Wiek emerytalny wynosi:
- 60 lat dla kobiet,
- 65 lat dla mężczyzn.
System emerytalny nie przyznaje jednak świadczenia z automatu. Najpierw należy bowiem wypracować odpowiedni staż pracy, a potem złożyć w ZUS wniosek o wypłatę.
Aktualnie minimalna emerytura to 1978,49 zł brutto (około 1800 zł na rękę). Taka kwota obowiązywać będzie do końca lutego 2027 roku, a następnie w marcu zostanie zwaloryzowana. Rządowe prognozy na 2027 rok wskazują, że waloryzacja w przyszłym roku będzie jedną z najniższych od lat i wyniesie około 3,4 proc. wartości.
Emerytura minimalna wymaga odpowiedniego stażu pracy:
- kobieta musi przepracować minimum 20 lat,
- mężczyzna musi przepracować minimum 25 lat.
Co jednak, gdy kobieta uzyska prawa emerytalne, a przepracowała na etacie jedynie 10 lat?
Ma 60 lat i 10 lat stażu pracy. Ile ZUS wypłaci emerytury?
Choć kobieta musi pracować 20 lat na emeryturę minimalną, 60-latka ze stażem pracy wynoszącym 10 lat nie może liczyć na połowę emerytury minimalnej. W tym systemie nie ma proporcjonalności. Przepracowanie połowy stażu nie przekłada się na przyznanie połowy najniższego świadczenia emerytalnego.
Jeśli 60-latka przepracowała jedynie 10 lat, ma szanse na emeryturę wyliczoną wyłącznie na podstawie kwoty zgromadzonych składek. W przypadku, gdyby zarabiała najniższą krajową na umowie o pracę, 60-latka po 10 latach stażu pracy ma szansę na około 300 zł - 350 zł emerytury na miesiąc.
Od czego zależy wysokość emerytury?
Wysokość emerytury zależy od kwoty zwaloryzowanych składek na koncie emerytalnym. To jednak nie jest jedyna zmienna brana pod uwagę. ZUS wskazuje, że liczą się w sumie:
- zwaloryzowany kapitał początkowy,
- środki zapisane na subkoncie,
- średnie dalsze trwanie życia (GUS aktualizuje liczby co roku w marcu).
Istotne w systemie emerytalnym są też dwie waloryzacje przeprowadzane co roku. Waloryzacja wypłacanych świadczeń odbywa się w marcu, natomiast waloryzacja czerwcowa dotyczy, ponieważ podnosi wartość składek zebranych na kontach emerytalnych w ZUS. Dotyczy więc przyszłych emerytur.












