Komisja Europejska zaproponowała w piątek w ramach reformy systemu handlu emisjami ETS, by państwa UE przeznaczały co najmniej 50 proc. przychodów z aukcji ETS na inwestycje w dekarbonizację. Zapowiedziała też zwiększenie liczby darmowych uprawnień dla przemysłu do 2030 r.
- System handlu emisjami to nasz sztandarowy instrument klimatyczny. Minęło 20 lat, odkąd po raz pierwszy wdrożyliśmy ten system w Europie. Działa on dobrze i stanowi skuteczny sposób na pokazanie, jak inwestować w mądrzejszy sposób - powiedziała na konferencji prasowej wiceprzewodnicząca KE Teresa Ribera.
KE luzuje założenia polityki klimatycznej
Do założeń reformy odniosła się minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.
"Po raz pierwszy jak widzimy, Komisja Europejska potrafiła cofnąć się, zrobić krok wstecz i zaproponować rewizję dyrektywy ETS, która nie zaostrza przepisów prawa, ale łagodzi de facto wpływ tego systemu na kraje członkowskie, ich gospodarkę, życie ludzi" - powiedziała.
Wskazała, że propozycja KE oznacza powrót "na ścieżkę wzmocnienia gospodarek europejskich, wracamy na ścieżkę wzmocnienia europejskiego przemysłu, budowania jego konkurencyjności, wzmacniania jego konkurencyjności wobec konkurentów z Azji, obu Ameryk czy Bliskiego Wschodu".
Oceniła, że propozycja KE to "istotny krok milowy", bowiem mamy do czynienia nie z zaostrzaniem, a luzowaniem polityki klimatycznej i że jest to "naprawdę ogromny sukces polskiej dyplomacji".
"Wywracanie stolika, trzaskanie drzwiami nigdy nie robiło wrażenia w Brukseli, przynosiło zawsze więcej złego niż dobrego. Drogą dyplomacji, rozmów na retoryczne argumenty, konkretnych obliczeń i wskazań można przekonać, jak widać, zarówno partnerów, naszych sojuszników, inne kraje członkowskie, jak i kierownictwo" - podkreśliła.
"Nie chcemy pustyni przemysłowej"
Wiceszef MKiŚ Krzysztof Bolesta wskazał kolejne kroki, jakie planuje resort, oceniając, że "ta propozycja już jest dla nas dobra, ale będziemy pracować, żeby ją dalej poprawiać".
"Po pierwsze, cały czas będziemy dbać o to, żeby przemysł miał jak najlepsze warunki do funkcjonowania w Polsce i w Unii Europejskiej. Nie chcemy pustyni przemysłowej, bo to jest ten element, który daje nam to bogactwo, które wciąż w Europie jeszcze mamy. (...) Druga rzecz, będziemy działać po to, żeby powiększać te elementy ETS-u, które są elementami polityki solidarnościowej, czyli Investment Booster i Fundusz Modernizacyjny. To są te dwa elementy, które pozwalają nam zmieniać rzeczywistość w Polsce, inwestować, zmieniać przemysł, zmieniać energetykę. O to będziemy walczyć" - powiedział.
Jako trzeci krok wymienił dążenia do zmian w ETS2 - "żeby to był albo system dobrowolny, albo zupełnie, żeby ten system zniknął z dyrektywy".
Wiceminister podkreślił, że Polska buduje koalicje państw, które popierają podobne kierunki zmian.
"Jedna to jest zbudowana wokół popierania funduszu modernizacyjnego. Druga to jest nieco bardziej zróżnicowana grupa, grupa, która ma na celu pragmatyczne podejście do reformy ETS. I tutaj w tej grupie mamy zapewnioną na razie mniejszość blokującą, czyli to jest bardzo istotny element w walce o dobry tekst tej regulacji" - dodał.
Opozycja uderza w rząd ws. ETS
Premier Donald Tusk, odnosząc się do zaproponowanej reformy ocenił, że teraz Polska ma jeszcze bardziej uprzywilejowaną pozycję w tym względzie.
"Na razie dostałem dobry sygnał z Brukseli, że po raz kolejny na polskie oczekiwania, aby pewne regulacje, decyzje Komisji Europejskiej były bardziej sprzyjające dla Polski, otrzymaliśmy znowu pozytywną odpowiedź" - powiedział dziennikarzom w Sejmie Donald Tusk.
Dodał, że w sprawie polityki klimatycznej trzeba mierzyć siły na zamiary.
"O tym mówiliśmy od samego początku, Polska nie będzie respektowała tej pierwotnej wersji ETS-u, cały czas skutecznie zmieniamy pewne zapisy tak, aby Polska była w lepszej sytuacji niż inne kraje. Czy mamy większość w UE taką, która może wywrócić do góry nogami cały projekt? Wątpię. Natomiast ja się koncentruję na tym, w jaki sposób bronić maksymalnie skutecznie polskich interesów w ramach tego, co w tej chwili mamy" - dodał.
Tymczasem poseł PiS Przemysław Czarnek negatywnie ocenił zaprezentowane zmiany, uderzając w rząd. "Donald Tusk znowu dał się ograć w Brukseli. Obiecywał realne zmiany w ETS, które miały obniżyć rachunki za prąd. Efekt? Komisja Europejska proponuje jedynie kosmetyczne korekty, a system nadal będzie podbijał ceny energii, osłabiał polski przemysł i drenował portfele Polaków." - napisał na X.
Była premier, a obecnie europosłanka Beata Szydło wskazała, że zaproponowana reforma to "dalej ta sama, zabójcza dla europejskiej gospodarki, polityka"
Zmiany w założeniach systemu ETS
KE szacuje, że od momentu uruchomienia ETS w 2005 r. system przyniósł wpływy w wysokości nieco ponad 260 mld euro dla całej UE, a ponad trzy czwarte tej kwoty trafiło do państw członkowskich.
Z szacunkowych danych Komisji wynika, że obecnie na inwestycje w dekarbonizację trafia zaledwie 5 proc. przychodów z ETS. Dlatego instytucja ta w ramach reformy chce zobowiązać stolice do przeznaczania na ten cel co najmniej 50 proc. przychodów z systemu. Pieniądze mają trafiać z powrotem do sektorów objętych ETS. W ocenie KE znaczna część środków może trafić na rozwój sieci elektroenergetycznych.
Osobno, zgodnie z oczekiwaniami Polski, zostanie uregulowana kwestia darmowych uprawnień do 2030 r. Takie darmowe pozwolenia są przyznawane przemysłowi, by zapobiec jego odpłynięciu poza granice UE. Obecnie 43 proc. wszystkich uprawnień do emisji CO2 w systemie ETS trafia do przemysłu za darmo, a 57 proc. jest sprzedawane na aukcjach.
Będzie redukcja darmowych uprawnień.
Komisja ogłosiła też zmniejszenie tempa redukcji darmowych uprawnień po 2030 r. Wskaźnik zostanie obniżony z 2,5 proc. do 2 proc. rocznie.
W kolejnej dekadzie przemysł ma otrzymywać darmowe uprawnienia pod warunkiem, że zobowiąże się do dekarbonizacji. KE proponuje, by 80 proc. pozwoleń trafiło do spółek po zaakceptowaniu przez ich zarządy i opublikowaniu planów, które przyczynią się do zmniejszenia emisji CO2. Pozostała jedna piąta pozwoleń miałaby zostać przyznana po wdrożeniu planów.














