W środę Michał Sołowow, właściciel funduszu MS Galleon zarządzającego m.in. spółką Synthos, ogłosił specjalną inicjatywę łączącą firmy w Polsce, które chcą zaangażować się w budowę małych reaktorów jądrowych (ang. Small Modular Reactors, SMR). Wartość inwestycji w SGE będzie sięgać pół miliarda złotych. Potrzeby sięgają 200 mld dolarów. Ogólnie, jak przekazał Sołowow, udało się pozyskać 400 mln euro.
Wśród inwestorów są: Rafał Brzoska (przedsiębiorca i filantrop, prezes InPost), dr Krzysztof Pawiński (Fundator, Silesia House Fundacja Rodzinna) wraz z córką Martą Pawińską (prezes zarządu, Silesia House Fundacja Rodzinna), Michał Wypychewicz (CEO, Koronea Family Office), Dariusz Gałęzewski (współzałożyciel i współwłaściciel OSHEE) oraz Dominik Doliński (współzałożyciel i współwłaściciel OSHEE), Mati Staniszewski (współzałożyciel ElevenLabs) i Piotr Dąbkowski (współzałożyciel ElevenLabs), Michał Brański (współwłaściciel Wirtualna Polska Holding i inwestor giełdowy oraz na rynku prywatnym w spółkach z obszaru nowych technologii), Bruno Wejchert (General Partner, Strike Capital).
- Żeby utrzymać nasz wzrost (gospodarczy - red.) musimy mieć paliwo, musimy przywrócić konkurencyjność - podkreślał Sołowow, przekonując, że rozproszona energetyka jest kluczowa dla bezpieczeństwa.
Wskazywał, że drogą do rozwoju konkurencyjności jest rozwój oparty na technologii, AI, do czego potrzeba stabilnych źródeł energii. Podkreślał, że przedsiębiorców połączyły podobne problemy, wyzwania i potrzeby.
Inwestorzy argumentowali, że do dołączenia do inicjatywy przyświecało im m.in. bezpieczeństwo energetyczne kraju, kolejnych pokoleń, chęć budowy konkurencyjnej gospodarki.
Polski biznes stawia na SMR
Przekonywał, że czas inwestycji SMR jest stosunkowo krótki - 3 lata w początkowej fazie, 28 miesięcy w kolejnej - co pozwala "zmobilizować prywatny kapitał". Podkreślał, że polskie firmy "dobrze rozumieją, jak fundamentalne znaczenie dla przemysłu ma dostęp do stabilnej i konkurencyjnej energii"
- To bardzo konkretny sygnał, że polski biznes dostrzega skalę wyzwania, przed którym stoi nasza gospodarka, i chce współuczestniczyć w budowie infrastruktury, od której będzie zależała jej konkurencyjność przez kolejne dekady - wskazywał.
"Mówimy o projekcie, który może wzmocnić bezpieczeństwo energetyczne kraju, ograniczyć zależność od niestabilnych źródeł energii i stworzyć fundament pod rozwój nowoczesnego przemysłu na kolejne dekady. Jako przedsiębiorcy patrzymy na ten projekt długoterminowo. Wierzymy, że Polska powinna być nie tylko odbiorcą nowoczesnych technologii, ale także aktywnym uczestnikiem ich wdrażania i rozwoju" - uważa Rafał Brzoska.
Program zakłada możliwość budowy do 26 reaktorów BWRX-300 w sześciu lokalizacjach w Polsce, m.in. Włocławek czy Stalowa Wola. Sołowow wskazywał, że nie można mówić o budowie jednego SMR, a całej floty.

SGE zabezpieczyło udział także zagranicznych inwestorów w kapitale w wysokości 1,35 mld zł.
Sołowow stawia na rozwój SMR-ów
- Zapomnijmy o micie taniej produkcji energii z OZE. (…) Od wojny USA - Iran mamy również najdroższy gaz na świecie. Więc dwa główne komponenty energetyczne są niestety po prostu złe. Ale to jest koniec złych informacji, bo są też dobre. Jeżeli podejmiemy prawidłowe ruchy, będziemy realizować projekt SMR-owy, to jest szansa, że z tego wyjdziemy w perspektywie czasu i zmniejszymy cenę energii w Polsce efektywnie - oceniał.
Podkreślał wówczas, że bez energii produkowanej lokalnie Polska nie ma szans na nowoczesne inwestycje oparte na centrach danych czy rozwoju AI. Wskazywał wówczas, że transformacja technologiczna, jaką przeszła Polska przez ostatnie 35 lat może teraz powtórzyć się w energetyce.
- Przeskoczyliśmy pewien etap, nie mieliśmy tych aktywów, które w międzyczasie gromadziły inne państwa, nie wydawaliśmy tych pieniędzy. (…) To samo jest z naszą energetyką, ta nasza fatalna pozycja wbrew pozorom jest gigantyczną przewagą, jeżeli szybko podejmiemy decyzje, będziemy inwestować w SMR-y - wyjaśniał.
O plany inwestycji w energetykę jądrową pytaliśmy również w maju br. Rafała Brzoskę.
- Ja nie jestem w stanie, jestem "za krótki", żeby inwestować w atom, to po pierwsze. Natomiast na pewno będę wspierał jako przedsiębiorca wszystkie rozwiązania, które spowodują, że polskie firmy, ale też polskie gospodarstwa domowe nie będą miały najdroższej energii w Europie - deklarował szef InPostu, podkreślając, że obecnie Polska ma "bardzo zły miks energetyczny" i należy szukać rozwiązań, aby to zmienić.
SMR, czyli mały reaktor jądrowy
Tematem budowy SMR-ów Sołowow zajął się kilka lat temu. Formalnie spółka SGE powstała w 2019 roku. Choć małe reaktory nie są w stanie wyprodukować tyle energii, ile duża elektrownia jądrowa - około trzykrotnie mniej - ich budowa trwa krócej, a mogą stać się nie mniej istotnym elementem miksu energetycznego.
Kluczowe jest skalowanie tej inwestycji. Zainteresowanie na świecie tą technologią rośnie. Trwa budowa m.in. w Kanadzie i USA.
SGE rozwija projekt oparty na technologii BWRX-300, mający moc około 300 MWe. "Wywodzi się z rodziny reaktorów BWR. Na świecie zbudowano 67 takich jednostek, z czego 40 nadal pracuje w USA, Japonii, Szwecji, Finlandii i Hiszpanii" - wskazuje spółka.
Zobacz również: Duża inwestycja Michała Sołowowa. SMR-y w Wielkiej Brytanii, miliarder ujawnił plany
SGE chce budować SMR w Europie
Wcześniej Sołowow wraz z Orlenem powołał spółkę Orlen SGE, która zamierza zbudować 14 jednostek SMR. W lutym br. OSGE podpisała umowę dotyczącą opracowania polskiego projektu generycznego BWRX-300. Sołowow potwierdził w środę: "jesteśmy dogadani z Orlenem".
Sama spółka SGE rozwija się na rynkach zagranicznych. W ubiegłym tygodniu Departament Stanu USA przekazał, że w Nowym Jorku na marginesie sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ spółka Sołowowa wraz z GE Vernova (USA), Hitachi (Japonia) i Samsung C&T (Korea Południowa) zawarła porozumienie w sprawie rozwoju infrastruktury reaktorów BWRX-300 w Europie.
SGE zainwestowała również w rozwój BWRX-300 GE Hitachi Nuclear Energy, dzięki czemu może wykorzystywać tego typu projekt w Europie Środkowej.










