Nie daj się okraść w wakacje!

Miesiące letnie to okres wzmożonych wyjazdów. Jest to jednocześnie czas, w którym szczególną aktywnością popisują się włamywacze, którzy chcą wykorzystać nieobecność domowników. Home Broker podpowiada, jak zminimalizować ryzyko powrotu do okradzionego mieszkania.

20 lat temu w Polsce stwierdzano prawie 400 tys. kradzieży z włamaniem rocznie. W 2017 r. było to już tylko 65,5 tys. tego rodzaju przestępstw, na dodatek wykrywalność wzrosła z 23,5 do 36,5 proc. Mimo tych dobrych wiadomości, warto przy wyjeździe na wakacje zadbać o bezpieczeństwo mieszkania.

Okna na pierwszy front

Według statystyk policji wiele włamań do domów następuje przez okna. Mieszkając na parterze lub na ostatnim piętrze bloku warto więc zwrócić szczególną uwagę na jakość okien, bo choć te antywłamaniowe nie zabezpieczają przed rabusiem w 100 proc., to jednak mogą znacznie utrudnić mu życie. Im dłużej złodziej musi się napracować by wejść do mieszkania, tym lepiej dla właściciela, bo rośnie szansa na to, że ktoś rabusia zauważy lub ten sam odpuści i ucieknie.

Reklama

Drzwi - system jest tak silny jak jego najsłabszy element

Drzwi to także istotny element ochrony przed złodziejami. Powinny posiadać aprobatę techniczną i certyfikat wskazujący poziom bezpieczeństwa, istotne jest, by posiadały oba te dokumenty równocześnie. Warto jednak pamiętać, że drzwi to cały system i on jako całość musi być mocny. W komplecie trzeba zwrócić uwagę na jakość ościeżnicy, zawiasów oraz zamka, wkładki i kluczy. Na rynku dostępne są drzwi o kilku klasach odporności na włamanie, w Polsce są to klasy od A do C, gdzie C to klasa najwyższa. Dodatkowo, oprócz zakupu istotny jest montaż - ościeżnice powinny być mocno zakotwiczone w ścianie, w przeciwnym wypadku będzie łatwo całość sforsować.

Najlepszy nawet zamek antywłamaniowy nic nie da jeśli będzie osadzony w kiepskich drzwiach, które będzie można wyważyć mocniejszym pchnięciem.

A dobre drzwi antywłamaniowe to nie tylko fizyczne zabezpieczenie przed włamywaczem, ale i realna szansa na zniżki przy wykupie polisy ubezpieczeniowej. Dodatkowo, posiadacze dobrych drzwi nie muszą montować dodatkowego zamka by ubezpieczyć mieszkanie.

Warto też pamiętać, że w przypadku drzwi wejściowych więcej wcale nie oznacza lepiej. Jeden wielopunktowy atestowany zamek zadziała skuteczniej niż trzy lub cztery przeciętnej jakości. Dodatkowe zamki mogą bowiem osłabiać konstrukcję całych drzwi, a realnie nie dają praktycznie żadnego zabezpieczenia.

Elektroniczny strażnik

Wraz z rozwojem technologii tanieją systemy alarmowe, które coraz częściej trafiają do polskich mieszkań. Najprostszy system monitoringu można skonstruować samodzielnie, a za kilka tysięcy złotych zainstalujemy system z kilkoma kamerami (łącznie z takimi na podczerwień i czujnikami ruchu) wraz z podglądem przez internet. Sprzęgnięcie takiego monitoringu z alarmem powiadamiającym firmę ochroniarską daje najlepszy efekt.

Sąsiad najlepszą ochroną

Zdaniem Marcina Krasonia analityka, Home Broker, najskuteczniejszą metodą na zmniejszenie ryzyko bycia okradzionym są dobre relacje z sąsiadami. Dobrze jest mieć wokół siebie ludzi, którym można ufać i na których można polegać. Taki sąsiad na pewno zwróci uwagę gdy ktoś obcy będzie majstrował przy zamku lub przy oknach. Warto także, by w czasie wakacyjnego wyjazdu ktoś wyciągnął z drzwi pojawiające się ulotki i opróżnił skrzynkę pocztową. To będzie wyraźny znak, że ktoś opiekuje się mieszkaniem, co może odstraszyć potencjalnego złodzieja.

Można też pozorować obecność w domu, wystarczy by sąsiad czasami włączył światła lub otworzył okna. Tę samą funkcję spełnią programowalne włączniki światła, można je zaprogramować na określoną aktywność, a czasami nawet włączać i wyłączać zdalnie.

Rozsądek przede wszystkim

W tym wszystkim pamiętajmy jednak o jednym: rozsądku. Żaden system alarmowy nie zadziała skutecznie jeśli PIN do jego rozbrojenia będzie przyklejony przy drzwiach wejściowych, a żadne drzwi antywłamaniowe nie będą skuteczne gdy złodziej znajdzie klucz pod wycieraczką. Warto też pamiętać o polisie ubezpieczeniowej.

Ma ona za zadanie pozwolić nam spać spokojnie, a w razie nieszczęśliwego zdarzenia, zrekompensować go. Na w razie czego przyda się też zewidencjonowanie sprzętu elektronicznego (telefony, tablety, aparaty, audio itd.). Obfotografowanie wszystkiego i spisanie numerów seryjnych może pomóc w razie poszukiwań.

Dodatkowo warto unikać kuszenia losu. Obnoszenie się z przetrzymywanym w mieszkaniu majątkiem będzie kusić potencjalnych rabusiów. Nie warto trzymać w domu dużej ilości gotówki czy biżuterii. Większość włamywaczy szuka rzeczy niewielkich, ale o wysokiej wartości.

Rzadko zdarza się wynoszenie z mieszkania drogocennych mebli (choć i takie przypadki się zdarzają), najczęściej giną gotówka, biżuteria i mała elektronika. Wynoszenie z mieszkania mebli czy sprzętów RTV-AGD to dla złodziei większe ryzyko, gdyż bardziej rzuca się w oczy sąsiadom. Najlepszym sposobem na przechowywanie drobnych, ale drogocennych przedmiotów będzie trzymanie ich poza domem (np. w bankowej skrytce), ale nieźle sprawdzi się też sejf, który zabezpiecza nie tylko przed kradzieżą, ale i zalaniem oraz pożarem i można w nim trzymać najważniejsze dokumenty.

opr MZB

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: złodziej | Włamania
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »