InPost odprowadził do polskiego budżetu 498 mln zł CIT za 2025 rok. To wynik wyraźnie wyższy niż w poprzednich latach - w 2024 roku było to 380 mln zł, a dwa lata wcześniej 250 mln zł. Oznacza to wzrost o około 33 proc. rok do roku i jednocześnie najwyższą kwotę w historii spółki.
Brzoska o podatku inPost. "Pół miliarda złotych!"
"InPost zapłacił 498 mln zł podatku CIT w Polsce za 2025 rok! Rok wcześniej to było 380 mln zł, a dwa lata wcześniej 250 mln zł. (...) Korzystając z InPostu, wspieracie polskie drogi, szkoły, szpitale i obronność. Twój wybór robi różnicę - zwracajcie uwagę na platformach e-commerce, kto zawiezie Waszą paczkę" - napisał Rafał Brzoska na serwisie X.
W komunikatach prasowych spółka podkreśla, że wysoka kwota podatku to efekt rosnącej skali działalności i dynamicznego rozwoju. Przychody firmy w Polsce sięgnęły 7,18 mld zł, co oznacza wzrost o 11 proc. rok do roku.
Na łączną kwotę CIT złożyły się wpłaty poszczególnych spółek z grupy. Największy udział miał InPost sp. z o.o., który zapłacił ponad 305 mln zł, oraz InPost Paczkomaty z kwotą blisko 169 mln zł. Mniejsze podmioty, takie jak Integer Group Services i Integer.pl, odprowadziły odpowiednio około 12,3 mln zł i 12,1 mln zł.
Zagraniczne firmy płacą mniej. "Optymalizują swoje zobowiązania podatkowe"
Publikując dane, prezes InPostu odniósł się również do poziomu opodatkowania zagranicznych firm działających na polskim rynku. Wskazał, że DHL przy przychodach sięgających około 2,7-2,8 mld zł nie zapłacił w Polsce podatku CIT za 2024 rok. Jednocześnie zaznaczył, że globalnie koncern zapłacił w tym czasie około 1,5 mld euro podatków za granicą.
Podobne porównanie dotyczyło DPD. Przy przychodach na poziomie 4,3-4,6 mld zł spółka zapłaciła w Polsce 30,4 mln zł podatku CIT. Zdaniem Brzoski dysproporcje te powinny stać się przedmiotem publicznej debaty.
"Międzynarodowe koncerny od lat optymalizują swoje zobowiązania podatkowe tak, aby minimalizować przepływ pieniędzy do krajów, w których zarabiają. Polska jest dla nich miejscem biznesu, ale nie miejscem odpowiedzialności" - twierdzi przedsiębiorca, cytowany przez gazetę.pl.
Szef InPostu zaznacza również, że jego grupa płaci podatki we wszystkich krajach, w których generuje przychody, unikając transferowania zysków. "Jesteśmy na 9 rynkach i ani złotówki zysku nie transferujemy do Polski" - dodał.











