Dłuższa praca nie tylko winduje kwotę emerytury, którą wysyłać będzie Zakład Ubezpieczeń Społecznych, ale również zmniejsza liczbę miesięcy przeciętnego dalszego trwania życia. Jedno wiąże się z drugim, ponieważ odłożona kwota jest dzielona przez liczbę miesięcy i w ten sposób otrzymujemy kwotę należnej emerytury.
Jak wynika z danych przedstawionych przez kujawsko-pomorski oddział ZUS, w regionie mieszka kobieta, która jest tego najlepszym przykładem. Seniorka pracowała dużo, a na emeryturę przeszła późno, bo gdy osiągnęła 81. lat. Teraz jej emerytura stanowi rekord w województwie.
Emerytura po 61 latach pracy. ZUS w Bydgoszczy wysłał jej pierwsze świadczenie po 81. urodzinach
Jej świadczenie jest największym z wypłacanych przez ZUS w regionie. Kobieta przeszła na emeryturę w wieku 81 lat, mając za sobą 61 lat pracy i tylko 2 miesiące okresów nieskładkowych. Seniorka co miesiąc dostaje teraz aż 42 075,35 zł.
Co ciekawe, druga najwyższa w województwie kujawsko-pomorskim emerytura również trafia do kobiety. Świadczenie w wysokości 34 847,26 zł miesięcznie toruński ZUS wysyła emerytce, która przeszła na emeryturę w wieku 80 lat i 7 miesięcy, mając wówczas 55,5 lat stażu pracy.
Obie panie są żywymi przykładami na to, że ZUS ma rację, gdy zachęca do pracy po wieku emerytalnym. Średnio w ciągu jednego roku pracy po przekroczeniu wieku emerytalnego przyszłe świadczenie wzrasta o 10-15 proc. wartości wyjściowej. Wystarczy więc raptem kilka lat, by podwoić świadczenie oferowane przez ZUS w momencie osiągnięcia praw emerytalnych.
Emerytura minimalna za odpowiedni staż pracy. Liczy się nie tylko wiek emerytalny
Warto przypomnieć, że w kwestii emerytur ważny jest nie tylko wiek emerytalny, ale także i określony, minimalny staż pracy. Nie wystarczy bowiem dożyć 60. lat (w przypadku kobiet) lub 65. lat (w przypadku mężczyzn), aby dostać emeryturę minimalną.
Wypłata świadczenia w kwocie najniższej ustawowej emerytury (1978,49 zł brutto od marca 2026) jest możliwa dopiero po wypracowaniu odpowiedniego stażu pracy. Ten wynosi 20 lat w przypadku kobiet oraz 25 lat w przypadku mężczyzn. Co ważne, ZUS nie dzieli tego świadczenia proporcjonalnie, jeśli przepracowano krótszy staż.
W praktyce oznacza to, że kobieta, która ma staż pracy 10 lat, nie dostanie połowy emerytury minimalnej, a mając 15 lat pracy nie ma szans na 75 proc. jej wartości. Emerytura minimalna jest wysyłana przez ZUS jedynie, gdy osiągnięte zostanie minimum stażu pracy. Wypracowanie mniejszego stażu pracy nie gwarantuje żadnej konkretnej kwoty świadczenia, a emerytura zostanie wyliczona w oparciu o zgromadzone składki.












