Wiosną tego roku sieci dyskontów, w tym Lidl i Biedronka, zaczęły rywalizować ze sobą, oferując promocje na masło, w których można było kupić ten produkt już za około 90 groszy. Późniejsze miesiące przyniosły ciąg dalszy akcji promocyjnych, w ramach których masło kosztowało ok. 1-2 zł.
Promocje na masło pod lupą UOKiK. Nie dopatrzono się łamania przepisów
Tak niskie ceny produktu nie spodobały się m.in. KZRSS "Społem", który poskarżył się UOKiK na praktyki dyskontów. Urząd nie dopatrzył się jednak łamania prawa.
"Obniżki cen wpisują się przede wszystkim w intensywną konkurencję cenową między sieciami. Na obecnym etapie nie ma również podstaw do podejrzenia, że obserwowane ceny są wynikiem zmowy cenowej" - wskazywał w odpowiedzi dla "Rzeczpospolitej".
UOKiK podkreślał też, że sprzedaż produktów w niskiej cenie, nawet niższej od średniej ceny zakupu, "nie świadczy o tym, że doszło do złamania przepisów, a promocje są najczęściej ograniczone ilościowo, czasowo i uzależnione od spełnienia określonych warunków".
Ceny masła poszły w górę.
Obecnie, jak zauważa "Fakt", ceny masła poszły w górę. Dziś na promocji można kupić je już nie za złotówkę, ale przeważnie od ok. 2,49 zł (w Lidlu) do 3,99 zł (np. w Biedronce czy POLOmarkecie). Sieci często wprowadzają też limity oraz dodatkowe zasady promocji.
CZYTAJ TAKŻE: Rząd szykuje podwyżkę opłaty cukrowej. Ceny napojów mogą wystrzelić
"W ostatnich tygodniach na światowym rynku produktów mlecznych widoczne są sygnały odbicia cen po silnych spadkach obserwowanych od II połowie 2025 r. W UE wzrosły przede wszystkim ceny mleka w proszku, masła i serwatki, podczas gdy sytuacja na rynku serów pozostaje zróżnicowana" - wskazują eksperci Credit Agricole w nowym raporcie.
Wygląda więc na to, że promocje sprzed kilku miesięcy można zaliczyć już do przeszłości. Takie wnioski zdaje się potwierdzać zresztą komentarz eksperta Credit Agricole - Jakuba Olipry.
"Taki scenariusz zakładamy. Sytuacja cenowa na światowym rynku się stabilizuje, widać nawet lekkie odbicie cen. Oczekujemy, że w kolejnych kwartałach ceny produktów mlecznych, w tym masła, będą kształtowały się w trendzie wzrostowym" - przekazał "Faktowi".
Na osłodę dodał jednak, że to wcale nie oznacza końca akcji promocyjnych w sieciach sklepów. "Oznacza to, że promocje na masło będą mniejsze, ale nadal będą. To produkt, którym sieci handlowe konkurują o klienta" - wyjaśnia Olipra.
Z raportu Credit Agricole płynie też jeszcze jeden wniosek, ważny dla portfeli konsumentów: choć masło zdrożało, to jego cena jest niższa o ok. 38 proc. w ujęciu rok do roku.










