Spis treści:
- Do kiedy program CPN i maksymalne ceny paliw?
- Co z paliwem lotniczym na wakacje?
- Pomoc dla branż energochłonnych
- "Wotum nieufności wobec polityki PiS"
Rządowy program Ceny Paliwa Niżej - obniżony VAT i akcyza na paliwo - obowiązuje do 15 maja. Minister energii Miłosz Motyka na antenie RMF FM przyznał, że rząd nie wyklucza przedłużenia okresu obowiązywania tych zasad.
Do kiedy program CPN i maksymalne ceny paliw?
"Będziemy o tym dyskutować na początku przyszłego tygodnia, biorąc pod uwagę sytuację na Bliskim Wschodzie (...). Jest nadzieja na to, że będzie przedłużenie. Będziemy oczywiście decydowali o tym pod kątem stabilności finansów publicznych. Tutaj ta ostateczna decyzja zawsze należy do pana premiera, ale oczywiście pana ministra (finansów i gospodarki Andrzeja - red.) Domańskiego również, który odpowiada za budżet" - powiedział.
Motyka przyznał, że rząd nadal nie wyklucza wprowadzenia podatku od nadmiarowych zysków dla koncernów energetycznych. Byłby to mechanizm uzupełniający CPN. Dodał, że ze względu na niestabilną sytuację na rynkach światowych trudno przewidzieć ceny na stacjach paliw w najbliższych tygodniach.
Co z paliwem lotniczym na wakacje?
Minister odniósł się też do kwestii cen paliwa lotniczego.
"To jest sprawa bardzo mocno podnoszona przez nas na poziomie europejskim, bo to jest już kwestia bardzo mocno nie narodowa, tylko siłą rzeczy europejska, przecież te loty są międzynarodowe. Jako Polska jesteśmy bezpieczni. Mamy gwarancję, produkcję, dostawy i odpowiednie magazyny. (...) Nie przewidujemy ryzyk, nie braknie paliwa lotniczego w Polsce" - powiedział, dodając, że mówi to na podstawie zapewnień ze strony spółek paliwowych, jak i PLL LOT.
Dodał, że państwa europejskie pracują nad tym, by zapewnić paliwo lotnicze w szczycie sezonu wakacyjnego i umożliwić zarówno wyloty, jak i przyloty.
"Przestawiane są moce rafineryjne na produkcję paliwa oraz ściągane jest to paliwo z innych kierunków. Stąd myślę, że wiele państw dzisiaj, widząc to, jak ten ruch się kształtował w poprzednich latach, odpowiednio zwiększa dostawy" - wskazał, dodając, że rząd nie przewiduje na ten moment pomocy dla branży lotniczej.
Pomoc dla branż energochłonnych
Motyka poruszył również kwestię uproszczeń taryf dla przemysłu energochłonnego. Podkreślił, że "dostaje on najmocniej po kościach" pod kątem ceny wytwarzanej energii
"Będzie taniej dla grupy odbiorców przemysłowych. Natomiast to rozwiązanie najpierw chcemy przedstawić tym, którzy są nim zainteresowani. O tym będziemy dyskutowali w ciągu najbliższych dni, ale to nie jest nic nadzwyczajnego, gdyż takie rozwiązania są wprowadzone przez różne państwa w całej Unii Europejskiej" - wyjaśnił.
Dodał, że branże, które najbardziej skorzystają na tym rozwiązaniu, to hutnicza, metalurgiczna, zbrojeniowa. Analizowane są obecnie progi pod kątem produkcji.
"Im tańszy surowiec będą w stanie z tej energii wyprodukować większe firmy, tym będzie to miało lepszy wpływ także na małe i średnie firmy" - wskazał.
"Wotum nieufności wobec polityki PiS"
Minister energii odniósł się także do proponowanego przez prezydenta referendum ws. unijnej polityki klimatycznej. Karol Nawrocki chciałby zapytać: "Czy jest Pan/Pani za realizacją unijnej polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?".
Motyka ocenił, że jest to "wotum nieufności wobec polityki PiS".
"Kto rządził przez osiem lat? Kto się na to wszystko godził? Kto w 2018 roku godził się na szybsze tempo spadku liczby uprawnień, zmniejszenie liczby uprawnień, co doprowadziło do ich wyższych cen? Kto zgodził się na pakiet Fit for 55, na szybsze tempo redukcji" - pytał retorycznie.
Podkreślił że prezydent powinien zrobić więc referendum wśród polityków PiS.













