Jak pisaliśmy w Interii Biznes ze względu na wysoką temperaturę i niski poziom wody elektrownie węglowe Połaniec i Kozienice ograniczyły pracę części bloków energetycznych. Łącznie z krajowego systemu ubyło ok. 1,1 GW mocy.
Premier zapewnia o bezpieczeństwie systemu energetycznego
W środę głos w tej sprawie zabrał premier Donald Tusk. Zapewnił, powołując się na Polskie Sieci Elektroenergetyczne, że dziś nie jest planowane uruchomienie mechanizmu ogłoszenia okresu przywołania na rynku mocy.
- Sytuacja jest pod kontrolą. We wtorek 4 sierpnia ta dostępna nadwyżka mocy mogła spaść poniżej wymaganego poziomu i dzisiaj ta sytuacja nie powinna się powtórzyć. Generalnie mamy za sobą bardzo trudny okres dla polskiej elektroenergetyki i także dla różnego rodzaju elektrociepłowni, systemów ciepłownictwa - powiedział.
Przypomniał, że ostatnia zima była długa i ostrzejsza niż poprzednie, zaś w tym roku mieliśmy do czynienia z falą upałów. Zapewnił o bezpieczeństwie, jeśli chodzi o system energetyczny.
- Budujemy spersonalizowany model, gdzie mamy różnego typu źródła energii, w tym tak wyklinane przez niektórych odnawialne źródła energii. W tych dniach, kiedy niektórzy muszą ograniczyć produkcję energii, bo jest za gorąco, fotowoltaika akurat dostarcza tej energii więcej niż kiedykolwiek. I dlatego fakt, że mamy dzisiaj w Polsce energii z fotowoltaiki, wiatraków czyni nasz system względnie bezpieczny - ocenił.
Przywołanie na rynku mocy
We wtorek PSE ogłosiły we wtorek okres przywołania na rynku mocy na godziny od 17 do 19. Oznacza to, że wszystkie podmioty, które są objęte obowiązkami mocowymi wynikającymi z umów zawartych na rynku mocy muszą je zrealizować, czyli we wskazanym okresie dostarczyć odpowiednią moc do systemu.
Wytwórcy muszą ją przedstawić do dyspozycji operatora albo wprowadzić do sieci, a odbiorcy objęci umowami mocowymi muszą zredukować swoje zapotrzebowanie.
Co z programem CPN dla kierowców?
Podczas konferencji Tusk odniósł się do ewentualnego powrotu programu Ceny Paliwa Niżej. Poinformował, że dziś spotka się w tej sprawie z ministrem finansów.
- My potrzebujemy jeszcze kilkudziesięciu godzin. Mój imiennik prezydent Trump (...)dał dość wyraźnie do zrozumienia, że rozmowy z Iranem idą w dobrym kierunku i że niewykluczone, że w ciągu 48 godzin cieśnina Ormuz będzie odblokowana.Cceny paliw na świecie w związku z tym, minimalnie, ale spadają, szósty dzień z rzędu, więc poczekajmy jeszcze te 48 godzin - powiedział.
Dodał, że rozmowy rządowe będą się toczyć o "możliwościach przynajmniej częściowego zastosowania, może nie w pełni CPN, ale decyzji która przynajmniej trochę ulżyłaby polskim kierowcom, szczególnie w tym czasie powrotów z wakacji".













