Nowa metoda oszustwa na ZUS polega na przekonywaniu osób starszych do przystąpienia do rzekomego programu, który ma wywindować wartość emerytury.
Najpierw telefon, potem SMS z ZUS. Można stracić 800 zł, a nawet dane logowania
Metoda działania oszustów jest zwykle bardzo podobna, a ich celem jest wyłudzenie pieniędzy oraz danych logowania:
- Dzwonią do osób starszych, oferując przystąpienie do programu emerytalnego i mamią seniorów wizją podniesienia wartości świadczenia.
- Przekonują, że w tym celu należy jedynie wpłacić 800 zł, aby zwiększyć emeryturę.
- Po rozmowie telefonicznej senior jest nagabywany w wiadomościach SMS, w których złodzieje stawiają go przed faktem dokonanym, jakoby był już zapisany do programu.
- Oszuści kontynuują presję w wiadomościach tekstowych, przypominając się z rzekomą opłatą w wysokości 800 zł i nalegając na kontakt.
Złodzieje próbują przekonać seniora do uczestnictwa w programie, poddając go presji czasu oraz bazując na zaufaniu do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Jednak prawdziwy ZUS przypomina, że żaden tego typu program prowadzący do zwiększenia emerytury za płatny udział nie jest i nie był prowadzony.
- Oszuści ciągle zmieniają metody działania. Posługują się przy tym nowymi technologiami, korzystają też z narzędzi AI. Tworzą treści, które wyglądają bardzo profesjonalnie i do złudzenia przypominają oficjalne komunikaty znanych instytucji. To budzi zaufanie, szczególnie osób starszych - informuje Karol Jagielski regionalny rzecznik ZUS w rozmowie z gk24.pl.
ZUS ostrzega przed fałszywymi ofertami. Nie odpowiadaj na podejrzane telefony
Zakład Ubezpieczeń Społecznych zwraca uwagę, że w żadnej sytuacji nie kontaktuje się telefonicznie z klientami w celu złożenia oferty płatnych usług, które mają prowadzić do zwiększenia zysków.
Instytucja prowadzi komunikację jedynie przez oficjalne kanały i można łatwo takie próby kontaktu zweryfikować. Wystarczy w tym celu zadzwonić na oficjalną infolinię pod numer 22 560 16 00. Można również udać się do najbliższej placówki ZUS w celu weryfikacji podejrzanej próby kontaktu i złożonej oferty.
ZUS przypomina, że nigdy nie prosi o dane logowania, hasła, czy kody BLIK. Instytucja nigdy także nie zwraca się z wiadomościami, w których zawarte są linki do logowania lub też nie zwraca się z wymogiem przekazywania danych osobowych w SMS lub przez komunikator internetowy.











