Inwestycje w energetyce, których wartość sięga biliona złotych, łączą proces transformacji z rozwojem krajowego zaplecza gospodarczego. W tym kontekście podejście do local content przestaje być wyłącznie narzędziem polityki publicznej, a staje się elementem strategii biznesowej największych krajowych spółek. - To działanie biznesowo czysto egoistyczne - podkreśla prezes Tauron Polska Energia Grzegorz Lot.

9 kwietnia minister aktywów państwowych Wojciech Balczun przedstawił definicję local content oraz zestaw narzędzi wspierających wdrażanie tej koncepcji. Jak wskazał, "local content to wartość towarów lub usług wytworzonych przez podmiot krajowy".
W praktyce, w przypadku spółek elektroenergetycznych, Kodeks Dobrych Praktyk, którym będą kierować się firmy z udziałem Skarbu Państwa, przewiduje kryteria pozwalające określić poziom "krajowości" podmiotów, z którymi państwowe spółki będą podejmować współpracę.
Szczególne znaczenie przypisuje się polskim przedsiębiorstwom, w tym spółkom elektroenergetycznym, wśród których Tauron odgrywa kluczową rolę w obszarze bezpieczeństwa energetycznego oraz transformacji sektora. Działalność Taurona opiera się na silnym powiązaniu z rynkami lokalnymi, co umożliwia przekładanie procesów dekarbonizacji na konkretne efekty gospodarcze w regionach - zarówno dla samorządów, mieszkańców, jak i sektora MŚP. To zakorzenienie regionalne stanowi ważny punkt odniesienia w strategii operacyjnej i finansowej grupy.
W ujęciu Grzegorza Lota, pezesa spółki Tauron Polska Energia, koncepcja local content ma wymiar szerszy niż klasyczne podejście do zamówień publicznych i można ją interpretować jako mechanizm wzmacniania własnej bazy przychodowej. Spółka zakłada, że rozwój gospodarczy regionów, w których działa, przekłada się na wzrost zapotrzebowania na energię, a tym samym na skalę jej działalności w obszarze dystrybucji i sprzedaży. W tym sensie wspieranie lokalnej gospodarki jest równocześnie elementem budowania długoterminowej wartości przedsiębiorstwa.
Prezes Tauron wskazuje, że local content obejmuje również korzystanie z usług krajowych dostawców energii. - Local content to też jest kupowanie energii elektrycznej od firmy takiej jak Tauron - mówił. Taka perspektywa akcentuje rolę zamkniętego obiegu kapitału w krajowym systemie gospodarczym. W konsekwencji spółka postrzega rozwój lokalnych przedsiębiorstw jako czynnik bezpośrednio wpływający na własną stabilność operacyjną i finansową.
Tauron planuje do 2035 roku przeznaczyć na rozwój około 100 mld zł - 60 mld zł na dystrybucję, 30 mld zł na odnawialne źródła energii oraz 5 mld zł na segment ciepłowniczy. Istotna część tych środków pozostanie w regionach działalności spółki. Jak wskazywał prezes Grzegorz Lot, co najmniej 25 mld zł trafi do województwa śląskiego. Co istotne, z 60 mld zł przeznaczonych na rozwój segmentu dystrybucyjnego, udział krajowego łańcucha dostaw wynosi aż 90-95 proc.
Takie podejście oznacza długoterminowe związanie z regionami, w których spółka prowadzi działalność - zarówno w wymiarze infrastrukturalnym, jak i gospodarczym. Jednocześnie Tauron deklaruje udział w transformacji obszarów odchodzących od energetyki konwencjonalnej poprzez rozwój nowych inwestycji i aktywności gospodarczych.
Przykładem tego procesu jest Jaworzno, gdzie planowana jest budowa szczytowej jednostki gazowej o mocy około 600 MW, rozwój systemu ciepłowniczego opartego na różnych technologiach (gazowych, olejowych i elektrodowych) wraz z magazynem ciepła o pojemności 400 MWh oraz instalacja elektrolizera o mocy 20 MW do produkcji wodoru.
Jak wskazuje wiceprezes spółki Michał Orłowski, lokalizacja inwestycji wynika z istniejącej infrastruktury sieciowej i dostępu do źródeł OZE. Dawne elektrownie węglowe, dzięki rozbudowanej infrastrukturze przyłączeniowej, mogą pełnić funkcję węzłów dla nowych technologii, w tym magazynowania energii.

Wnioski dotyczące kierunków transformacji zostały przedstawione również podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego 2026, gdzie reprezentanci sektora energetycznego, finansowego i przemysłowego dyskutowali o barierach i priorytetach inwestycyjnych.
Jednym z głównych wątków była zmiana roli odnawialnych źródeł energii. Jak wskazywał Michał Orłowski, ekonomika OZE uległa istotnej zmianie - system wsparcia przestał być kluczowym źródłem przychodów, a pełni raczej funkcję stabilizującą.
Jednocześnie rośnie znaczenie bilansowania systemu. - Mamy już w tej chwili 25 GW w fotowoltaice. To jest więcej niż szczytowe zapotrzebowanie w wielu dniach w ciągu roku - mówił Orłowski, wskazując na rosnący problem redysponowania energii. Jego zdaniem w systemie brakuje przede wszystkim energetyki wiatrowej na lądzie oraz technologii stabilizujących profil produkcji.
W tym kontekście rośnie rola magazynów energii. - Projekty o mocy 560 MW uzyskały u nas decyzje inwestycyjne i będą oddawane do eksploatacji w kolejnych trzech latach - zapowiedział wiceprezes Taurona.
Uczestnicy panelu zgodzili się, że transformacja będzie oparta na miksie technologii - od OZE, przez magazyny energii, po ciepłownictwo systemowe i rozwiązania wykorzystujące odpady czy ciepło odpadowe.
Równolegle do wyzwań technologicznych istotne znaczenie ma rozwój lokalnych łańcuchów dostaw. Tauron wskazuje, że jest to element strategii biznesowej, a nie wyłącznie realizacja celów polityki gospodarczej.
- To działanie biznesowo czysto egoistyczne. Każda inwestycja, która pojawi się na terenie działania Taurona, oznacza większe zużycie energii elektrycznej, większą dystrybucję i szansę, że pojawi się zapotrzebowanie na budowę kolejnych źródeł wytwórczych. Musimy więc robić wszystko, by regiony się rozwijały - to nasza odpowiedzialność społeczna, ale też właśnie realizacja strategii local content - mówił Grzegorz Lot.
W praktyce oznacza to wysoki udział krajowych firm w inwestycjach - w segmencie dystrybucji sięga on 90-95 proc., a w projektach OZE 75-80 proc. Budowa łańcucha dostaw ma jednak charakter stopniowy.
- Dwa lata temu mieliśmy ogromne problemy, żeby znaleźć firmy, które będą świadczyły usługi serwisowe. Dlaczego? Bo firma energetyczna, którą jesteśmy, nie była wówczas wiarygodnym partnerem. Zmieniała swoje plany, nie realizowała planów, nie płaciła na czas. To powodowało, że firmy odchodziły od sektora zamówień publicznych i przechodziły gdzie indziej. Teraz sytuacja się zmieniła. Tak, małymi krokami, tworzymy lokalny łańcuch dostaw - wskazywał prezes Taurona.
Obecnie relacje z dostawcami opierają się na większej przewidywalności inwestycyjnej oraz zasadach "fair price" i "fair quality". Tauron Dystrybucja współpracuje z ponad 250 polskimi firmami, które realizują modernizację i rozbudowę infrastruktury energetycznej, a spółka utrzymuje poziom inwestycji na poziomie ok. 4 mld zł rocznie.
Kluczowym wyzwaniem pozostaje jednak otoczenie regulacyjne. - Nawet gdy mamy wyznaczone procedury, trzeba je odpowiednio interpretować i wdrażać. Local content musi być w przepisach, głowie i sercu - zauważa Lot.
Uczestnicy debaty, toczącej się podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego, wskazywali na potrzebę przyspieszenia procedur administracyjnych, ujednolicenia interpretacji przepisów oraz dostosowania regulacji do dynamicznie zmieniających się technologii.
Istotnym elementem pozostaje także finansowanie. Tauron pozyskał 16,6 mld zł finansowania preferencyjnego oraz 1,5 mld zł dotacji, głównie na rozwój sieci, cyfryzację i OZE. Docelowo udział takiego kapitału ma wynosić 20-30 proc. programu inwestycyjnego.
Płatna współpraca
