Bezwarunkowy dochód podstawowy to świadczenie, które miałoby być wypłacane niezależnie od zatrudnienia, dochodów oraz wieku. Na świecie rozwiązanie testują lub testowały różne państwa.
W Polsce plany pilotażu wypłat bezwarunkowego świadczenia pojawiły się już dobrych kilka lat temu, ale ich realizację przerwała je pandemia. W pilotażu miało wziąć udział 31 tys. osób zamieszkałych obszar dziewięciu gmin województwa warmińsko-mazurskiego.
Po latach pomysł powrócił, a w Sejmie pojawiła się nawet petycja w sprawie. W piśmie wskazano, ile miałby wynieść bezwarunkowy dochód podstawowy. Kwotę określono na połowę płacy minimalnej, która w 2025 roku, gdy petycję przesłano do Sejmu, wynosiła 4666 zł. Proponowana w piśmie stawka sięgała więc 2333 zł.
Petycja w Sejmie. Bezwarunkowy dochód podstawowy, czyli płaca minimalna zmniejszona o połowę
Petycja, która jeszcze w 2025 roku wpłynęła do Sejmu, zakładała coroczne zwiększanie kwoty bezwarunkowego dochodu podstawowego. Wynikało to z powiązania tego świadczenia z płacą minimalną.
Badania Polskiego Instytutu Ekonomicznego z 2020 roku wskazują poparcie dla pomysłu. 51 proc. ankietowanych było za, przy czym 73 proc. deklaruje, że nie porzuciłoby pracy nawet po otrzymaniu takiej wypłaty. 87 proc. badanych wskazało jednak nieznajomość zasad dotyczących programu.
Założenia programu opisanego w petycji skierowanej do Sejmu wskazywały wypłatę 2333 złotych miesięcznie każdemu od 3. roku życia. W wypadku dzieci do 5 lat decydować o sprawie miał rodzic, a środki byłyby wypłacane każdemu bez względu na zatrudnienie i zarobki. Jednocześnie 300 plus, 800 plus, 13. i 14. emerytura oraz zasiłek dla bezrobotnych miałyby zostać wyłączone.
Posłowie z komisji sejmowej do spraw petycji byli jednogłośni w sprawie. Wszyscy zgodnie odrzucili pomysł, nie pozwalając na kontynuowanie prac nad propozycją.
Bezwarunkowy dochód podstawowy. Takie cechy miał mieć program
Pomysł bezwarunkowego dochodu podstawowego w Polsce w ostatnich latach propaguje aktywnie dr Maciej Szlinder, prezes Polskiej Sieci Dochodu Podstawowego. Ten w trakcie rozmowy ze "Strefą Biznesu" wskazał siedem cech tego świadczenia:
- bezwarunkowość - żadnych wymogów,
- powszechność - wszystkim bez wyjątków,
- indywidualność - pieniądze do konkretnych osób,
- forma pieniężna - świadczenie w formie pieniężnej,
- wypłacane regularnie - przelewy co miesiąc,
- wypłacane przez państwo - wypłaty z urzędu lub od samorządu,
- podstawowość - świadczenie ma zapewnić zaspokojenie minimum potrzeb.
Pilotaż zakładał wypłatę 1300 zł świadczenia przez 2 lata wybranym mieszkańcom województwa Warmińsko-Mazurskiego. Głos w sprawie świadczenia zabrał resort finansów.
Ministerstwo Finansów przerwało milczenie. Tyle kosztowałby bezwarunkowy dochód podstawowy 1300 zł miesięcznie
W odpowiedzi na interpelację poselską dotyczącą wypłat bezwarunkowego dochodu podstawowego w kwocie 1300 zł miesięcznie odpowiedział wiceminister finansów Jurand Drop.
Ministerstwo Finansów odpowiedziało na pytanie posła PiS Michała Kowalskiego, który zapytał o świadczenie w wysokości 1300 zł miesięcznie. Resort wskazał, że wypłata tej kwoty tylko dorosłym obywatelom Polski to koszt około 40 mld zł miesięcznie. W skali roku to 480 mld zł, czyli 75 proc. rocznych dochodów państwa.
Mało tego, resort zwrócił uwagę, że wszystkie świadczenia społeczne kosztują obecnie państwo niemal 200 mld zł rocznie. Resort finansów nie planuje więc dokładania obciążenia budżetu i nie będzie pracować nad tego typu programem w najbliższym czasie.











