Quo vadis Prądniku? Jak zmieni się północ Krakowa za kilka lat

Szybki tramwaj, przejrzysta zabudowa wielorodzinna, plac miejski, dużo zieleni i atmosfera przyjazna mieszkańcom - już niedługo Prądnik Biały stanie się przykładem dobrze zaprojektowanej dzielnicy przyszłości, w której można będzie przede wszystkim wygodnie żyć.

Prądnik Biały, w skład którego wchodzą m.in.: Górka Narodowa, Prądnik Biały, Osiedle Gotyk, Witkowice czy Bronowice Wielkie, to jedna z najgęściej zaludnionych części miasta. Teraz żyje tu aż siedemdziesiąt tysięcy osób i wszystko wskazuje na to, że mieszkańców wciąż będzie przybywać - w planie są kolejne osiedla oraz rozbudowa infrastruktury miejskiej.

Analizując miejskie plany zagospodarowania przestrzennego w tym rejonie, zobaczymy dobrze przemyślaną dzielnicę. Najbardziej zwraca uwagę komunikacja. Tu zmieni się najwięcej.

Tramwajem na Górkę Narodową

W planie zagospodarowania przestrzennego Prądnika Białego widać nowe ulice, a przy nich ciągi piesze, ścieżki rowerowe i zieleńce. Uwzględniono także trasę szybkiego tramwaju, która ma prowadzić z Krowodrzy Górki, przecinać ulicę Opolską na poziomie "0", w obrębie tarczy skrzyżowania o ruchu okrężnym (ronda) z Trasą Wolbromską, a następnie kierować się na wschód, przez ulice Pachońskiego i Białoprądnicką, by ponad ulicą Bociana dojeżdżać na Górkę Narodową. - Mieszkańców najbardziej interesuje data zakończenia inwestycji, ta jednak zależy od bardzo wielu czynników. Z aktualnych informacji, których udzielił nam Zarząd Inwestycji Miejskich, wynika, że w tym momencie data nowego terminu uzyskania ZRiD to grudzień br. - mówi Dariusz Partyka, zastępca przewodniczącego Rady Dzielnicy IV Prądnik Biały. - Inwestycja potrwa około dwóch lat i będzie prowadzona jednocześnie na całej trasie. Wszystko po to, aby zdążyć z rozliczeniem środków unijnych, które w pewnym stopniu mają sfinansować budowę szybkiego tramwaju, a tu termin upływa w 2023 roku - dodaje przewodniczący rady dzielnicy, Dominik Franczak.

Reklama

Według planów, budowa nowej linii tramwajowej zakłada powstanie zielonych torowisk, a także budowę nowoczesnych przystanków i pętli. Przy obu stacjach końcowych, a także w okolicach skrzyżowania z ulicą Pachońskiego, powstaną parkingi typu Park & Ride (P+R), które umożliwią pozostawienie samochodu osobom przyjeżdżającym do Krakowa z ościennych miejscowości i dotarcie do centrum komunikacją miejską. Posłużą nie tylko rozwiązaniu trudności z parkowaniem, ale także ograniczeniu korków w centrum i zmniejszeniu emisji CO2 na terenach zabudowanych.

Mniej korków dzięki obwodnicy

Dzięki północnej obwodnicy miasta, która według aktualnych planów ma zostać oddana do użytku za około pięć lat, zostanie rozwiązany jeden z większych problemów komunikacyjnych tej części miasta - wzmożony ruch na głównych ulicach - Conrada, Opolskiej, alejach 29 Listopada i Bora-Komorowskiego, wynikający z ruchu tranzytowego. Dwunastokilometrowy odcinek nowo budowanej autostrady połączy Modlniczkę ze Wzgórzami Krzesławickimi, a trzy główne węzły komunikacyjne powstaną w Zielonkach, Węgrzcach i Batowicach. - Obwodnica północna pozwoli usprawnić komunikację nie tylko w naszej dzielnicy, ale i całym mieście, poprzez ułatwienie wyjazdu w kierunku Warszawy dzięki połączeniu obwodnicy z nowopowstającą trasą szybkiego ruchu S7 - mówi Dominik Franczak. - Termin jej realizacji pozostaje w gestii władz centralnych, gdyż jest to inwestycja krajowa, nie lokalna. Można się jednak spodziewać, że koniec projektu nastąpi za około pięć lat - wyjaśnia przewodniczący. W dzielnicach północnych będzie więc ciszej, luźniej i czyściej.

- Ważnym elementem rozwoju Prądnika Białego będzie też przebudowa i poszerzenie alei 29 Listopada, od ulicy Opolskiej aż do północnej granicy miasta. To duża inwestycja, która według naszej obecnej wiedzy rozpocznie się w przyszłym roku, a w efekcie przyniesie pewną poprawę komunikacji zbiorowej w tej części Krakowa - z uwagi na przewidziane buspasy. Natomiast większą zmianę będzie można odczuć, gdy powstanie włączenie trasy S7 z Warszawy do północnej obwodnicy w rejonie Wzgórz Krzesławickich, co znacznie odciąży al. 29 Listopada z roli głównego wyjazdu na Warszawę - wyjaśnia Dariusz Partyka.

Więcej funkcjonalnej zieleni

Komunikacja to nie jedyny obszar, w którym północ Krakowa wiele zyska w kolejnych latach. Zadbana zieleń, dobrze zagospodarowane obrzeża osiedli i wysokie drzewa, dzięki którym powietrze będzie czystsze - to wizja, która już teraz zaczyna nabierać realnych kształtów. Zielony Prądnik będzie możliwy także dlatego, że miejsce na zieleń jest tu zarezerwowane w planie zagospodarowania przestrzennego. Daje to gwarancję, że ta część miasta nie będzie ciasno zabudowana.

- Jeszcze w tym roku za kwotę ponad trzech milionów złotych zostanie zrewitalizowany park im. Tadeusza Kościuszki przy Dworku Białoprądnickim, a także - za kolejne sześćset tysięcy zł - wybudowany plac rekreacyjny dla dorosłych w Parku Wyspiańskiego. Z kolei już 31 sierpnia nastąpi otwarcie parku Reduta na pobliskim Prądniku Czerwonym. Niebawem ruszają również prace nad utworzeniem parku nadrzecznego Ogród nad Sudołem przy ulicy Naczelnej - wymienia inwestycje dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej, Piotr Kempf. W zieleń zainwestowane zostaną nie tylko środki Zarządu Zieleni Miejskiej, ale także rad dzielnic oraz pieniądze z budżetu obywatelskiego.

W kolejnych miesiącach powstaną więc m.in. zewnętrzna siłownia w parku Zaczarowanej Dorożki i zielony bulwar Białuchy w pobliżu skrzyżowania alei 29 Listopada i ulicy Lublańskiej, a także liczne zielone rabaty z dużą ilością roślin - również tych mających właściwości odstraszające insekty. Dodatkowo zostaną posadzone rośliny pochłaniające smog. - W dzielnicy Prądnik Biały zaplanowano montaż zielonych ławek w miejscach często uczęszczanych przez pieszych oraz wieloosobowe trampoliny ziemne, wbudowane w podłoże. To trampoliny, z których będzie można korzystać bez ograniczeń wiekowych i wagowych - dodaje Piotr Kempf. Wszystko po to, by żyło się tutaj aktywniej, zdrowiej i przyjemniej.

Samowystarczalne miasto w mieście

Minęły już czasy, gdy dzielnice zlokalizowane poza centrum traktowane były jako masowe sypialnie.

W takich miejscach, szczelnie zabudowanych wieżowcami, ciężko spędzić życie, wychowywać dzieci, odpocząć. Dlatego dziś w rankingach satysfakcji mieszkańców ze swojej okolicy wygrywa stara część Nowej Huty - zaprojektowana w latach pięćdziesiątych. Zgodnie z założeniami, w pełni samowystarczalna, miała stanowić wzór dla innych miasteczek i dzielnic. Obecni mieszkańcy doceniają urbanistyczny rozkład swojej okolicy - zachwalają nie tylko wszechobecną zieleń czy przestronne chodniki i ulice, ale także rozbudowaną sieć placówek edukacyjnych, wychowawczych i ochrony zdrowia.

Na podobnych zasadach rozrastać się będzie Prądnik Biały, w którym inwestycje powstaną na podstawie ściśle przemyślanej koncepcji urbanistycznej określonej i zawartej w przyjętych Planach Zagospodarowania Przestrzennego. Przewagą tej części miasta jest fakt, że będzie ona rosnąć na obszarach, gdzie te plany już obowiązują i przez to narzucają precyzyjnie zakres i rodzaj zabudowy, a nie - tak jak to miało miejsce wcześniej - będą wdrażane po jej faktycznym zabudowaniu. Na nowych osiedlach znajdą się więc nie tylko bloki mieszkalne, ale także szkoły, przedszkola i przychodnie, aby mieszkańcy mogli mieć szybki i bezpośredni kontakt z najważniejszymi placówkami, oszczędzając tym samym czas na dojazd i gospodarując go więcej dla siebie.

Dzielnica, która ma w sobie "to coś"

Co jeszcze sprawia, że dzielnica ma potencjał miastotwórczy, a jej mieszkańcy szansę na sąsiedzką integrację? Zaplecze zakupowe, usługowe, kulinarne i rozrywkowe - małe, a jakże ważne aspekty życia codziennego.

Aby takie miejsca miały szansę powstać, trzeba stworzyć dla nich przestrzeń. Na Prądniku myśli się więc zarówno o lokalach usługowych, dostępnych dla wszystkich - wprost z ulicy (nie tylko dla mieszkańców zagrodzonej enklawy), jak i o przestrzeni wspólnej. Nadzieję na rozkwit miejskiego życia daje zaplanowany niedaleko pętli na Górce Narodowej okazały plac, czyli wolna, niezabudowana przestrzeń mająca stanowić pulsujące życiem centrum tego obszaru. Tego wiele dzielnic będzie mogło Prądnikowi pozazdrościć.

Pomysłów na to, żeby Prądnik Biały stał się jeszcze bardziej przyjaznym miejscem do życia, jest wiele. Dzielnica jest obiecująca zarówno ze względów infrastrukturalnych, przemyślanej zabudowy, jak i biorąc pod uwagę podejście samorządu do terenów zielonych. Choć teraz północ Krakowa boryka się z trudami i ponosi konsekwencje dawnych decyzji (lub ich braków), to za kilka lat może stać się pod tym względem liderem na skalę całego miasta, a patrząc na znajdujące się tu zielone połacie ogromnych terenów do zagospodarowania, może i na skalę całego kraju?

Opr. KM

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »