Choć do 14. emerytury prawo mają wszyscy emeryci i renciści, część z nich nie dostanie świadczenia ze względu na przekroczenie kwoty wsparcia wedle zasady "złotówka za złotówkę".
Inni zostaną pozbawieni prawa do tych pieniędzy ze względu na negatywną weryfikację konta emerytalnego. Chodzi konkretnie o stan na 31 sierpnia.
14. emerytura do zwrotu. Od nich ZUS może zażądać zwrotu pieniędzy
14. emeryturę dostać mogą też osoby, które do świadczenia prawa nie mają. Ci będą musieli pieniądze później oddać.
Wyłączenie dotyczy przede wszystkim dorabiających do wcześniejszej emerytury.
Jeśli osoby takie przekroczą wskazany przez ZUS limit, tracą prawo do 14. emerytury. Takie przekroczenie będzie weryfikowane względem stanu na 31 sierpnia.
Od 1 czerwca do 31 sierpnia limity wynoszą:
- 70 proc. średniej wypłaty - 6694,10 zł brutto (wcześniej 6438,50 zł brutto, czyli po zmianie 255,6 zł więcej),
- 130 proc. średniej wypłaty - 12 431,80 zł brutto (wcześniej 11 957,20 zł brutto, czyli po zmianie 474,6 zł więcej).
ZOBACZ TAKŻE: Koniec kontroli w ZUS zleconej przez minister rodziny. Znamy jej wyniki
W przypadku przekroczenia pierwszego limitu wypłacane świadczenie emerytalne jest pomniejszane o kwotę maksymalnego zmniejszenia. Ta wynosi w 2026 roku 989,41 zł.
Ten, kto przekroczy drugi z progów, ma zawieszone prawo do wypłaty emerytury, w tym do 14. emerytury. Prawo to jest weryfikowane w określonych terminach, dlatego o tym, że świadczenie trzeba zwrócić, dowiedzieć się można już po jego przyznaniu.
"Jeżeli w wyniku rozliczenia świadczenia okaże się, że na 31 sierpnia świadczenie podlegało zawieszeniu z uwagi na przekroczenie 130 proc. przeciętnego wynagrodzenia, 14. emerytura podlega zwrotowi" - przekazuje centrala Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.










