Największą emeryturę na Warmii i Mazurach otrzymuje senior, który przeszedł na nią w wieku 80 lat. Mężczyzna długo pracował na swoje świadczenie.
Dostał emeryturę po 60 latach pracy. ZUS wypłaca mu tyle, co siedmiu seniorom naraz
Staż pracy rekordzisty wyniósł 60 lat, 1 miesiąc i 22 dni. Dziś mężczyzna dostaje ponad 30 tys. zł emerytury miesięcznie.
Zgodnie z danymi ZUS w pierwszej połowie roku średnia wypłata świadczenia sięgała nieco ponad 4400 zł. Oznacza to, że rekordzista dostaje tyle co niemal siedem przeciętnych emerytów miesięcznie.
Zbierał na emeryturę 23 lata krócej. Dostaje tylko 5 tys. zł mniej
Drugie najwyższe świadczenie na Warmii i Mazurach należy do seniora, który składki zbierał 37 lat 1 miesiąc i 11 dni, a na emeryturę przeszedł w wieku 69 lat. Choć gromadził środki na przyszłą emeryturę 23 lata krócej, dostaje niewiele mniej, bo ponad 25 tys. zł miesięcznie.
Na trzecim miejscu pod względem najwyższych emerytur w województwie znajduje się senior, który wniosek o świadczenie złożył w wieku 72 lat. Jego staż składkowy wyniósł 52 lata, 10 miesięcy i 26 dni. Dziś ZUS wypłaca mu ponad 20 tys. zł miesięcznie.
ZOBACZ TAKŻE: Pracował 5 lat mniej, dostał 6000 zł emerytury więcej. ZUS tłumaczy jak
Nie tylko czas, ale i wartość składek. Pracował mniej, ale odkładał więcej
Od lat ZUS zachęca Polaków do pracy po przekroczeniu wieku emerytalnego. Wszystkie świadczenia, które zaliczają się do rekordowych emerytur, są wypłacane seniorom, którzy przeszli na emeryturę lata po osiągnięciu wieku emerytalnego.
Pozwala to zgromadzić długi staż pracy, ale nie zawsze jego śrubowanie jest wymagane, by mieć wysokie świadczenie. Liczy się też wysokość składek, a mówiąc prościej - im większa wypłata, tym większa składka oddawana co miesiąc do ZUS.
W ten sposób w województwie warmińsko-mazurskim na wspomnianym drugim miejscu jest senior, który pracował na swoje świadczenie 37 lat. Tymczasem seniorzy z miejsca pierwszego i trzeciego odkładali na emeryturę ponad pół wieku.
Wskazuje to na fakt, że mężczyzna ten po prostu miesięcznie odkładał na konto w ZUS większe kwoty od kolegów. Pozwoliło mu to w znacznie krótszym czasie osiągnąć podobne kwotowo świadczenie.










