Na początku maja rząd przyjął projekt ustawy o Osobistych Kontach Inwestycyjnych (OKI). Zgodnie z jego założeniami pełnoletni Polacy będą mogli inwestować bez konieczności zapłaty podatku do określonych limitów.
"Dla aktywów inwestycyjnych, takich jak akcje czy jednostki uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych, przewidziano pełne zwolnienie do 100 tysięcy zł. Dla aktywów oszczędnościowych, jak lokaty bankowe czy skarbowe obligacje oszczędnościowe, limit zwolnienia wynosi 25 tysięcy zł." - podaje resort finansów.
Stawka podatku od wartości aktywów powyżej tych kwot ma wynosić 19 proc. wartości stopy referencyjnej NBP obowiązującej w dniu 31 października roku poprzedzającego rok podatkowy.
Banki szykują się do wprowadzenia OKI
Plan zakłada, że nowe przepisy wejdą w życie z początkiem 2027 roku, przy założeniu pozytywnej decyzji parlamentu i prezydenta. Oznacza to, że dla instytucji finansowych pozostało kilka miesięcy, aby przygotować się do wdrożenia nowych produktów. Jak słyszymy, wiele z nich rozpoczęło już przygotowania do wdrożenia OKI.
"To dla nas bardzo ważny projekt. Szczególnie istotna jest możliwość stworzenia parasolowego OKI, obejmującego produkty bankowe, maklerskie i funduszowe, co pozwoli klientom łatwiej przechodzić od oszczędzania do inwestowania i budowania zdywersyfikowanego portfela." - mówi nam Samer Marsi, dyrektor Biura Maklerskiego PKO BP. Podkreśla, że z perspektywy banku dużą zmianą będzie "możliwość pokazywania klientowi, że jego potencjał inwestycyjny i zdolność do podejmowania ryzyka mogą być większe niż wynika to z obecnej struktury jego oszczędności czy aktywów". W praktyce, jak dodaje, może się okazać więc, że klienci zmienią swoje nastawienie do inwestowania.
Marcin Wlazło, dyrektor Biura Maklerskiego Pekao również potwierdza, że toczą się prace nad przygotowaniem OKI w oparciu o aktualny projekt regulacji.
"Choć ostateczne brzmienie ustawy nie jest jeszcze znane, aktywnie zgłaszamy uwagi i czekamy na doprecyzowanie kilku zapisów oraz potwierdzenie interpretacji. Naszym celem jest pełna gotowość na 2 stycznia 2027 r. Chcemy zaoferować produkt możliwie elastyczny i kompleksowy, obejmujący zarówno instrumenty maklerskie, obligacje oszczędnościowe, jak i fundusze inwestycyjne" - deklaruje.
"OKI nie można porównać z dotychczasowymi typami rachunków inwestycyjnych"
ING obecnie analizuje możliwe podejścia do wdrożenia OKI od strony biznesowej, prawnej, jak i technologicznej. "Równolegle uczestniczymy w pracach grup branżowych, co pozwala nam lepiej przygotować się do ewentualnego wdrożenia rozwiązania zgodnie z ostatecznym kształtem regulacji" - informuje nas rzecznik Piotr Utrata.
Na podobnym etapie trwają przygotowania w Banku Ochrony Środowiska oraz w mBanku - jego przedstawiciele koncentrowują się na analizie proponowanych przepisów, zgłaszaniu uwag w toku prac legislacyjnych oraz na sposobach wdrożenia OKI.
W przypadku XTB spółka dostosowuje już odpowiednie procedury, jak i stawia na rozwój aplikacji mobilnej.
"Kluczowe znaczenie będzie miała finalna formuła, w jakiej program zostanie wdrożony. W ostatnich miesiącach założenia OKI ewoluowały, dlatego zakładamy, że możliwe są jeszcze pewne doprecyzowania. To naturalnie wpływa na harmonogram bardziej zaawansowanych etapów prac technologicznych i operacyjnych. OKI to rozwiązanie nowe na polskim rynku, którego nie można wprost porównać z dotychczasowymi typami rachunków inwestycyjnych" - słyszymy od Filipa Kaczmarzyka, członka zarządu XTB.
OKI wymagają zmian po stronie systemów
Mateusz Glapiński, wicedyrektor ds. inicjatyw rozwojowych w obszarze inwestycji w mBanku nie ukrywa, że wprowadzenie OKI to dla banku wyzwanie.
"Będzie to duży projekt IT. Wynika to m.in. z ograniczeń dotyczących rodzajów aktywów, które mogą być gromadzone w ramach OKI, nowej konstrukcji podatkowej oraz obowiązków raportowych wynikających z proponowanych przepisów." - wskazuje.
"Zakres zmian, choć nie wydaje się być bardzo duży, wymaga jednak szczegółowych analiz prowadzonych w oparciu o ustawę, której ostatecznej wersji nie znamy. Jeśli chodzi o systemy, z których korzysta klient, zmiany będą niewielkie. Znacznie większe modyfikacje będą natomiast konieczne po stronie systemów back office." - mówi z kolei Paweł Kolek, dyrektor Departamentu Rynku Wtórnego DM BOŚ.
W przypadku PKO BP planowane jest wdrożenie uproszczeń dla klienta w postaci kreatorów i kokpitów inwestycyjnych.
"W skali całej organizacji i naszych inwestycji technologicznych nie są to bardzo duże koszty, natomiast sam projekt jest złożony, ponieważ wymaga integracji produktów PKO Banku Polskiego, Biura Maklerskiego oraz PKO TFI." - słyszymy od Samera Marsi.
BM Pekao podkreśla, że na wdrożenie zmian po stronie IT jest jeszcze czas - wiele będzie zależeć od ostatecznego kształtu ustawy. To, że produkt będzie złożony słyszymy też ze stron XTB.
"Z naszej perspektywy najważniejsze jest jednak nie tylko samo uruchomienie rachunku, ale sposób, w jaki klient będzie z niego korzystał. (...) OKI będzie wiązało się z określonymi zasadami i limitami" - podkreśla.
Wszystkie instytucje zgodnie przyznają, że szczegóły oferty dla klientów będą mogły zostać podane po przyjęciu finalnego kształtu ustawy. Projekt został skierowany do I czytania podczas posiedzenia Sejmu.
Paulina Błaziak














