W okresie PRL projektowaniem biżuterii i jej wytwarzaniem zajmowały się głównie spółdzielnie rzemieślnicze. Wyroby te były sprzedawane w sklepach Centrali Przemysłu Ludowego i Artystycznego, czyli w Cepelii. Jak podaje dr Anna Wiszniewska w opracowaniu "Spółdzielnie artystyczne i ich rola w rozwoju współczesnej biżuterii" jedną z najsłynniejszych spółdzielni tworzących biżuterię dla Cepelii było ORNO.
Precjoza tego warszawskiego zakładu były na ogół dość masywne i wykonane z tanich materiałów. Ornowska biżuteria cechowała się także prostymi, dość kanciastymi detalami, a na zdobieniach nierzadko widać było ślady narzędzi. Mimo tego pierścionki, bransoletki i wisiorki od ORNO cieszyły się dużą popularnością wśród klienteli Cepelii, a dziś sporo kosztują.
Biżuteria z PRL sporo kosztuje. Pierścionek od ORNO sprzedano za ponad 3,3 tys. zł
Dla przykładu pierścionek o próbie złota 333 (czyli zawierający 58,5 proc. czystego kruszcu) z syntetycznym akwamarynem sprzedano na Onebid za 3360 zł. Cena wywoławcza przedmiotu wynosiła natomiast 1500 zł.
Sporą sumę uzyskano także za bransoletkę ORNO z nieznanego metalu, ozdobioną owalnymi ogniwami i pojedynczym kamieniem w kolorze czerwonym. Cena wywoławcza tej ozdoby wynosiła 50 zł. Licytacja zakończyła się na 2820 zł.

Za nieco więcej sprzedano srebrny naszyjnik-kolię z wiszącymi "sopelkami". Kupujący zapłacił za niego 2998 zł.
Inną znaną spółdzielnią wytwarzającą biżuterię za czasów PRL była poznańska Rytosztuka. Jak opisuje dr Wiszniewska zakład ten "stosował współczesne wzornictwo i technologie, bez nawiązywania do określonego stylu". Wyroby wytwarzano seryjnie, a następnie ręcznie montowano i ozdabiano. Po transformacji ustrojowej Rytosztukę przekształcono w spółkę pracowniczą. W późniejszym czasie głównym udziałowcem firmy został Wojciech Kruk - były właściciel W. Kruk. W 2007 roku przedsiębiorstwo zlikwidowano.
Pierścionek z cyrkonią od Rytosztuki sprzedano za 1128 zł
Podobnie jak wyroby ORNO, te od Rytosztuki także dziś sporo kosztują i to mimo że nie wykonano ich z materiałów o wysokiej wartości.
Na Onebid złoty pierścionek (próba 333) z dużą cyrkonią sprzedano za 1128 zł. Dla porównania ceny nowych wykonanych z takich samych materiałów zaczynają się od około 340 zł.
Biżuteria Imago Artis poszukiwana przez kolekcjonerów
Dla Cepelii tworzyła także krakowska spółdzielnia Imago Artis. Jak wskazuje dr Wiszniewska początkowo tamtejsi rzemieślnicy i artyści dekorowali swoje wyroby koralami szlachetnymi, a od końca lat 60. z powodu problemów ze zdobyciem srebra, zaczęli stosować technikę filigranu, czyli tworzenia ażurowych detali. Dzięki temu zużywano mniej kruszcu.
Wyroby Imago Artis nawiązują do folkloru oraz natury. Ich forma - w porównaniu do produktów ORNO czy Rytosztuki - jest zdecydowanie lżejsza, a detale bardziej dopracowane.
Biżuteria Imago Artis również cieszy się dziś zainteresowaniem. Srebrne pierścionki z kamiennymi "oczkami" wyprodukowane przez tę spółdzielnię sprzedawano na Onebid za około 400-1080 zł. Największą sumę na licytacji uzyskał natomiast złoty pierścionek (próba 333) z turkusem. Nabywca zapłacił za niego 3600 zł.










