Coraz więcej Polaków nie rezygnuje z pracy po osiągnięciu wieku emerytalnego. W dużej mierze wynika to z chęci uzyskania dodatkowych pieniędzy do niższych niż pensje emerytur. Z danych ZUS, do których dotarła "Rzeczpospolita", wynika, że w ciągu ostatniej dekady przybyło w kraju pracujących emerytów o niemal 53 proc.
Seniorzy dorabiają do emerytury. "Problem pojawia się, gdy kończy się możliwość dalszej pracy"
Dla jednych praca jest sposobem na poprawę domowego budżetu, dla innych okazją do utrzymania kontaktów społecznych. Rosnące koszty życia, niskie świadczenia oraz lepszy stan zdrowia seniorów sprawiają, że zjawisko to narasta. Doświadczenie i wiedza starszych pracowników okazują się też cenne dla pracodawców.
Wielu seniorów po osiągnięciu wieku emerytalnego nadal pozostaje w dobrym zdrowiu, dlatego nie rezygnuje z aktywności zawodowej, zwłaszcza gdy prowadzą swoją działalność gospodarczą.
"Wpływ na taki stan mają także przepisy, zgodnie z którymi kontynuowanie zatrudnienia nie wstrzymuje prawa do emerytury. Można więc jednocześnie pobierać świadczenie i pracować" - mówi dziennikowi Katarzyna Kamecka z Polskiego Towarzystwa Gospodarczego.
Jednak, jak zauważa Łukasz Kozłowski z Federacji Przedsiębiorców Polskich, problematyczną kwestią jest fakt, że seniorzy, podejmując pracę, chcą dorobić, a nie wypracować wyższą emeryturę na przyszłość. Podkreśla, że to jednak pewna iluzja.
"Nadal odprowadzane są składki i kapitał emerytalny rośnie. W praktyce jednak są to kwoty niewielkie w porównaniu z efektem, jaki daje samo opóźnienie momentu przejścia na emeryturę" - wyjaśnia w rozmowie z "Rzeczpospolitą", dodając, że choć dla gospodarki pracujący seniorzy to pozytywne zjawisko, negatywnie ocenia fakt pobierania emerytury i wynagrodzenia za pracę.
"Emerytura ma zabezpieczać dochód wtedy, gdy człowiek traci możliwość pracy ze względu na wiek. Tymczasem masowa skala dorabiania przez emerytów pokazuje, że w części przypadków świadczenie to przestaje pełnić swoją pierwotną funkcję" - ocenia.
"Krótkoterminowo dorabianie do emerytury wydaje się bardzo atrakcyjne, ponieważ uzyskuje się dochód z dwóch źródeł. Sytuacja materialna takiej osoby staje się więc obiektywnie korzystna. Problem pojawia się w momencie, gdy kończy się możliwość dalszej pracy, bo osiągamy wiek, w którym aktywność zawodowa przestaje być możliwa. Wtedy zostaje już tylko jeden dochód - emerytura i okazuje się, że jest ona niska" - zauważa ekspert.
Podniesienie wieku emerytalnego nieuniknione?
Przy okazji dyskusji o emeryturach jak bumerang wraca kwestia podniesienia wieku emerytalnego. Biorąc pod uwagę starzejące się społeczeństwo i coraz dłuższe życie Polaków może okazać się to w przyszłości nieuniknione. Kozłowski zwraca uwagę jednak na pewną niesprawiedliwość związaną z różnym stanem zdrowia seniorów - niektórzy nie byliby w stanie podejmować pracy np. przez kolejny rok.
"Średni wiek pracującego seniora w wielu krajach europejskich nadal oznacza po prostu pracownika, a nie emeryta. Rozmawiamy więc o systemie, który finansuje świadczenia osobom nadal zdolnym do pracy. (...) Mam wrażenie, że decydenci podejmują decyzje systemowe - albo wręcz ich unikają - przede wszystkim w oparciu o kalendarz wyborczy, który właściwie trwa nieustannie" - dodaje Kamecka.












