System emerytalny w Polsce wymaga przepracowania odpowiedniego stażu, aby ZUS wypłacił emeryturę minimalną. Świadczenie to wynosi 1978,49 zł brutto (około 1800 zł na rękę), ale żeby tyle dostać, trzeba mieć odpowiedni staż pracy:
- minimum 20 lat muszą przepracować kobiety,
- przynajmniej 25 lat stażu powinni mieć mężczyźni.
Co jednak, gdy 60-latka chce przejść na emeryturę, a ma 40 lat stażu pracy za sobą?
Od czego zależy wysokość emerytury?
Kwota, jaką osiąga wypłacana na starość emerytura, zależy przede wszystkim od ilości zwaloryzowanych składek emerytalnych zebranych na koncie w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Nie staż się liczy, ponieważ istotne są również:
- zwaloryzowany kapitał początkowy,
- środki zapisane na subkoncie,
- średnia dalszego trwania życia (GUS aktualizuje liczby co roku pod koniec marca).
Dla świadczeń emerytalnych kluczowe są coroczne waloryzacje. Te ZUS przeprowadza w ciągu roku w dwóch różnych miesiącach:
- waloryzacja marcowa podnosi wypłacane świadczenia o odpowiednią wartość,
- waloryzacja czerwcowa dotyczy przyszłych emerytur i polega na podniesieniu wartości składek na koncie w ZUS.
Jaka emerytura z ZUS po 40 latach pracy na minimalnej krajowej?
40 lat pracy to na pierwszy rzut oka staż bez problemu gwarantujący świadczenie wyższe od emerytury minimalnej. Rzeczywistość jednak rozczarowuje.
Ci, którzy przez całą karierę zarabiali minimalną krajową, statystycznie mają szansę otrzymać emeryturę tylko trochę wyższą od emerytury minimalnej. Mowa o kwocie w granicach 1900-2500 zł brutto.
Inaczej sytuacja wygląda, jeśli przez 40 lat pracownik zarabiał nie minimalną krajową, ale średnią krajową. Odprowadzane wyższe składki przekładają się na wyższe świadczenie. Emerytura wówczas może wynosić nawet od 5000 zł do 6600 zł brutto.












