła na ścieżkę szybszego wzrostu - argumentuje - należy przede wszystkim pobudzać popyt wewnętrzny. Jeśli trzeba - przez zwiększone wydatki rządowe.
Krugman chwali administrację prezydenta Baracka Obamy, że idzie raczej tą drogą, skutecznie opierając się naciskom Republikanów w Kongresie, żeby wydatki ograniczać.
W Europie natomiast postawiono na zaciskanie pasa i podnoszenie stóp procentowych, co stłumiło wzrost.
"Jest jasne, dlaczego Europa ma się gorzej niż my: dlatego, że europejscy decydenci obawiają się nie tego, czego należy się obawiać. Europejski Bank Centralny martwi się o inflację - podnosząc nawet stopy procentowe w 2011 r., choć potem zmienił kurs - zamiast martwić się o to, jak utrzymać proces uzdrawiania gospodarki. A program oszczędności budżetowych, który ma ograniczać zwiększanie się długu rządowego, doprowadził do stłumienia wzrostu ekonomicznego, uniemożliwiając osiągnięcie pilnie potrzebnej redukcji długu prywatnego" - pisze Krugman.
"W rezultacie, przy całym swoim moralizowaniu, że zaciąganie pożyczek jest złem, Europejczycy nie poczynili postępu w zmniejszaniu nadmiernego zadłużenia - w przeciwieństwie do nas" - konkluduje autor.
_ _ _ _ _
W dorocznym orędziu o stanie państwa prezydent Barak Obama wezwał do wprowadzenia w Stanach Zjednoczonych bardziej sprawiedliwego systemu podatkowego. Obama przekonywał, że milionerzy powinni płacić większą część swego dochodu do kasy państwa. Występując przed połączonymi Izbami Kongresu Barack Obama powiedział, że amerykańskiej klasie średniej żyje się coraz trudniej, a marzenia o własnym domu i możliwości utrzymania rodziny stają się coraz bardziej nieuchwytne.
Prezydent USA uznał za niedopuszczalne, że milionerzy płacą niższe stawki podatkowe od zwykłych pracowników. "Możecie nazywać to walką klas. Jednak poproszenie miliardera, by płacił tyle samo co jego sekretarka, większość Amerykanów określi zdrowym rozsądkiem". Obama oświadczył, że nie zgodzi się na reguły prowadzące do tego, że wąskiej grupie najbogatszych żyje się coraz lepiej, a pozostali ledwo wiążą koniec z końcem. "Kiedy Amerykanie mówią o ludziach tak bogatych jak ja, że powinni płacić sprawiedliwe podatki, to nie ma w nich zazdrości. Oni rozumieją, że jeśli ja dostane ulgę, której nie potrzebuję, to albo powiększamy deficyt, albo ktoś inny musi wyrównać braki".
Obama przypomniał Amerykanom, że gdy został prezydentem, ich kraj znajdował się w głębokim kryzysie. Amerykański prezydent przekonywał, że dzięki jego działaniom gospodarka USA nabiera rozpędu.






~zmartwiona
nazywając rzeczy po imieniu i robiąc co trzeba. UE ma jakieś 200 lat do odrobienia.
~re
zupełnie...Hehehe
~mg
albo bracia ruscy, szwaby? juz sami nie wiecie z kim sie kumac.., wojna najlepsze lekarstwo na k...
~mg
zle wam ? to sie do roboty brac, a nie plakac, albo won do domu nad wisla tam na was czekaja lu...
~antonio
jemu sie poprawia, ale niech sobie przejedzie sie po Stanach Ameryki i porozmawia z ludzmi... ka...
~mg
burgerki?, to wypad do kraju nad wisla , tam ci zaparza syfiasta rozpuszczalna kawke, albo piata...
~ROBERT NY
WIDZIELISCIE.KTO JESTW STANACH WIE JAK TU JEST ZLE.CHINY JUZ WKROTCE PRZYJDA PO SWOJE.
~USA jest rozbawione
dolcow. Kilka lat temu zarabialem 250 tysiecy, ale przyszedl kryzys. Ciezko za te 200 tysiecy wy...
~kross
sie okaże, że nikt juz nie chce pożyczać im pieniedzy, chyba ze mozna to robic w nieskonczonosc,...
~USA jest rozbawione
drukujemy, kapujesz? :)
~taka prawda
waluty rozliczeniowej i mozliwości dodrukowywania pustych dolarów amerykańska finansiera wyznani...
~USA jest rozbawione
jako forsy. jak chcesz, to sobie dolarami pokoj wytapetuj. Ale raczej cie na to nie stac :)
~Gastrofizyk
niedorozwiniete osly z Interii. Zeby sie wypowiadac na taki temat to trzeba w Ameryce byc, prac...
~Marek
oszczędnie i zawsze coś odkładam na lokatach w getinie. Tak robiła moja mam i mnie nauczyła że n...
~gosc
nedza i bezdomnymi, popatrzcie na gospodarke, rozwoj nauki i techniki!
~Jotko
itd.I gospodarka będzie fungować jak mówią Czesi.
~g
zwiększaniu długu publicznego...
~leopart123
dolar wartosci papieru 50milionow ludzi zyje z kartek zywnosciowych miluiony bezdomnych wszystko...
~usa
waluty rozliczeniowej dopoty Krugman i jemu podobni beda zachecac do ciaglego zadluzania gospoda...
~USA
wisla sie o nasz kraj(USA)troszczy.Doprawdy, wasza troska jest dla nas bodzcem do dalszej,jeszcz...
~Frank
dziennikarzowi New York Times. Brat Michnika
~ink
~polakus
Donaldu Tusku nie idz ta droga idz droga Amerykanska pobudzaj zamiast tlamsic.
~df
w ogole
dodaj komentarz »wszystkie wątki »