Nasza redakcja sprawdziła już najwyższe emerytury w szeregu polskich województw. Odwiedziliśmy regionalne oddziały ZUS na Dolnym Śląsku, Pomorzu, w Małopolsce czy Wielkopolsce. Dziś zaglądamy na Opolszczyznę, gdzie kwestia najwyższych emerytur wygląda szczególnie ciekawie. Wszystko przez staż pracy rekordzisty.
Najwyższa emerytura na Opolszczyźnie. Rekordzista pracował 5 lat mniej
O dane dotyczące najwyższych emerytur w regionie poprosiliśmy lokalny oddział Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Informacji udzielił nam rzecznik opolskiego ZUS, Sebastian Szczurek. Z ujawnionych przez niego danych wynika, że najwyższą emeryturę w regionie otrzymuje pan, który przepracował 62 lata.
To bardzo długi okres pracy. Przypomnijmy, że aby mężczyzna mógł kwalifikować się do wypłaty emerytury minimalnej, musi mieć staż pracy przynajmniej 25 lat. Rekordzista przebił ten okres 2,5 razy, ale świadczenie od emerytury minimalnej otrzymuje ponad 16 razy wyższe.
Najwyższa emerytura w województwie opolskim sięga 32 500 zł netto miesięcznie. Co ciekawe, na drugim miejscu w regionie pod względem wysokości świadczenia uplasował się senior, który pracował jeszcze dłużej, bo jego staż pracy sięgnął 67 lat. Dziś dostaje 26 tys. zł emerytury do ręki.
Trzecia najwyższa emerytura na Opolszczyźnie należy do mężczyzny, który również osiągnął 62 lata stażu pracy. Ten dostaje 24 800 zł świadczenia co miesiąc.
Wyższa emerytura za mniejszy staż pracy. ZUS tłumaczy, jak to możliwe
Mogłoby się wydawać, że dłuższa praca wprost prowadzi do wyższej emerytury. Od lat bowiem ZUS zachęca seniorów do śrubowania stażu. Trzeba jednak pamiętać, że dłuższa praca to jedna z dwóch rzeczy, od której zależy świadczenie emerytalne. Dłuższy staż nie gwarantuje świadczenia wyższego od tych, którzy osiągnęli niższy.
- Emerytura zależy od dwóch rzeczy: wysokości składek emerytalnych i daty przejścia na emeryturę. Im lepiej zarabiasz, tym wyższą składkę emerytalną przekazuje za ciebie do ZUS pracodawca. Składki są zapisywane na indywidualnym koncie emerytalnym. Co miesiąc na twoją przyszłą emeryturę do ZUS trafia kwota w wysokości 1/5 twojego wynagrodzenia brutto - tłumaczy Sebastian Szczurek z opolskiego oddziału ZUS.
To więc możliwe, by pracować krócej, a finalnie z niższym stażem dostać wyższe świadczenie od tych, którzy pracowali dłużej. Trzeba mieć wyższą wypłatę, a w ten sposób w krótszym czasie można zgromadzić więcej składek na koncie w ZUS. Nie zmienia to jednak faktu, że dłuższa praca jest coraz popularniejsza wśród seniorów.
- Dane ZUS-u pokazują, że z każdym rokiem rośnie liczba osób, które przesuwają decyzję o przejściu na emeryturę. Na przykład jeszcze pod koniec 2021 roku około 165 tysięcy kobiet i mężczyzn nie zdecydowało się na złożenie wniosku o świadczenie w chwili osiągnięcia wieku emerytalnego. Pod koniec 2024 r. takich osób było już prawie 188 tys. - podsumowuje opolski rzecznik ZUS.
Najniższe emerytury na Opolszczyźnie. 1,50 zł za 2 miesiące pracy
Na przeciwległym biegunie emerytalnym w województwie opolskim jest trójka emerytów, których świadczenie pozwolić może na zakup co najwyżej kilku najtańszych bułek. Dane regionalnego ZUS wskazują, że najwięcej z najbiedniejszych opolskich emerytów ma mężczyzna, który pracował 2 miesiące. Dzisiaj dostaje 1,53 zł emerytury.
Za 3 miesiące pracy emerytka obsługiwana przez inspektorat ZUS w Kluczborku dostaje dzisiaj 1,13 zł emerytury. Najbiedniejszy emeryt w regionie to jednak mężczyzna, który zgromadził jedynie 1 miesiąc stażu pracy. Dziś dostaje z ZUS 85 groszy co miesiąc.
Przemysław Terlecki











