Prezydent USA Donald Trump we wtorek wyraził poparcie dla zakazu eksportu oleju napędowego, biorąc pod uwagę, że ceny paliwa gwałtownie wzrosły na skutek wojny na Bliskim Wschodzie.
"Ja też o to apelowałem. Mówiłem, żebyśmy nie wysyłali oleju napędowego. Produkujemy go w dużych ilościach. To mogłoby mieć niewielki wpływ na cenę benzyny samochodowej" - powiedział Trump dziennikarzom, pytany o tę kwestię podczas spotkania z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, cytowany przez AFP.
Trump wzywa do zakazu eksportu oleju napędowego
Sekretarz Skarbu USA Scott Bessent, który również był obecny na rozmowach w Nowym Jorku, powiedział, że Biały Dom prowadzi analizy nad podjęciem tej decyzji częściowo lub całościowo oraz "czy jest to wykonalne pod względem ogólnej zdolności rafineryjnej".
Trump powiedział, że ukraińskie uderzenia na rafinerie naftowe są "poważnym ciosem dla Rosjan, ale też poważnym ciosem w ceny oleju napędowego". Zapowiedział, że będzie o tym rozmawiał z Zełenskim.
Pytany o wezwania części kongresmenów do wprowadzenia zakazu eksportu amerykańskiego oleju napędowego, Trump powiedział, że również do tego wzywa w dyskusjach wewnętrznych.











