Lewica przygotowuje propozycję dotyczącą emerytur stażowych - jako pierwsze informowało RMF FM. Jak potwierdziła Interia, politycy planują podjąć ich temat 4 września podczas wyjazdowego posiedzenia klubu.
Emerytury stażowe. Lewica pracuje nad nowym pomysłem
Przypomnijmy, że projekt polityków w tej sprawie trafił do Sejmu już w 2024 roku. Wówczas zakładał on, że kobiety mogłyby przejść na emeryturę po 35 lat okresów składkowych i nieskładkowych, a mężczyźni - po 40 latach. Prace nad projektem zatrzymały się na etapie prac w komisji.
Tym razem jednak parlamentarzyści myślą nad nowym rozwiązaniem. Decyzje mają zapaść 4 września - potwierdza w rozmowie z Interią Biznes rzecznik Lewicy Łukasz Michnik. Nowa propozycja miałaby zakładać wprowadzenie wspólnego progu dla obu płci.
- Podjęliśmy decyzję, że zrównamy wiek emerytalny dla kobiet i mężczyzn w ramach emerytur stażowych. Dzisiaj będzie decyzja, na jakim poziomie - dowiadujemy się.
ZOBACZ TEŻ: Emerytury stażowe wciąż bez decyzji rządu. Spór blokuje reformę od 2 lat
Czym są emerytury stażowe?
Emerytury stażowe to pomysł zmian w systemie emerytalnym. Zakłada on możliwość wcześniejszego przejścia na emeryturę. Takie emerytury miałyby być możliwe po osiągnięciu określonego stażu pracy oraz zgromadzeniu odpowiedniego kapitału emerytalnego.
Pomysł ten po raz pierwszy przedstawiła NSZZ "Solidarność" w 2021 roku, wysyłając do Sejmu obywatelski projekt ustawy.
Dziś powszechny wiek emerytalny wynosi 60 lat dla kobiet oraz 65 lat dla mężczyzn. Prawo do emerytury przysługuje po ukończeniu tego wieku. Świadczenie mogą otrzymać osoby, które mają opłacone składki z tytułu ubezpieczenia społecznego lub ubezpieczenia emerytalnego i rentowych przynajmniej za 1 dzień oraz nie mają emerytury przyznanej z powodu ukończenia podwyższonego wieku emerytalnego.










