Rząd przyjął projekt dotyczący e-recept; wypisanie ma być możliwe przez internet

Rząd przyjął projekt umożliwiający wystawienie recepty po zbadaniu pacjenta za pośrednictwem systemów teleinformatycznych lub systemów łączności. Rozwiązanie ma się przyczynić do rozwoju telemedycyny.

W uzasadnieniu projektu zwrócono uwagę, że "telemedycyna nie zacznie się dynamiczniej rozwijać, jeżeli nie będzie istniała możliwość wystawienia recepty bez osobistego kontaktu osoby wystawiającej receptę z pacjentem".

Projekt przewiduje także m.in. zmiany dotyczące sposobu podpisywania elektronicznej dokumentacji medycznej (EDM). Chodzi o możliwość wykorzystania sposobu potwierdzania pochodzenia oraz integralności danych, dostępnego w systemie teleinformatycznym udostępnionym bezpłatnie przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, tj. narzędzia wytworzonego na potrzeby podpisywania elektronicznych zwolnień lekarskich. Narzędzie to będzie dodatkowym - obok obecnie przewidzianego podpisu kwalifikowanego oraz profilu zaufanego ePUAP - dopuszczalnym sposobem podpisywania EDM.

Reklama

"Zaproponowane rozwiązanie ma istotne znaczenie dla zwiększenia dynamiki procesu przechodzenia na elektroniczne prowadzenie dokumentacji medycznej" - wskazano w komunikacie po posiedzeniu Rady Ministrów.

Projekt zmienia także przepisy regulujące kwestie związane z wystawianiem, realizacją i kontrolą recept (w tym wystawianych w postaci elektronicznej) oraz dotyczące sprawozdawczości aptek przekazywanej Narodowemu Funduszowi Zdrowia.

Ponadto projekt nowelizacji ustawy modyfikuje niektóre przepisy dotyczące wystawiania zapotrzebowań na produkty lecznicze, środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub wyroby medyczne przez podmioty wykonujące działalność leczniczą. Chodzi m.in. o "uszczelnienie" obrotu tymi produktami.

Zaproponowano, aby nowe przepisy weszły w życie po 7 dniach od daty ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Projekt trafił do Komitetu Stałego Rady Ministrów z prośbą o pilne rozpatrzenie. Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Maciej Hamankiewicz w liście do ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego ocenił, że sposób prowadzenia prac legislacyjnych budzi poważne zastrzeżenia samorządu lekarskiego i nie przyczynia się do transparentności procesu legislacyjnego.

Ekspert ds. ochrony zdrowia dr Adam Kozierkiewicz podkreślił w rozmowie z PAP w minionym tygodniu, że lekarz zawsze bierze odpowiedzialność za wydanie recepty. Przypomniał, że obecnie wystawienie recepty "może się odbywać zaocznie". - Pacjent zgłasza, że kończą mu się recepty; lekarz, który go prowadzi - co jest głównym założeniem - wystawia tę receptę i pacjent odbiera ją w rejestracji - tłumaczył. - Jeśli lekarz czuje, że może odpowiedzialnie przepisać receptę bez dotykania pacjenta, to uważam, że może to zrobić - ocenił.

Pobierz za darmo program PIT 2017

PAP
Dowiedz się więcej na temat: recepty | zdrowie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »