Z oświadczeń majątkowych posłów, którym przyjrzał się "Fakt", wynika, że największą emeryturę w 2025 roku otrzymywał poseł PiS. Stanisław Szwed, który jest byłym wiceministrem rodziny, pracy i polityki społecznej, w ciągu roku otrzymał 258,5 tys. zł tego świadczenia.
Najwyższa emerytura w Sejmie. Poseł PiS dostaje ogromne świadczenie
Okazuje się, że najwyższą emeryturę w 2025 roku spośród deputowanych do Sejmu otrzymywał Stanisław Szwed. Z wyliczeń "Faktu" wynika, że polityk co miesiąc otrzymywał z ZUS przelew na około 21,5 tys. zł.
Co ciekawe, jak przyznał poseł, sam był zaskoczony tak wysokim świadczeniem. Jednak jak sam przyznaje, zna powód otrzymania takiej sumy pieniędzy z ZUS, a właściwie to dwa powody.
ZOBACZ TAKŻE: 2 585,78 zł emerytury więcej. Rzecznik ZUS właśnie przekazał
Wysoka emerytura z dwóch powodów. "Kapitał początkowy też miałem wysoki"
Pierwszy z nich to długa praca i zgromadzony ponadprzeciętny staż. - Wynika to z dłuższej pracy. Pracowałem do 69. roku życia, zanim przeszedłem na emeryturę - mówi w rozmowie z dziennikiem.
Drugi z powodów to praca w warunkach szkodliwych. - Wcześniej, nie będąc posłem, pracowałem w warunkach szkodliwych, stąd też została naliczona rekompensata za warunki szkodliwe, czyli ten kapitał początkowy też miałem wysoki - przyznaje poseł.
- Stąd się wzięła ta emerytura. Sam byłem zaskoczony jej wysokością, kiedy mi ją obliczono - podsumowuje Stanisław Szwed.










