Jaka jest najlepsza książka, jaką kiedykolwiek napisano o szukaniu pracy? Według doradcy zawodowego z dwudziestoletnim doświadczeniem jest to znienawidzony przez feministki, kultowy poradnik dla kobiet "Zasady: sekretny poradnik jak zdobyć mężczyznę właściwego", który ukazał się w 1995 r. W tej szalenie popularnej, 192-stronicowej pozycji autorstwa Elleny Fein i Sherrie Schneider, nakłania się kobiety, by "pozwoliły przejąć inicjatywę" (zasada nr 17), "nigdy nie zaczynały pierwsze rozmowy z mężczyzną" (zasada nr 2) i "nie dzwoniły do niego i nie oddzwaniały" (zasada nr 5). Główną ideą jest odegranie trudnej do zdobycia.
Na zdjęciach: Dlaczego szukanie pracy przypomina zaloty
Co ujawnić w tracie szukania pracy
Czego nie robić na rozmowie kwalifikacyjnej
Jak się ubrać na rozmowę kwalifikacyjną
Jak się to ma do szukania pracy? - Wszystko polega na tym, żeby stworzyć strategię, która pozwoli podnieść naszą atrakcyjność - twierdzi Roy Cohen, lat 54, doradca zawodowy z Nowego Jorku i trener, który zajmował się w sprawami kadrowymi w firmie Goldman Sachs. Cohen napisał książkę pt. "The Wall Street Professional's Survival Guide" ("Przewodnik dla osób zatrudnionych na Wall Street"), która ukaże się w czerwcu nakładem wydawnictwa FT Press.
Zdaniem Cohena, wiele zasad opisanych w "Zasadach" sprawdza się w trakcie szukania pracy. Przykład: zasada nr 7 - na spotkaniu w środę nie zgadzaj się na randkę w sobotę wieczór. Innymi słowy, nie sprawiaj wrażenia, że jesteś dostępny na każde żądanie. Wiele osób szukających pracy odbiera o 11.30 telefon od osoby prowadzącej rekrutację i słyszy "właśnie okazało się, że mamy właśnie czas, by się z Panią / Panem spotkać. Czy możemy się umówić na dzisiejsze popołudnie?". Teraz wielu zdesperowanych kandydatów chętnie by powiedziało: "Tak! Mam mnóstwo czasu!".- To zła odpowiedź - mówi Cohen. - Trzeba podnieść własną atrakcyjność - wyjaśnia. - Można to zrobić, sprawiając wrażenie, że jest się nieco nieosiągalnym.
Radzi jednak, by nie kłamać. Przed południem większość osób wie mniej więcej, co będzie robić po południu. Trzymajmy się planu i powiedzmy potencjalnemu pracodawcy, że jesteśmy gotowi spotkać się z nim następnego dnia. - Jeżeli mówisz, że możesz nagle przyjść, to idziesz na kompromis i rezygnujesz z czegoś - wyjaśnia Cohen. Sugeruje, by zamiast tego powiedzieć: "Jaka szkoda, że nie mam dziś po południu czasu. Mogę jednak przesunąć spotkania jutro lub pojutrze. Czy odpowiada to Państwu?". W ten sposób zostawiamy otwartą furtkę, sprawiając jednocześnie wrażenie osoby zajętej i pożądanej.
A co z zasadą nr 2: "nie odzywaj się pierwsza"? Cohen zaleca zmodyfikowaną wersję tej dyrektywy. Jeżeli na rozmowie o pracę zapada krępująca cisza, radzi, by powiedzieć coś w stylu: "Bardzo się cieszę, że tu trafiłam. Bardzo dziękuję, że poświęcili mi Państwo czas". Ważne jest, by sprawić wrażenie osoby, która umie się odnaleźć w towarzystwie, a jednocześnie dać osobie prowadzącej rekrutację szansę przejścia na ton bardziej konwersacyjny. - Nie należy mówić lub robić niczego, co mogłoby postawić nas w złym świetle - mówi Cohen. Dodaje, że pozwalając osobie rekrutującej przejąć inicjatywę w konwersacji "pokazujemy, że jesteśmy gotowi wykonywać dla niego zadania".
Ważne jest, by nawet w obecnych ponurej atmosferze pokazać pracodawcy, że mamy kilka opcji w zanadrzu, że jesteśmy zajęci i atrakcyjni. A co jeżeli przejrzeliśmy już wszystkie ogłoszenia w Internecie, na stronach firm i w biurach pośredników i nic z tego nie wyszło? Należy wybrać firmę, dla której chce się pracować, a następnie skorzystać ze znajomości - od portalu LinkedIn po stowarzyszenia absolwentów - by się do niej dostać. Dobrze jest zapoznać się z charakterystyką firmy, popytać się o branżę, w której chcemy pracować i nawiązać kontakty z kimś z wewnątrz. - To jak zaloty - mówi Cohen. - Nie można ustalić zasad dopóki nie będziesz mieć równych szans w grze.
Cohen twierdzi, że w przeciwieństwie do "Zasad", zasady szukania pracy stosują się tak samo do mężczyzn jak do kobiet. Przykład: klient Cohena szuka pracy jako zarządzający portfelem funduszy hedgingowych. Prowadzi rozmowy z trzema różnymi funduszami. Ten, dla którego najmniej chciałby pracować, ponagla go, by przyjął ich ofertę. Cohen pomaga swojemu klientowi obmyślić sposoby uspokojenia chętnego pracodawcy. Jego klient wydzwania do innych firm, mówiąc: "Wiele się obecnie dzieje w moim życiu zawodowym". W międzyczasie powtarza naciskającemu coraz bardziej funduszowi, że ich oferta jest atrakcyjna, ale musi pozamykać kilka spraw. Cohen twierdzi, że "wyeliminowanie jednego z zalotników, który nam nie pasuje, ma często sens".
Dlaczego nie dzwonią, by zaproponować pracę
Susan Adams

Rys. Andrzej Mleczko /INTERIA.PL
Polecamy: Praca Częstochowa, Praca Sosnowiec, Praca Radom
Sprawdź: Tania książka








~motylkowa
zgodziła.Dlatego ze wazne jest to jakie jest nasze CV i to w jaki sposob zostanie ono odebrane p...
~gośka
skończyłam studia 1,5 roku temu i od wtedy pracuję w sklepie :( na dyplomie 5 z wyróżnieniem, ucz...
~Aga G.
panstwowej uczelni, uniwersytetu, ukonczylam dwa kierunki, znam kilka jezykow obcych, a pomimo t...
~gajowy
jest jak pierwsza randka:)
~Wawa
KOMUNO WROC!!!!!!!
Proszeeeee
~zuza
Nie jest łatwo znaleźc dobrą pracę, ale jest wiele portali, które mają wiele ciekawych ogłoszeń i...
~(bolek)
a to są bzdury.
~Czarek
~milioner
Wstaję rano,
włączam moje japońskie radio,
zakładam amerykańskie spodnie, wietnamski podkoszulek...
~mmm
w PRL-u produkowaliśmy praktycznie wszystko:
motoryzacja - od rowera po samochody ciężarowe
AGD-...
~ograbiony
EGON-ZWOLNIJ ETAT POZWÓL MI TROCHĘ POZMYWAĆ NACZYNIA!
~siedem7777
szare myszki:-(
~Kasia
bardzo spokojna,nigdy nie byłam przebojowa czy pewna siebie i nie mogę bardzo długo znaleźć prac...
~pracownik
jaka randka? Szef traktuje ludzi jak niewolników i nigdy nie płaci na czas! Bo procenty w banku m...
~potencjalny prac...
"prawdziwą umowę" to trzeba dłużej poczekać i zapracować sobie na nią ! no i jeszcze partycypuje...
~szalonydoni
tuskowego szaleństwa to czym ta gadka?
~Oli
powstają same banki i sklepy,tylko nie długo nikt nie będzie kupował bo nie będzie kasy miał na k...
~Waldek
zadłużonemu odbiorą już "portki" i mieszkanie.
Później "zwiną interes", i pójdą żerować gdzie in...
~wkurzona
jesli czlowiek pisze prawde o PO i o tym jak jest w rzeczywistosci
~Nana
Etaciki w budzetowce?? Skad!! Wszystko zajete przez "familijki" polityczno - klerykalno - rodzinn...
~Oli
DBAJA TYLKO O SWOJA KIESZEŃ.NIE ŁUDZCIE SIĘ ŻE BĘDZIE LEPIEJ.MACIE SWOJEGO TUSKA I PO.
~AKA
5języków obcych doświadczenie 12godz.pracy
dostępny 24godz. okase nie pytaj
KOMUNO WRÓĆĆ !!!
~WW
1. nie mamy rodziny na utrzymaniu i dzieci,
2. jesteśmy w wieku po 40-stce.
3. biegle władamy co...
~B
Przed wojena taktyka nazie bedom pomału w ogień zucać praco dawsów Hietoria się powtarza poczekaj...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »