
Szef EBC porównał system finansowy do zdrowiejącego pacjenta i uznał, że czas już odstawić lekarstwa, "jeśli pacjent ma stanąć na nogi".
Trichet zapowiedział, że EBC wycofa się wkrótce z niektórych "zapewniających płynność środków nadzwyczajnych", aby przeciwdziałać groźbie inflacji. Nie podał konkretów, ale później w piątek EBC zapowiedział zaostrzenie warunków dotyczących zabezpieczeń, których banki mogą używać, by otrzymać kredyt z banku centralnego.
System finansowy musi udowodnić, że potrafi funkcjonować bez pomocy EBC - mówił Trichet. Przestrzegał przed powtarzaniem "błędów z przeszłości", kiedy to bardzo tani kredyt przyczyniał się do tworzenia niebezpiecznych stanów nierównowagi.
Szef EBC zaapelował do banków, żeby udzielały więcej kredytów i żeby, w razie potrzeby, wykorzystywały kwartalne zyski do zwiększania rezerw. Wskazywał też na konieczność panowania nad premiami w bankach.
Zdaniem Tricheta podatnicy nie zaakceptowaliby kolejnej rundy ratowania instytucji finansowych przez państwa. - Sektor finansowy nie może zapominać, że ma służyć realnej gospodarce, a nie odwrotnie - podkreślił.






~rowen
Ta cala "zabawa" w kryzys ma jedno na celu...Srednia klasa musi znaczna czesc oddac tego, co z t...
~polak
pacjent musi wstać czy raczej UMRZEĆ???
~A
Należałoby jeszcze dodać, że taie banki jak ebc, bank światowy, międzynarodowy fundusz walutowy, ...
~polo
tak już pozostanie. Amen.
~elmo
na pomiedzy kredytami a oszczednosciami to trzeba by skasowac banki centralne i zostawic ustalani...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »