Waloryzacja kapitału to proces, który ZUS przeprowadza przez rok w czerwcu. Zwiększona zostaje w ten sposób suma składek na koncie. Waloryzacja obejmuje wszystkie środki na koncie zebrane przez przyszłych emerytów do 31 grudnia roku poprzedniego. To właśnie dopisanie tej podwyżki do konta sprawia, że lepiej na na emeryturę w drugiej połowie roku.
Waloryzacja na kontach w ZUS. Prognozowane 9,1 proc. wzrostu
Wyższa emerytura od lipca jest więc wynikiem waloryzacji kapitału zgromadzonego na kontach w ZUS. Poddane jej zostaną także środki na subkoncie w ZUS. Subkonto ma każdy urodzony po 1968 roku.
Podwyższenie stanu środków emerytalnych w czerwcu oznacza, że z przejściem na emeryturę lepiej poczekać chociaż do lipca. W ubiegłym roku waloryzacja sięgnęła wartości 14,41 proc., a prognozy na 2026 rok wskazują możliwość waloryzacji o 9,1 proc. Skala podwyżki zależy jednak od indywidualnego przypadku.
350 zł więcej do emerytury po czerwcu. Tyle wyniesie podwyżka
Przykład: 60-latka zebrała na koncie emerytalnym 500 tys. zł i przechodzi na emeryturę przed waloryzacją kapitału. Podzielenie tej kwoty przez średnią liczbę dalszych miesięcy życia daje kwotę 1851 zł. Jeśli czerwcowa waloryzacja kapitału 2026 zwiększy stan konta o 9,1 proc., to w sumie seniorka będzie miała 545 tys. zł. W takim wypadku po przejściu na emeryturę dostałaby 2018 zł, czyli niemal 270 zł więcej.
Oczywiście im więcej środków na koncie emerytalnym, tym większy wzrost po waloryzacji czerwcowej. Dla wysokiej emerytury liczy się też wiek. Im starsza osoba, tym przez mniejszą liczbę miesięcy dzielony jest kapitał. Późniejsze przejście na emeryturę wprost gwarantuje wyższe świadczenie z ZUS.
70-latek, który zebrał 700 tys. zł składek w ZUS, po przejściu na emeryturę w pierwszej połowie tego roku dostałby 3888 zł. Po czerwcowej waloryzacji kapitału jego środki na koncie w ZUS mogą urosnąć do 763 tys. zł. W takim przypadku jego emerytura wyniosłaby 4238 zł, co oznacza 350 zł więcej.










