Platforma Obywatelska chce w budżecie na 2012 rok zwiększenia o 76 mln złotych rezerwy celowej na podwyżki wynagrodzeń w Służbie Więziennej, Biurze Ochrony Rządu, Straży Granicznej i Państwowej Straży Pożarnej. W Sejmie trwa debata nad projektem budżetu. Krystyna Skowrońska z PO chwaliła jego zapisy, podkreślając dobrą ocenę sytuacji gospodarczej Polski przez instytucje międzynarodowe. Przypomniała o umacniającym się złotym, porównując go do węgierskiego forinta. Wskazywała też na dobre oprocentowanie polskiego długu. Krystyna Skowrońska w imieniu PO, obok poprawki dotyczącej pieniędzy dla służb mundurowych, zgłosiła też zwiększenie o 3 mln złotych funduszy na Krajowy System Ratowniczo-Gaśniczy.
Jego założenia przedstawił wiceszef sejmowej Komisji Finansów Publicznych, Sławomir Neumann z Platformy Obywatelskiej. Poseł mówił, że udział wydatków budżetowych w PKB nie zmieni się w porównaniu z 2011 roku i wyniesie 20,7 procent. Neumann podkreślił, że zastosowanie tak zwanej tymczasowej reguły wydatkowej, ograniczającej wzrosty wydatków o 1 procent powyżej inflacji, ma pomóc w zahamowaniu wzrostu długu publicznego.
W 2012 roku Polska ma być zadłużona na 832,5 miliardy złotych czyli 52,4 procent PKB według metodologii krajowej. Poseł podkreślił, że jedyne zastrzeżenie pojawiające się wobec wskaźników makroekonomicznych to wysokość inflacji, ale jak powiedział, jeśli ten wskaźnik będzie wyższy, to ułatwi realizację budżetu.
Poseł podkreślał, że w komisjach sejmowych między innymi zmniejszono wydatki jednostek pozarządowych, samodzielnie przygotowujących swoje budżety. Oszczędności na łączną kwotę ponad 130 milionów złotych dotknęły między innymi Kancelarię Prezydenta, Senatu, Sąd Najwyższy czy Rzecznika Praw Obywatelskich i Instytut Pamięci Narodowej. Środki ze zmniejszenia wydatków trafiły między innymi na program rewitalizacji Łazienek Królewskich. Ponad 50 milionów złotych trafiło na sfinansowanie ubezpieczeń zdrowotnych rolników. Naumann zapewniał, że budżet ma na celu ochronę grup najuboższych.
Tu wskazywał na planowaną kwotową waloryzację rent i emerytur. Zaznaczył, że wydatki na edukację wzrosną o 5 procent. W sumie posłowie zgłosili 79 poprawek do projektu. 70 poprawek dotyczyło wydatków. Komisja Finansów Publicznych przyjęła 15 poprawek, 5 zostało wycofane.
_ _ _ _ _
Minister finansów Jacek Rostowski powiedział, że Polska w latach 2008-11 rozwijała się najszybciej w Unii Europejskiej. Drugie miejsce zajęła Słowacja. W Sejmie trwa drugie czytanie ustawy budżetowej na 2012 rok. Szef resortu finansów, broniąc założeń budżetu, mówił o wynikach naszej gospodarki w ostatnich latach.
Podkreślił, że wzrost gospodarczy od 2008 roku wyniósł łącznie ponad 15 procent, podczas gdy unijne PKB skurczyło się o 0,4 procent. Minister Rostowski odniósł się też do zadłużenia Polski w relacji do PKB. Powiedział, że przez 4 lata kryzysu 20 krajów Unii zwiększyło zadłużenie w relacji do PKB bardziej niż Polska. Minister powiedział, że w latach 2008-11 Polska miała największy ze wszystkich krajów UE wzrost udziału wydatków na inwestycje publiczne. Minister odniósł się także do kwestii deficytu sektora finansów publicznych i długu publicznego.
Zapewnił, że w 2015 roku deficyt zejdzie poniżej 1 procenta PKB, a dług publiczny, liczony według krajowej metodologii, wyniesie 47 procent PKB. W tym roku deficyt budżetowy nie przekroczy 35 mld zł, deficyt sektora finansów publicznych będzie mniejszy niż 3 procent, a inflacja wyniesie 2,8 procent. Założenia projektu budżetu przedstawił wiceszef sejmowej Komisji Finansów Publicznych, Sławomir Neumann z Platformy Obywatelskiej.
Mówił, że udział wydatków budżetowych w PKB nie zmieni się w porównaniu z 2011 rokiem i wyniesie 20,7 procent. Neumann podkreślił, że zastosowanie tak zwanej tymczasowej reguły wydatkowej, ograniczającej wzrosty wydatków o 1 procent powyżej inflacji, ma pomóc w zahamowaniu wzrostu długu publicznego. W 2012 roku Polska ma być zadłużona na 832,5 miliarda złotych, czyli 52,4 procent PKB według metodologii krajowej. Poseł podkreślił, że jedyne zastrzeżenie, pojawiające się wobec wskaźników makroekonomicznych ,to wysokość inflacji. Jednak, jak powiedział, jeśli ten wskaźnik będzie wyższy, to ułatwi to realizację budżetu.
OPINIA
Polityka finansowa państwa powinna stawiać sobie za cel stabilizacje finansów publicznych. Gdy jej brakuje przedsiębiorcy czują się niepewnie i wstrzymują inwestycje oraz nie decydują się na zwiększenie zatrudnienia. - Pozytywny sygnał ze strony rządu z pewnością przyniósłby efekty w postaci aktywniejszej działalności biznesu. Pracodawcy RP oczekują tworzenia dogodnych warunków do rozwoju przedsiębiorczości oraz usuwania barier biurokratycznych stojących na drodze rozwoju przedsiębiorstw - mówi ekspert Pracodawców RP Piotr Rogowiecki.
W budżecie na 2012 r. zaplanowano wzrost wydatków na pomoc społeczną, co w ocenie Pracodawców RP jest sprzeczne z koniecznością ograniczania wydatków. Wynika to z faktu, że wymienione kategorie wydatków mają charakter sztywny.
- Dlatego postulujemy zwiększenie poziomu elastyczności wydatków budżetowych. Bez tego niemożliwe będzie konstruowanie prorozwojowych planów finansowych państwa - mówi ekspert.
Pozytywne należy przyjąć, mimo ograniczonych środków, długofalowy trend zwiększania wydatków na naukę, który w przyszłości powinien przełożyć się na zwiększenie konkurencyjności gospodarki polskiej. Wzrost nakładów o blisko 10 proc. jest jednak mniej imponujący, gdy zwrócimy uwagę na niską bazę wyjściową. Nawet po tak istotnym wzroście wydatków, na naukę będziemy przeznaczać mniej niż 5 mld zł (zaledwie 0,35 proc. PKB). - Nauka powinna być jednym z priorytetów polskiego rządu, a nakłady na nią powinny systematycznie rosnąć. Dziś na administrację wydajemy ponad dwa razy więcej - 12 mld zł - niż na naukę. Tymczasem to nie administracja wypracowuje i wdraża innowacyjne rozwiązania - przypomina Rogowiecki.
Zdaniem Pracodawców RP uzasadniony jest wzrost, choć nadal będą jednak mniejsze niż w 2010 roku, wydatków na transport i łączność. Potrzeby inwestycyjne dotyczące zapewnienia obywatelom i przedsiębiorcom dostępu do szybkiego Internetu są ogromne. Inwestycje muszą ruszyć szybko, a do tego niezbędne jest wsparcie finansowe państwa, a także rozwiązanie problemów prawnych, które hamują dziś prywatne inwestycje w tej dziedzinie.
_ _ _ _ _
Zwiększenie o ponad 76 mln zł rezerwy celowej na podwyżki dla funkcjonariuszy służb podległych Ministerstwu Spraw Wewnętrznych oraz Służby Więziennej - zakłada zgłoszona w środę w Sejmie przez PO poprawka do projektu budżetu na 2012 rok.
Głosowanie nad poprawkami do projektu budżetu ma odbyć się w piątek.Podwyżki dla policjantów i żołnierzy zapowiedział podczas expose premier Donald Tusk. Na wzrost uposażeń dla policjantów w 2012 roku w projekcie budżetu zarezerwowano 202 mln zł.
Jak poinformowała PAP wiceszefowa Komisji Finansów Krystyna Skowrońska (PO), która zgłosiła poprawkę, dodatkowe 76 mln zł na podwyżki w tym roku dla strażaków, pograniczników, więzienników i funkcjonariuszy BOR miałyby pochodzić z rezerwy celowej na przeciwdziałanie i usuwanie skutków powodzi. Ta pozycja w projekcie budżetu wynosi 1,4 mld zł.
Zdaniem Skowrońskiej pozwoliłoby to podnieść pensje w tych formacjach od 1 października 2012 roku.
Związkowcy służb mundurowych podtrzymują stanowisko w sprawie wzrostu płac. Chcą, by podwyżka - po 300 zł brutto od połowy 2012 r. - objęła nie tylko policjantów oraz żołnierzy, ale także funkcjonariuszy Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej.
W środę przedstawiciele związków zawodowych służb mundurowych o podwyżkach rozmawiali w Sejmie z klubami parlamentarnymi Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Ruchu Palikota oraz Prawa i Sprawiedliwości. Przewodniczący NSZZ Funkcjonariuszy Straży Granicznej Mariusz Tyl poinformował PAP, że nawet jeśli poprawka przejdzie w ostatecznym kształcie budżetu, to nie jest to w pełni satysfakcjonujące. Jak dodał, przedstawiciele związków zawodowych służb mundurowych będą też obecni w Sejmie podczas głosowań nad ustawą budżetową. Planowane są one na piątek.
Przed tygodniem minister spraw wewnętrznych Jacek Cichocki poinformował, że w tym roku nie ma pieniędzy na podwyżki dla funkcjonariuszy SG i PSP. Szef MSW zapewnił wówczas, że "jest wola polityczna rządu i premiera", żeby w 2013 r. strażacy, pogranicznicy oraz funkcjonariusze SW dostali po 300 zł podwyżki.
W grudniu 2011 r. - na znak protestu - oflagowane zostały jednostki i posterunki poszczególnych formacji. Na początku stycznia w wielu miejscach w kraju w samo południe na kilka minut włączono syreny i sygnalizację świetlną w pojazdach służbowych. Funkcjonariusze SG przeprowadzili także strajk włoski na lotnisku w Warszawie oraz na przejściach granicznych z Ukrainą w Dorohusku i w Medyce. 12 stycznia w Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu i Gdańsku, miastach - organizatorach Euro 2012 - odbyły się pikiety.






~gs
osławione długi Gierka!
~hdd
dodaj komentarz »wszystkie wątki »