Spis treści:
- Wspólny wiek emerytalny 62 lata. Sejm analizuje konkretną propozycję
- Dlaczego należy spodziewać się wydłużenia wieku emerytalnego?
Wspólny wiek emerytalny 62 lata. Sejm analizuje konkretną propozycję
Temat wspólnego wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn ponownie wraca do debaty publicznej. Punktem wyjścia jest procedowana w Sejmie petycja BKSP-155-X-714/25, zakładająca ustalenie jednej granicy na poziomie 62 lat. Oznaczałoby to podwyższenie wieku emerytalnego kobiet z 60 do 62 lat i jednoczesne obniżenie go mężczyznom z 65 do 62 lat.
Proponowane rozwiązanie miałoby być wprowadzane stopniowo, np. poprzez zmianę wieku o sześć miesięcy rocznie. Petycja przewiduje też wyjątki dla osób wykonujących szczególnie ciężkie lub szkodliwe prace oraz rozwiązania uwzględniające przerwy w aktywności zawodowej związane z opieką.
Ostatni istotny etap procedowania miał miejsce 25 marca 2026 r., gdy Komisja do Spraw Petycji zakończyła rozpatrywanie dokumentu i przekazała go Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Od tego czasu nie pojawił się projekt ustawy wprowadzający wspólny wiek emerytalny. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej deklarowało też, że obecnie nie widzi podstaw do zmiany obowiązujących zasad.
ZOBACZ TAKŻE: Nowe zasady emerytur stażowych. Lewica ma pomysł na zmiany w systemie emerytalnym
Dlaczego należy spodziewać się wydłużenia wieku emerytalnego?
Choć petycja nie doprowadziła jeszcze do konkretnych zmian w prawie, presja na dłuższą aktywność zawodową będzie rosła. GUS w opracowaniu "Prognoza ludności rezydującej dla Polski na lata 2023-2060" przewiduje, że w 2060 r. Polska będzie liczyć około 32,9 mln mieszkańców, a osoby w wieku 65+ będą stanowiły około 30 proc. ludności. Z kolei OECD w raporcie "Pensions at a Glance 2025: Poland" szacuje, że w 2054 r. na 100 osób w wieku 20-64 lata będzie przypadać około 68 osób w wieku 65+, czyli dwa razy więcej niż w 2024 r.
Ten sam raport OECD wskazuje również na problem wysokości przyszłych emerytur. Stopa zastąpienia może wynosić około 31,8 proc. wcześniejszych dochodów netto dla kobiet i 40,6 proc. dla mężczyzn, podczas gdy średnia w państwach OECD przekracza 60 proc. Jeśli te proporcje będą się pogarszać, prędzej czy później będzie musiało dojść do zmian.
Politycznie pozostaje to jednak dość złożony temat. Reforma podnosząca wiek emerytalny do 67 lat została wcześniej cofnięta, a w 2027 r. odbędą się wybory parlamentarne, dlatego szybkie i radykalne decyzje wydają się mało prawdopodobne.










