Jak pisaliśmy w Interii Biznes, Polska 2050 złożyła projekt dotyczący podniesienia drugiego progu podatkowego do 140 tys. zł, argumentując, że obecne limity nie nadążają za rosnącymi wynagrodzeniami. "Ustawa uwolni klasę średnią od podwyżki podatków na koniec roku" - argumentował sekretarz stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej Jan Szyszko.
Budka krytykuje projekt Polski 2050. "To powinny być pomysły rządu"
Do pomysłu odniósł się Borys Budka, europoseł Koalicji Obywatelskiej. "To jest zachowanie trochę niedojrzałe, nieodpowiedzialne. Pomysły dot. kwestii budżetowych to powinny być pomysły rządu. Szanuję każdego z koalicjantów, ale nie jest poważnym zachowanie tego typu" - mówił w rozmowie w Radiu Zet.
Jak dodał, takie inicjatywy powinny być uzgodnione z ministrem finansów i prowadzone przez jego resort.
Wypowiedź tę skomentowała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, przewodnicząca Polski 2050. "Krótka piłka: czy jesteście za podniesieniem drugiego progu podatkowego czy nie?" - zapytała koalicjantów na platformie X.
Dodała, że drugorzędnym jest, czy to projekt rządowy czy poselski. "Liczy się dobre rozwiązanie" - podkreśliła. "Dziś klasa średnia dźwiga największe obciążenie podatkowe. Nauczyciele i pielęgniarki są traktowani jak bogacze i płacą 32 proc. podatku, kiedy inni na ryczałcie płacą 5-12 proc. I dlatego próg powinien zostać podniesiony. Nie jesteśmy gołosłowni, bo nie jesteśmy populistami. My wprost wskazujemy źródła finansowania" - dodała, wskazując na podatek cyfrowy, podwyżkę akcyzy na alkohol i modyfikację ryczałtu.
Minister finansów o podniesieniu drugiego progu podatkowego.
Do projektu poselskiego odniósł się również minister finansów Andrzej Domański. "Oczywiście chciałbym, żeby podatki w Polsce były niższe, ale jednocześnie muszę mieć źródło do finansowania wydatków. Więc w tej chwili, na 2026 r., progi podatkowe pozostają bez zmian" - tłumaczył szef resortu w TOK FM.
Jak dodał, propozycja zmian w drugim progu podatkowym nie została z nim skonsultowana. "Partie polityczne mają prawo do zgłaszania swoich projektów ustaw, ale tak ważne propozycje powinny być konsultowane" - podsumował.
Zgodnie z wyliczeniami projekt może obciążyć budżet państwa nawet na 9 mld zł rocznie.











