Rzecznik praw obywatelskichMarcin Wiącek na początku grudnia 2025 r. zwrócił się do MRPiPS o zajęcie stanowiska w sprawie medialnych doniesień dotyczących przepadku składek obywateli w ZUS.
Przez 19 lat opłacała składki emerytalne. ZUS zabrał jej 350 tys. zł
ZUS przejmował składki ubezpieczonych, gdy uznawał, że nie powinni ich w ogóle płacić lub gdy doszło do tzw. zbiegu tytułów. Problem ten dotyczył m.in. właścicieli spółek - opisywała "Gazeta Wyborcza".
W takiej sytuacji znalazła się m.in. pani Aldona, która pracowała na etacie we własnej spółce jako księgowa. Jak mówiła w rozmowie z "GW" przez 19 lat opłacała składki, po czym ZUS stwierdził, że jej umowa o pracę jest pozorna, bo jako większościowy udziałowiec ma wpływ na działalność firmy. Pani Aldona wpłaciła do ZUS 600 tys., z czego 350 tys. zł stanowiły składki emerytalne i to część została przejęta. Zakład przekazał pieniądze do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
RPO zwrócił uwagę, że ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych zakłada ograniczenie do 5 lat możliwości składania korekt deklaracji rozliczeniowej i imiennego raportu miesięcznego przez płatnika składek. Oznacza to, że po tym czasie prawo do zwrotu nadpłaty przepada.
Mieli większościowy pakiet udziałów w spółce. ZUS uznał, że ich umowy są pozorne
"Według ZUS, jeśli ktoś ma większościowy pakiet udziałów w spółce i jednocześnie pracuje w niej na etacie, to trudno mówić o klasycznym stosunku pracy. Przyjmuje, że umowa o pracę jest pozorna, a obywatel nie powinien z jej tytułu podlegać ubezpieczeniom społecznym" - czytamy w piśmie rzecznika.
Zdaniem RPO decyzje ZUS wyłączające z ubezpieczeń społecznych nawet kilkadziesiąt lat wstecz - bez zapewnienia realnej możliwości odzyskania nienależnie pobranych składek - naruszają konstytucyjne standardy ochrony praw jednostki.
ZUS przejmował składki ubezpieczonych. MRPiPS chce zmienić przepisy
Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Sebastian Gajewski w odpowiedzi opublikowanej przez RPO poinformował, że trwają prace nad zmianami w tym zakresie. Jak przekazał, resort chce, by termin przedawnienia na roszczenie płatnika w stosunku do ZUS w zakresie zwrotu nienależnie opłaconych składek, rozpoczął swój bieg dopiero od dnia, w którym ZUS zawiadomi płatnika o fakcie powstania nadpłaty.
Celem tej zmiany - jak dodał wiceminister - jest pełniejsza gwarancja ochrony konstytucyjnych praw majątkowych płatnika składek. Zapowiedział, że projekt przewiduje także przeksięgowanie składek z tytułu na tytuł do ubezpieczeń społecznych na podstawie prawomocnej decyzji ZUS.
Gajewski zaznaczył, że wprowadzenie przepisów dotyczących przeksięgowania składek z urzędu przez ZUS ma za zadanie wyeliminowanie ryzyka negatywnego wpływu weryfikacji przez ZUS tytułu do ubezpieczeń społecznych na przyszłe prawa i wysokość świadczeń emerytalno-rentowych.
"Dodatkowo w przygotowywanych przepisach, oprócz przeksięgowania z urzędu składek, wypłacone świadczenia krótkoterminowe (zasiłki chorobowe, opiekuńcze, macierzyńskie oraz świadczenia rehabilitacyjne), które zostały przyznane na podstawie tytułu, który ZUS zakwestionował w drodze decyzji, zostałyby uznane z mocy prawa jako wypłacone z drugiego tytułu, który określił ZUS jako obowiązujący danego ubezpieczonego" - wyjaśnił wiceszef MRPiPS.
W piśmie do RPO Gajewski podkreślił, że rozwiązanie to ograniczy ryzyko wpływu weryfikacji przez ZUS tytułu do ubezpieczeń społecznych na powstanie po stronie ubezpieczonego obowiązku zwrotu nienależnie pobranego świadczenia oraz konieczności ponownego składania wniosków o to świadczenie z innego tytułu.











