- Prezydent przedstawia propozycję PKN: "Paliwo Kosztuje Normalnie". Pan prezydent Karol Nawrocki chce wprowadzić normalność, jeżeli chodzi o ceny paliw, bo dzisiaj cena paliw, którą może zmienić premier (Donald - red.) Tusk, jest w Polsce nienormalna. Chcemy tą nienormalność zmienić, dlatego do jutra, do końca tygodnia wpłynie do parlamentu propozycja ustawowa prezydenta - zapowiedział Szefernaker.
Prezydent ma propozycję ws. cen paliw
Wskazał, że prezydent "zamiast ściągać nowe podatki do budżetu, bezpośrednio utnie rekordowe marże firm paliwowych i natychmiast obniży ceny dla kierowców".
- Inicjatywa prezydenta "Paliwo Kosztuje Normalnie" stawia kres traktowaniu drożyzny jako źródła dochodów budżetowych. Proponujemy pełne zwolnienie sprzedaży detalicznej paliw z podatku od sprzedaży detalicznej do 31 marca 2027. Po drugie, propozycja odnowienia możliwości elastycznego obniżenia stawek akcyzy przez ministra finansów. I co najważniejsze w tej propozycji, likwiduje ona źródło problemu poprzez ustawowy limit marży rafineryjnej, importowej i hurtowej - wyjaśnił.
Ocenił, że propozycja prezydenta wynika z braku rządowej, "która by wychodziła naprzeciw oczekiwaniom Polaków, nie wprowadzała kolejnego podatku".
- Jeżeli jest potrzeba, żeby zwołać na przyszły tydzień posiedzenie Sejmu, żeby tą ustawę przeprocedować, to takie posiedzenie powinno być zwołane - dodał.
Prezydent nie chce podpisać rządowej ustawy
Szefernaker wskazał, że ustawa, którą rząd zaproponował ponownie, jest identyczna jak ta, która została przez prezydenta odesłana do Trybunału Konstytucyjnego.
- Są duże wątpliwości konstytucyjne - ta ustawa ma działać wstecz. (..) Rząd, wiedząc, jaka była decyzja prezydenta za pierwszym razem, kieruje taki sam projekt ustawy zamiast dostosować to do tego, o czym mówił prezydent w uzasadnieniu swojej decyzji, porozmawiać - powiedział.
Karol Nawrocki chce ograniczyć marże koncernów paliwowych
Podsekretarz stanu w KPRP Karol Rabenda wskazał, że źródłem problemów na stacjach paliw są marże koncernów.
- Pan prezydent proponuje zamrożenie tych marż w sposób ustawowy rozporządzeniem ministra energii i żeby one kwotowo odpowiadały, nazwijmy to, marży uczciwej, - marży, która się należy firmom za ich pracę i żeby zlikwidować tą nadzwyczajną marżę, która występuje w cenie paliwa - wskazał, dodając, że oecnie marża wynosi około 2,30-2,50 zł na litrze paliwa.
- Jeśli ona by była zamrożona na poziomie kilkudziesięciu groszy - w zależności od analizy Ministerstwa Energii, - ta cena natychmiast by nam spadła przy tej nowej marży ustalonej przez ministra. Szacujemy, że będzie to około 1,70- 2,60 zł - powiedział.










