Prezes ZUS, pytany przez "Rzeczpospolitą", czy jako społeczeństwo jesteśmy gotowi na rozmowę o podniesieniu wieku emerytalnego, czy to wciąż polityczne tabu, odpowiada, że jego zdaniem "dziś nie jesteśmy jeszcze gotowi na taką dyskusję".
- Z badań opinii publicznej, które analizowałem jeszcze około półtora roku temu, wynikało, że większość Polaków chce utrzymania obecnego wieku emerytalnego - dodaje.
Kobiety pracują coraz dłużej
Laska zaznacza, że "rolą ZUS nie jest jednak prowadzenie debaty politycznej, lecz pokazywanie obywatelom konsekwencji ich decyzji". - Możemy jasno wskazywać, jak wydłużenie aktywności zawodowej wpływa na wysokość przyszłej emerytury. Każdy dodatkowy rok pracy oznacza wyższe świadczenie, a szczególnie duże znaczenie ma to w przypadku kobiet - podkreśla.
Prezes ZUS dodaje, że "kobiety coraz częściej same decydują się na dłuższą aktywność zawodową", a "obecnie średni wiek ich faktycznego przechodzenia na emeryturę wynosi około 61,5 roku, mimo że ustawowy wiek emerytalny to 60 lat". W przypadku mężczyzn - informuje - średni wiek zakończenia aktywności zawodowej praktycznie pokrywa się z ustawowym wiekiem emerytalnym.
Jego zdaniem "to pokazuje, że świadomość ekonomicznych konsekwencji wcześniejszego zakończenia pracy stopniowo rośnie".
Dłuższa praca to wyższa emerytura
Prezes ZUS zachęca też, by regularnie sprawdzać prognozy swoich przyszłych emerytur i rozważyć "dodatkowe formy oszczędzania, takie jak PPK czy IKZE". Jeśli to możliwe - dodaje - zaplanować dłuższą karierę zawodową. - To jeden z najskuteczniejszych sposobów na zwiększenie wysokości przyszłego świadczenia - ocenia.
Laska wskazuje również, że istnieją kalkulatory do wyliczania, "o ile wzrośnie świadczenie, jeśli ktoś pozostanie aktywny zawodowo rok lub dwa lata dłużej". - Jednak niewiele osób z nich korzysta. Często zainteresowanie pojawia się dopiero tuż przed osiągnięciem wieku emerytalnego, kiedy możliwości zwiększenia świadczenia są już znacznie mniejsze - zauważa.
Dlatego - podkreśla - ZUS w tym roku uruchomił program Aktywni 50+, w ramach którego udziela informacji, jak działa system emerytalny i jakie są możliwości zwiększenia emerytury.
Różny wiek emerytalny dla kobiet?
Liwiusz Laska został zapytany również o propozycję minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. Zaproponowała ona, aby kobiety wychowujące dzieci mogły przechodzić na emeryturę wcześniej niż te, które dzieci nie posiadają. Przyznał, że "ma wątpliwości" co do tego pomysłu.
- Co z kobietami, które nie mogą ich mieć? Czy powinny być z tego powodu w gorszej sytuacji? Gdzie postawić granicę - jedno dziecko, dwoje, czworo? Czy każde kolejne dziecko miałoby skracać wiek emerytalny o kolejny rok, czy może liczba dzieci nie będzie miała znaczenia? - pytał retorycznie.
Ocenił, że społeczeństwo nie zaakceptuje podniesienia wieku emerytalnego wyłącznie kobiet.















