W Sejmie odbyło się pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o bonie ciepłowniczym i przedłużeniu mrożenia cen energii. Główne założenia projektu przytoczył minister energii Miłosz Motyka. Następnie pomiędzy przeciwnikami i zwolennikami ustawy rozgorzała dyskusja. Najostrzejsza krytyka padła z ust opozycji, zdaniem której wsparcie jest "bardzo skromne" i nie rozwiązuje problemu, a jedynie "działa doraźnie".
Obóz rządzący oskarżał z kolei swoich poprzedników o to, że doprowadzili do wzrostu cen energii zaniedbując działania na rzecz transformacji energetycznej. - Na złamaną nogę może i warto wziąć aspirynę (...) tylko, że to nie rozwiązuje problemu - mówił poseł Witold Tumanowicz z Konfederacji.
Motyka: Transformacja ma sprawić, że nie będziemy dopłacać do energii
Sejm po pierwszym czytaniu ustawy zdecydował o skierowaniu jej do Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych w celu jej dalszego rozpatrzenia. Po zgłoszeniu przez komisję ewentualnych poprawek nastąpi drugie czytanie w Sejmie.
- Ta rozmowa sprowadza nas do jednego wniosku. Transformacja energetyczna musi zostać przeprowadzona po to, abyśmy nie musieli dopłacać do energii elektrycznej - powiedział minister energii Miłosz Motyka, zamykając dyskusję. - Należy od tego systemu dotowania odchodzić, po to, by systemowo obniżać ceny energii - dodał.
Motyka odniósł się również do ustawy zawetowanej przez prezydenta, przekonując, że zapis o odległości wiatraków od zabudowań jest inicjatywą promowaną jeszcze za rządów PiS-u.
- W założeniach ustawy, którą przygotowaliśmy, był szereg rozwiązań, zawartych także w projekcie rządowym przygotowanym przez poprzedni rząd. Na przykład jeżeli chodzi o odległość - powiedział.
Mrożenie cen energii i bon ciepłowniczy - jakie są założenia ustawy?
Zgodnie z ustawą cena energii elektrycznej zostanie zamrożona na maksymalnym poziomie 500 zł/MWh dla gospodarstw domowych do końca 2025 roku. Bon ciepłowniczy ma z kolei zapewnić wsparcie dla gospodarstw domowych o najniższych dochodach poprzez częściowe pokrycie rachunków za ogrzewanie.
Bon będzie przyznawany na podstawie kryterium dochodowego. Skorzystają z niego gospodarstwa jednoosobowe o dochodzie nieprzekraczającym 3272,69 zł, czyli 40 proc. przeciętnego wynagrodzenia, a także gospodarstwa wieloosobowe, w których dochód na osobę nie przekracza 2454,52 zł, co odpowiada 30 proc. przeciętnego wynagrodzenia.
Bon ciepłowniczy zostanie przyznany dwukrotnie:
- za okres od 1 lipca 2025 r. do 31 grudnia 2025 r. (jednorazowo) w wysokości 500 zł - gdy cena ciepła będzie wyższa niż 170 zł/GJ i nie wyższa niż 200 zł/GJ; w wysokości 1000 zł - gdy cena ciepła będzie wyższa niż 200 zł/GJ i nie wyższa niż 230 zł/GJ; w wysokości 1750 zł - gdy cena ciepła będzie wyższa niż 230 zł/GJ,
- za okres od 1 stycznia 2026 r. do 31 grudnia 2026 r. bon będzie przyznawany jednorazowo w wysokości 1000 zł - gdy cena ciepła jest wyższa niż 170 zł/GJ i nie wyższa niż 200 zł/GJ; wysokości 2000 zł - gdy cena ciepła jest wyższa niż 200 zł/GJ i nie wyższa niż 230 zł/GJ; w wysokości 3500 zł - gdy cena ciepła jest wyższa niż 230 zł/GJ.












