Z analizy cenowej "Portalu Spożwyczego" wynika, że cena za kilogram cukru w popularnych siecach handlowych waha się od 99 groszy do 1,99 zł. Niższe ceny możliwe są przede wszystkim za sprawą specjalnych rabatów przy zakupie większej ilości produktu, a także przy okazaniu kart lub aplikacji.
Cukier dawno nie był tak tani. Wojna cenowa sieci napędza obniżki
W atrakcyjnych cenach można obecnie kupić zarówno cukier biały, jak i puder czy trzcinowy. Jednak jeszcze 2-3 lata temu ceny cukru był zdecydowanie wyższe - płacono wówczas średnio od 4 zł do nawet 7,50 zł za kilogoram - w zależności od sklepu. Były także problemy z dostępnością (zwłaszcza późnym latem, w okresie robienia przetworów), dlatego wielu klientów starało się robić zapasay.
"Obecne promocje na cukier są przede wszystkim efektem bardzo silnej konkurencji pomiędzy sieciami handlowymi. Cukier, podobnie jak mąka, olej czy masło, stał się produktem wykorzystywanym do przyciągania klientów do sklepów" - ocenił w rozmowie z "PS" Michał Gawryszczak, dyrektor Biura Związku Producentów Cukru w Polsce.
Dodał jednak, że w wielu przypadkach cena promocyjna nie odzwierciedla rzeczywistych kosztów produkcji, co w duższej perspektywie mocno będzie odbijać się na producentach, którzy już teraz mierzą się m.in. z wysokimi kosztami energii.
Import cukru z Ukrainy i udane zbiory mocno obniżyły ceny
Jednak nie tylko wojna cenowa pomiędzy największymi sieciami handlowymi doprowadziły do wyjątkowo niskich cen cukru w sklepach. Wpływ na to mają także udane zbiory buraka cukrowego w ostatnich dwóch latach.
"Jednocześnie znacząco wzrósł import cukru z państw trzecich, przede wszystkim z Ukrainy, a także w ramach procedury uszlachetniania czynnego" - powiedział serwisowi Rafał Strachota, dyrektor Biura Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego. Dodał, ze duża podaż przy ograniczonym wzroście popytu doprowadziła do nadwyżki cukru na rynku i silnej presji na obniżkę cen.
Sytuacja jednak już wkrótce może się zmienić. W tym sezonie zbiory buraka cukrowego nie zapowiadają się już tak obiecująco. Plany producentów pokrzyżowały m.in. niskie temperatury na wiosnę czy niedobór opadów.













