Youtuber Łatwogang podczas trwającej 9 dni akcji zebrał na walkę z nowotworami u dzieci ponad 251 mln zł. Pieniądze trafią do fundacji Cancer Fighters.
Firmy wparły zbiórkę Łatwogang dla Cancer Fighters
Do zbiórki włączyli się celebryci, artyści oraz sportowcy. Spore sumy przekazywały też firmy. Wśród najhojniejszych darczyńców znaleźli się:
- XTB - 6,3 mln zł,
- InPost - 6 mln zł,
- Zen - 5,5 mln zł,
- Kuchnia Vikinga - 5,1 mln zł,
- WK Dzik - 5 mln zł,
- Budimex - 3 mln zł,
- Tymbark - 2,5 mln zł.
Wojciech Balczun zapytany o brak wpłat spółek skarbu na zbiórkę Cancer Fighters
Na liście firm, które wsparły akcję nie ani jednej spółki skarbu państwa, w tym "perły w koronie" czyli Orlenu. Fakt ten odnotował Tomasz Terlikowski i zapytał o Wojciecha Balczuna w "Porannej Rozmowie" RMF FM, czy ktoś dzwonił do niego w tej sprawie i czy któryś z prezesów pytał, czy może wpłacić pieniądze na zbiórkę.
Szef MAP podkreślił, że sam prywatnie wpłacił pieniądze na tę "piękną inicjatywę", a odnosząc się do pytania, odparł, że żaden z prezesów państwowych spółek "nie musi do niego dzwonić" i pytać o zgodę w tego typu sprawach.
"Oni nie muszą dzwonić. To nie jest aż tak, że polityka aktywnego właściciela sprowadza się do tego, że prezes poważnej korporacji o międzynarodowym zasięgu za każdym razem pyta się w każdym temacie o zgodę ministra" - mówił Balczun.
"To są ich decyzje, jeżeli takie decyzje zostały podjęte, to zostały" - podkreślił szef MAP, dodając, że nie ma wiedzy na temat tego, czy któraś z państwowych spółek przekazała pieniądze. "Jeżeli nie ma [ich na liście - przyp. red.] to znaczy, że nie zostały podjęte" - podsumował Balczun.











