Sejm przyjął sprawozdanie z wykonania budżetu za 2017 rok

Sejm przyjął w czwartek sprawozdanie z wykonania budżetu za 2017 r. i udzielił rządowi absolutorium. Jednocześnie zwrócił się w uchwale do dysponentów poszczególnych części budżetowych o podjęcie działań mających na celu usunięcie nieprawidłowości wskazanych przez NIK.

Za udzieleniem rządowi absolutorium i przyjęciem sprawozdania z wykonania budżetu za zeszły rok głosowało 232 posłów, przeciw było 193, a 4 wstrzymało się od głosu.

Sejm odrzucił w głosowaniu wnioski PO m.in. o nieudzielenie rządowi absolutorium.

"Sejm Rzeczypospolitej Polskiej przyjmuje sprawozdanie z wykonania budżetu państwa za okres od dnia 1 stycznia do dnia 31 grudnia 2017 r. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej udziela Radzie Ministrów absolutorium za okres od dnia 1 stycznia do dnia 31 grudnia 2017 r." - napisano w przegłosowanej uchwale.

Reklama

"Sejm Rzeczypospolitej Polskiej zwraca się do dysponentów poszczególnych części budżetowych o podjęcie działań mających na celu usunięcie nieprawidłowości wskazanych przez Najwyższą Izbę Kontroli" - dodano.

Zgodnie ze sprawozdaniem rządu z wykonania budżetu za 2017 r., zeszły rok zamknął się deficytem w wysokości 25,4 mld zł, to o 34 mld zł, czyli o 57,3 proc. mniej niż dopuszczony w zeszłorocznej ustawie budżetowej deficyt 59,3 mld zł.

Dochody budżetu państwa zrealizowano w 2017 r. w wysokości 350,4 mld zł. Były one wyższe o 25 mld zł w stosunku do kwoty zaplanowanej w ustawie budżetowej na rok 2017, tj. o 7,7 proc. Wydatki budżetu państwa wykonano w 2017 r. w wysokości 375,8 mld zł; były one niższe o 9 mld zł w stosunku do kwoty ustalonej w ustawie budżetowej na rok 2017, tj. o 2,3 proc.

NIK wyraziła pozytywną opinię w przedmiocie udzielenia rządowi absolutorium za 2017 r. Jednocześnie pozytywnie oceniła "realizację budżetu państwa i budżetu środków europejskich w przeważającej większości części budżetowych". Pozytywnie oceniono również realizację większości planów finansowych w skontrolowanych jednostkach sektora finansów publicznych.

Izba wskazała też na nieprawidłowości. "Skala i waga nieprawidłowości stwierdzonych w wyniku kontroli wykonania budżetu państwa w 2017 r. nie uległa istotnej zmianie w porównaniu do lat ubiegłych" - zauważono. Niemniej, w ocenie NIK konieczne jest wzmocnienie nadzoru dysponentów części budżetowych nad wydatkowaniem środków publicznych, w tym z budżetu Unii Europejskiej.

Kontrolerzy zwrócili uwagę m.in. na realizację programu wieloletniego dotyczącego zabezpieczenia transportu powietrznego najważniejszych osób w państwie. W 2017 r. na ten cel zostały poniesione wydatki w wysokości 527,1 mln zł ze środków części budżetowej poświęconej obronie narodowej i przeznaczonych na finansowanie potrzeb obronnych. Według NIK naruszono ustawę o finansach publicznych, ustawę o przebudowie i modernizacji technicznej oraz finansowaniu Sił Zbrojnych RP.

NIK uważa, że do naruszenia prawa zamówień publicznych doszło w realizowanych przez resort zdrowia postępowaniach przetargowych o wartości 24 mln zł na zakup 16 dentobusów. Izba miała zastrzeżenia do wydatków ministra rozwoju i finansów o podwyższeniu kapitału zakładowego spółki celowej Aplikacje Krytyczne o 15 mln zł. "Koszty ponoszone przez spółkę, od czasu jej założenia w 2016 r. do końca 2017 r., były niemal trzykrotnie wyższe niż wartość realizowanych na rzecz Ministerstwa Finansów zleceń" - zauważa Izba.

Wątpliwości NIK wzbudził także sposób wypłaty nagród osobom zajmującym kierownicze stanowiska państwowe, w szczególności w zakresie ustalenia podstawy nagród i częstotliwości ich wypłacania. Chodzi o przypadki comiesięcznej wypłaty środków, bez pisemnego uzasadnienia. Zdaniem NIK wskazywać to może, że świadczenie nie miało charakteru nagrody, tylko było dodatkiem do wynagrodzenia zasadniczego.

NIK negatywnie oceniła też wykonanie planu finansowego Polskiej Agencji Kosmicznej. Wskazano na dokonywanie wydatków, zaciąganie zobowiązań i sporządzanie sprawozdań przez wiceprezesa do spraw obronnych, który - według Izby - nie miał legitymacji do pełnienia funkcji kierownika jednostki.

Chcemy, żeby w tym roku deficyt budżetu był jak najmniejszy - Czerwińska, MF

Na koniec 2018 r. w budżecie będzie deficyt, ale chcemy, żeby był on jak najmniejszy - zapewniła w komentarzu udzielonym PAP minister finansów Teresa Czerwińska. Pozytywnie oceniła sytuację tegorocznego budżetu, podobnie jak realizację budżetu w zeszłym roku.

Czerwińska oceniła, że rok 2017 dla Polski był z wielu względów bardzo udany, co miało m.in. swoje przełożenie i odzwierciedlenie także w realizacji budżetu państwa.

"Także obecną sytuację budżetową możemy ocenić pozytywnie. W porównaniu do analogicznego okresu 2017 roku notujemy zwiększone wpływy z głównych podatków. Po pięciu miesiącach mamy nadwyżkę, która może się jeszcze przez pewien czas utrzymać. Natomiast musimy być realistami i bardzo racjonalnie gospodarować finansami, gdyż tak jak to przewiduje obecna ustawa budżetowa na koniec roku w budżecie będzie deficyt. Chcemy, żeby był on jak najmniejszy" - zapewniła szefowa resortu finansów.

Tegoroczny budżet dopuszcza deficyt w wysokości 41,5 mld zł na koniec 2018 r.

Minister zauważyła, że w 2017 r. PKB w Polsce zwiększył się realnie o 4,6 proc., tj. najwięcej od 2011 r. Po raz pierwszy w historii wolumen PKB po uwzględnieniu parytetu siły nabywczej osiągnął poziom 70 proc. średniej unijnej.

Jak wyjaśniła, głównym czynnikiem wzrostu PKB w Polsce był popyt krajowy, a jego dynamika była wyraźnie wyższa niż rok wcześniej. Pozytywny wkład we wzrost miały również inwestycje, które były o 3,4 proc. wyższe niż przed rokiem. Wzrost nakładów brutto na środki trwałe (inwestycje - PAP) był wspierany przede wszystkim przez wysoką dynamikę inwestycji sektora instytucji rządowych i samorządowych, m.in. w efekcie stopniowej intensyfikacji wykorzystania środków z funduszy unijnych.

"Wyższa dynamika aktywności gospodarczej w 2017 r. sprzyjała dalszej poprawie sytuacji na rynku pracy. Przeciętne zatrudnienie w gospodarce narodowej bez jednostek małych w 2017 r. było o 3,3 proc. wyższe niż przed rokiem, w tym w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 4,5 proc. Wzrost popytu na pracę znalazł odzwierciedlenie w spadku liczby zarejestrowanych bezrobotnych. Stopa bezrobocia rejestrowanego na koniec 2017 r. wyniosła 6,6 proc., a przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w ujęciu nominalnym zwiększyło się o 5,4 proc." - przypomniała Czerwińska.

Dodała, że w 2017 r. dochody podatkowe budżetu państwa wyniosły 315,3 mld zł i były wyższe od zaplanowanych w ustawie budżetowej o 14,1 mld zł. Natomiast w porównaniu do 2016 r., wzrost dochodów podatkowych wyniósł 42,1 mld zł, na co wpływ miały przede wszystkim efekty szeregu działań uszczelniających system podatkowy oraz lepsza niż pierwotnie planowano sytuacja makroekonomiczna.

"Dzięki efektom uszczelniającym system VAT w zeszłym roku udało się ograniczyć tzw. lukę podatkową w VAT aż o 6 pkt proc. do poziomu 14 proc. teoretycznych wpływów z VAT" - zaznaczyła.

Minister zapewniła, że w zeszłym roku znaczącej poprawie uległa sytuacja finansów publicznych. "Zrealizowany został cel utrzymania stabilności finansów publicznych przy jednoczesnym wspieraniu inkluzywnego wzrostu gospodarczego, który jest zgodny ze Strategią na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Relacja deficytu sektora general government do PKB uległa poprawie o 0,6 pkt procentowego z minus 2,3 proc. do minus 1,7 proc." - zaznaczyła.

PAP
Dowiedz się więcej na temat: deficyt budżetowy | budzet | wykonanie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »