Premier Donald Tusk poinformował w piątek, 6 marca podczas posiedzenia zespołu koordynacyjnego ws. sytuacji na Bliskim Wchodzie, że od 1 marca z regionu ewakuowano ponad 2800 osób.
Polacy czekają na ewakuację z Dubaju i z Kataru. "Rośnie poczucie zagrożenia"
Do akcji ewakuacyjnej rząd skierował dwa wojskowe samoloty, maszyny rządowe oraz samoloty LOT-u. Ze słów premiera wynika, że obecnie trudna sytuacja panuje w Dubaju, gdzie, jak przekazał, "rośnie poczucie zagrożenia". Z kolei wicepremier Radosław Sikorski mówił, że z uwagi na ostrzały Iranu, także sytuacja naszych obywateli w Katarze robi się poważna.
Na 6 marca zaplanowano loty powrotne naszych rodaków z Omanu i ZEA do Katowic. W piątek w kraju powinni wylądować także klienci Itaki, którzy przebywali w Salala w Omanie. Kolejna grupa ma wrócić w poniedziałek, 9 marca.
- Loty w ZEA zostały częściowo wznowione, jednak nie wszystkie połączenia są realizowane, a sytuacja jest bardzo dynamiczna. Kontynuujemy rozmowy z liniami lotniczymi, aby jak najszybciej bezpiecznie sprowadzić wszystkich naszych klientów do Polski - przekazało nam biuro prasowe Itaki.
Powroty do Polski klientów Itaki. Loty zaplanowane do 13 marca
W piątkowy wieczór Itaka poinformowała nas, że jeszcze tego samego dnia z Salala do kraju wróci 900 klientów biura. Na 6 marca planowane są także loty z Australii i Seszeli. Kolejny samolot z Polakami wyleci z Seszeli 7 marca. Z RPA loty planowane są na 8 i 9 marca. Z Mauritiusa na 8 i 11 marca.
- Dodatkowo specjalnymi samolotami repatriacyjnymi polecą Klienci przebywający na Sri Lance (8.03) oraz Malediwach (9.03). Pozostałe powroty organizujemy sukcesywnie, wykorzystując najbliższe dostępne połączenia lotnicze. Dotyczy to także turystów przebywających w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Linie Emirates i flyubai częściowo wznowiły operacje, dzięki temu część naszych klientów wróciła już do Polski. Kolejne połączenia planowane są na 8.03, 9.03, 11.03, 13.03 - dodała Itaka.
Turyści, którzy byli w Katarze, odlecą do kraju specjalnym samolotem z Arabii Saudyjskiej. Nastąpi to w sobotę, 7 marca.
Tui próbuje sprowadzić klientów z Dubaju. "Proces organizacji powrotów jest bardzo złożony"
Z kolei Tui Poland poinformowało nas, że "pierwsze duże grupy klientów m.in. z Omanu, bezpiecznie wróciły już do kraju". - Nadal intensywnie pracujemy nad organizacją powrotu naszych klientów ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, a także z innych miejsc dotkniętych utrudnieniami w związku z ograniczeniami w ruchu lotniczym oraz brakiem możliwości przelotów przez Dubaj czy Dohę - wyjaśnia dział prasowy touroperatora.
W sobotę, w niedzielę i w poniedziałek z Dubaju oraz z Malediwów mają powrócić kolejni klienci Tui. - Proces organizacji powrotów jest bardzo złożony i wymaga z jednej strony respektowania decyzji władz, a z drugiej - ścisłej współpracy z liniami lotniczymi, naszymi zespołami na miejscu oraz bieżącego dostosowywania planów do dynamicznie zmieniających się warunków - podkreśla dział prasowy Tui.
Klienci, którzy nie mogą wrócić do kraju, mają znajdować się "pod stałą opieką Tui". - Są na bieżąco informowani o podejmowanych działaniach, mają zapewnione zakwaterowanie w hotelach oraz całodobową pomoc naszych zespołów - przekazała nam firma.
Ze względów bezpieczeństwa touroperator zawiesił wyjazdy do Omanu, ZEA, Kataru oraz do miejsc, do których lot obywał się z przesiadką "w regionach objętych negatywną rekomendacją MSZ". Klienci, których wakacje zostały odwołane, otrzymają zwrot pieniędzy.
"Cięcia" nastąpiły także w rozkładzie podróży Itaki. Biuro wycofało z oferty wycieczki do Omanu (do 23 marca włącznie). Do skutku nie dojdą również wyjazdy do Abu Zabi, Dubaju, Dohy i Szardży (do 27 marca).
Itaka wycofała z oferty blisko 20 kierunków
Itaka nie zrealizuje także wyjazdów m.in. do Australii, Indii, Filipin, Chin, Korei, Japonii oraz na Seszele i Malediwy. Podróże do tych miejsc obejmowały międzylądowanie w Katarze lub ZEA.
Biuro wstrzymało również sprzedaż wycieczek objazdowych do ZEA, Omanu, Kataru i Jordanii z wylotami do 27 marca włącznie.
Nie odbędą się także wycieczki objazdowe do Filipin, Indonezji, Malezji, Wietnamu, Nepalu, Australii, Nowej Zelandii, RPA, Singapuru i na Seszele. Uczestnicy tych wyjazdów mieli mieć przesiadkę w ZEA lub w Katarze. Wyjazdy do tych miejsc nie będą realizowane do 27 marca włącznie.










