Jak informuje słowacki portal SME Index słowacki premier Robert Fico w środę zatwierdził ograniczenie sprzedaży oleju napędowego na stacjach benzynowych. Reglamentacja nie dotyczy innego rodzaju paliwa. Decyzja ma związek z rosnącym ryzykiem niedoborów surowców związanym z konfliktem na Bliskim Wschodzie.
Słowacja wprowadza ograniczenie na stacjach paliw
Zgodnie z decyzją władz diesel będzie można tankować tylko w zbiorniku paliwa samochodu oraz w jednym przenośnym pojemniku o pojemności nie większej niż 10 litrów. Ograniczenie będzie trwało 30 dni. Stacje, które nie będą respektować tego przepisu mają zostać zamknięte.
To niejedyny ruch władz uderzający w kierowców. Rząd zdecydował także o podwójnych cenach diesla. "Specjalna cena" będzie obowiązywać dla samochodów zarejestrowanych za granicą. Podobne rozwiązanie zastosowano już na Węgrzech.
"Operator stacji benzynowej jest zobowiązany do zapewnienia, że ceny są stosowane w sposób umożliwiający rozróżnienie pojazdów silnikowych według kraju ich rejestracji" - głosi rozporządzenie.
"Polacy wysuszyli nam stacje"
W praktyce chodzi o umożliwienie kierowcom ze słowackimi tablicami tańsze tankowanie. Jak zauważają opozycja i przedstawiciele stacji benzynowych, takie regulacje mogą być problematyczne z punktu widzenia prawa UE dotyczącego funkcjonowania jednolitego rynku.
Zdaniem Fico to Polacy i Austriacy szturmują słowackie dystrybutory.
- Polacy nam kompletnie wysuszyli stacje benzynowe na północy Słowacji - powiedział, cytowany przez Deutsche Welle.
Energetyczny kryzys kubański
Racjonowanie paliwa wprowadzono także w krajach Azji, ale także na Kubie. Obecnie kraj zmaga się z poważnym kryzysem energetycznym. Słowacki portal wskazuje, że analitycy z Instytutu Cato przewidują, że Kuba może wyczerpać paliwo już pod koniec marca. W połączeniu z długotrwałą stagnacją i nieudanych reformami, może to mieć druzgocący wpływ na gospodarkę państwa.
Kraj zmaga się z niedoborami prądu. Przerwy w dostawie energii trwające kilka godzin stały się normą.
Chociaż Rosja zaoferowała dostawy ropy i produktów naftowych na Kubę jako pomoc humanitarną, Amerykanie mogą nie pozwolić dotrzeć tankowcom na wyspę.












