Niebezpieczne bankomaty cz.1

Karty nadają się świetnie jako obiekt działań przestępczych. Pomimo swojego małego rozmiaru mogą bowiem stanowić niewyczerpane źródło pieniędzy. Dlatego właśnie, od początku istnienia kart płatniczych, są one bezustannie wykorzystywane w sposób niezgodny z prawem.

Bankomaty na naszym rynku funkcjonują już ponad 10 lat i w tym okresie zyskały ogromne zaufanie, jakim darzą je klienci. Czy jednak jest to zaufanie uzasadnione? Ostatnio, co zresztą jest trendem ogólnoświatowym, zaufanie to jest coraz częściej wykorzystywane przez przestępców. Bankomat posiada bowiem wszystkie informacje niezbędne do skopiowania karty płatniczej klienta. A tak skopiowana karta może posłużyć przestępcom do zakupów na koszt ofiary.

Zobacz galerię kart

Reklama

Wolna amerykanka

O tym, że bankomatom nie powinno się ufać bezgranicznie pierwsi przekonali się Amerykanie. W Stanach Zjednoczonych bardzo upowszechnił się skimming bankomatowy. Przestępstwo to polega na umieszczeniu na bankomacie małego urządzenia, które sczytuje pasek magnetyczny karty wprowadzanej do bankomatu oraz mikro-kamery, która ma za zadanie zarejestrować wprowadzony przez klienta PIN. Dane z paska magnetycznego są przez przestępców nanoszone na inną kartę, z której pobierają oni pieniądze podając prawidłowy kod PIN. Jest to obecnie najpopularniejsze przestępstwo bankomatowe, które występuje także w naszym kraju.

Jednak wielkość amerykańskiego rynku powoduje, że występują tam typy przestępstw niespotykane w innych krajach. W przypadku standardowego skimmingu, instalacja kamery i skanera następuje na zewnątrz bankomatu przez osoby niezwiązane z bankiem. Co jednak w sytuacji, gdy przestępcy stworzą własną, legalną sieć bankomatów? Taka sytuacja zdarzyła się właśnie w Stanach Zjednoczonych. Procedury nie wymagały bowiem dokładniejszego sprawdzenia firmy, która tworzyła sieć bankomatów i została podłączona do systemu rozliczeniowego.

Grupa przestępcza z Europy Wschodniej (węgiersko-rosyjska) zainstalowała ponad 50 bankomatów w Nowym Jorku, Kalifornii i na Florydzie. Wszystkie bankomaty zapisywały informacje z paska magnetycznego karty oraz rejestrowały wprowadzany PIN, przed jego zakodowaniem. W ten sposób w niewielkim okresie czasu przestępcom udało się zebrać informacje o ponad 21.000 kart wydanych przez 1.400 różnych banków. Na szczęście przestępstwo wyszło na jaw, jednak przed ujawnieniem przestępcy zdążyli ukraść z kont ofiar kwotę około 4 milionów dolarów. Większości członków gangu dotychczas nie udało się schwytać.

Przykład ten doprowadził w USA do dyskusji na temat procedur przy sprzedaży bankomatów oraz przy podłączaniu do systemów autoryzacyjnych. Przedstawiciele producentów i operatorów bankomatów stwierdzili, że wprowadzili nowe procedury, które w 100% zabezpieczają przed powtórzeniem się tego rodzaju przestępstwa. To stwierdzenie nie jest jednak zgodne z rzeczywistością, co potwierdził test przeprowadzony niedawno przez dziennikarzy telewizji NBC. Poprosili oni jednego ze sławnych oszustów kartowych, który przebywa obecnie na warunkowym zwolnieniu z więzienia by zakupił bankomat. Jak się okazało, nie było z tym najmniejszych problemów, a sprzedawcy nie zainteresowali się wcale przeszłością kupującego. Tylko 1 z 12 skontrolowanych firm sprawdziła wiarygodność klienta. W pozostałych mógł on bez problemu za jedyne $3.500 zakupić bankomat i rozpocząć swoją działalność.

Skimming

W Polsce nie było jeszcze sytuacji, by przestępcy instalowali legalne lub nielegalne całe bankomaty. Nie można mieć jednak złudzeń, że ten rodzaj przestępczości nigdy do nas nie dotrze.

Coraz popularniejszy stacje się w naszym kraju typowy skimming bankomatowy, z zastosowaniem wspomnianych wcześniej skanera i kamery. Miniaturowy skaner jest najczęściej nakładany na miejsce, gdzie klient wprowadza kartę do bankomatu. Podczas wprowadzenia do bankomatu pasek karty zostaje sczytany i zapisany. Kod PIN przestępcy poznają dzięki miniaturowej kamerze, która rejestruje jego wprowadzenie przez klienta. Dane z kamery i czytnika są przekazywane najczęściej drogą radiową do znajdującego się w pobliżu samochodu przestępców, a tam są zapisywane na przenośnym komputerze. Co należy podkreślić, wszystkie urządzania są dołączane przez przestępców na zewnątrz urządzenia, ponieważ nie mają oni dostępu do jego środka. Dlatego klient przy zachowaniu dużej dozy ostrożności jest w stanie zauważyć dodatkowe urządzenia dołączone do bankomatu. W takiej sytuacji powinien odstąpić od wypłaty i natychmiast powiadomić bank oraz Policję.

W naszym kraju działa obecnie co najmniej kilka grup przestępczych stosujących taką metodę działania. Rozbicie i zdemaskowanie tak działającej grupy jest bardzo trudne i wymaga bardzo bliskiej współpracy pomiędzy bankami i organami ścigania. Właśnie dzięki takiej współpracy tego rodzaju grupę przestępczą udało się zatrzymać we Wrocławiu, gdy swoje urządzenia zainstalowała na jednym z bankomatów na Starym Mieście. Obraz z kamery i dane z czytnika były przekazywane do stojącego w odległości około 50 metrów samochodu z przyciemnianymi szybami. W samochodzie policja znalazła komputer oraz sprzęt telewizyjny do zapisu obrazu z kamery.

Niestety nie zawsze współpraca banków z Policją układa się prawidłowo. Wiele banków bagatelizuje problem skimmingu bankomatowego, stwierdzając, że dla nich on tak naprawdę nie istnieje. Wiele banków bowiem uznaje transakcje dokonane przez skimmerów za transakcje z podaniem kodu PIN, czyli te, za które pełną odpowiedzialność ponosi klient. Na szczęście nowa ustawa o elektronicznych instrumentach płatniczych zerwała z tego rodzaju podziałem transakcji i obecnie odpowiedzialność ponosi za nią ten, kto nie dopełnił swoich obowiązków lub ten, na kim odpowiedzialność spoczywa z mocy ustawy. Należy mieć nadzieję, że zmiana ta przyczyni się do zintensyfikowania działań banków przeciw przestępczości kartowej.

Na blachę

Na koniec chciałbym wspomnieć o jeszcze jednym rodzaju przestępstwa związanego z bankomatami. Jest to kolejny dowód na to, że najskuteczniejsze są rozwiązania proste i łatwe do przeprowadzenia.

Otóż od jakiegoś czasu pewne typy bankomatów są blokowane przez przestępców przez wprowadzenie specjalnej blaszki w otwór, którym bankomat wydaje pieniądze. Mechanizm jest taki, że przestępcy umieszczają blaszkę w bankomacie i pozostają w odległości kilkudziesięciu metrów czekając, aż pojawi się ofiara. Ofiarą jest osoba, która chce dokonać wypłaty z bankomatu. Przeprowadza ona całą procedurę transakcji, lecz gdy bankomat ma wydać pieniądze nagle wyłącza się i wyświetla komunikat o błędzie. Po krótkiej chwili zdezorientowany klient odchodzi od bankomatu. Wyłączenie bankomatu jest spowodowane tą właśnie blaszką umieszczoną przez przestępców, a następuje ono w momencie, gdy pieniądze są już przy samym otworze wydającym je. Po odejściu klienta od bankomatu wraca przestępca i wyciąga pieniądze, których nie odebrał klient. Bankomat jest tymczasem nieczynny, aż do przyjazdu ekipy serwisowej. Ta stwierdza jednak, że klient pieniądze otrzymał, gdyż nie ma ich w mechanizmie bankomatu. To bardzo prosty sposób przestępców na kradzieże gotówki z tak skomplikowanych urządzeń, jakimi są bankomaty.

Podsumowanie

Czy można więc mieć zaufanie do bankomatów? Wydaje się, że tak, lecz powinno to być zaufanie ograniczone. Każda wizyta w bankomacie powinna wiązać się ze szczególną ostrożnością i uwagą. Przestępczość związana z bankomatami to z jednej strony przestępczość technologiczna, związana z zastosowaniem najnowszych zdobyczy techniki, a z drugiej strony przestępczość prosta, czyli zastosowanie przysłowiowego kawałka metalu. Aby móc walczyć z oboma typami tej przestępczości niezbędna jest świadomość użytkowników i ich pomoc. Dlatego bądźmy czujni, choć oczywiście nie należy popadać w histerię, bo transakcje oszukańcze to niewielki margines milionów dokonywanych w naszym kraju transakcji bankomatowych.

Na zakończenie chcę zaproponować siedem zasad, które znacząco zmniejszą prawdopodobieństwo stania się ofiarą przestępczości bankomatowej.

Jak bezpiecznie korzystać z bankomatu?
* O ile to możliwe, korzystaj ze znanych Ci bankomatów. Będzie Ci wtedy łatwiej zauważyć ewentualne zmiany, jakie zaszły w wyglądzie urządzania. Jeśli zauważysz podejrzane zmiany informuj Bank lub Policję.
* Dokładnie sprawdzaj czy do bankomatu nie są dołączone od zewnątrz żadne, nawet najmniejsze urządzenia. Jeśli widzisz podejrzanie wyglądający element, zrezygnuj w wypłaty i zgłoś swoje obawy do banku.
* Dokładnie przyglądaj się otoczeniu bankomatu, jeśli zobaczysz coś podejrzanego, zrezygnuj z wypłaty.
* Nigdy nie korzystaj przy bankomacie z pomocy nieznanych Ci osób.
* Kiedy wprowadzasz kod PIN zawsze zasłaniaj klawiaturę ręką i to w taki sposób, by nie można go było podejrzeć z żadnej strony. Naucz się wprowadzać PIN automatycznie, bez patrzenia na klawisze numeryczne. Jest wielce prawdopodobne, że, jeśli ty widzisz wprowadzany przez siebie PIN, mogą go też zobaczyć przestępcy.
* Ogranicz ilość wypłat dokonywanych w nocy i po zapadnięciu zmroku.
* Kontroluj na bieżąco stan swojego konta - jeśli zauważysz transakcje, których nie dokonałeś, natychmiast informuj o tym Bank i zastrzeż swoją kartę.

Karol Żwiruk

Zobacz relację z rozmowy z podinsp. Krzysztofem Jakubskim, głównym specjalistą ds. przestępczości kartami kredytowymi

Expander.pl
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »