System kaucyjny w Polsce działa od 1 października 2025 roku, a więc niespełna pięć miesięcy. W tym czasie okazało się, że pewne kwestie są problematyczne i wymagają poprawy. Tymczasem po Nowym Roku na sklepowych półkach mamy coraz więcej butelek z logo kaucji, a konsumenci coraz częściej to zauważają i pamiętają o zwracaniu opakowań.
Tym samym Polacy coraz chętniej udają się z torbami pełnymi butelek i puszek do ustawionych w sklepach butelkomatów i kas, gdzie można oddać opakowania objęte kaucją i otrzymać zwrot pieniędzy. Jednocześnie przybywa osób doświadczających problemów, które wielu irytują, a niektórych wręcz zniechęcają do proekologicznych zachowań.
System kaucyjny. Problemy ze zwrotami opakowań w butelkomatach i przy kasach
I tak na przykład część butelkomatów ustawionych w placówkach handlowych nie przyjmuje opakowań oznaczonych logo systemu kaucyjnego, mimo że powinny one podlegać zwrotowi. Kolejny problem dotyczy produktów marek własnych sieci, które nie zawsze są odbierane. Klienci spotykają się w niektórych sklepach ze stanowiskiem, że automaty czy kasjerzy nie mogą przyjąć takich opakowań.
Wszystko to prowadzi do tego, że konsumenci zmuszeni są odwiedzać kilka sklepów, aby odzyskać kaucję za opakowania, choć nawet wtedy nie zawsze się to udaje. Powoduje to nie tylko stratę czasu, ale także zniechęcenie, żeby butelki przez wiele dni składować i usiłować zwrócić, zamiast wyrzucić do kosza. Niektórzy są tak zmęczeni, że godzą się nawet na straty finansowe z powodu nieodzyskania zapłaconej kaucji.
Głosy klientów o problemach z automatami docierają do sieci handlowych.
- Sytuacje, gdy w butelkomatach Aldi pojawiają się jakieś komplikacje w przyjęciu opakowań kaucyjnych, które są w prawidłowym stanie, występują zdecydowanie sporadycznie - mówi Interii Biznes Judyta Ciesińska, starszy manager ds. projektów i procesów w ALDI Polska. - Wynikają one zazwyczaj z kwestii systemowych, jak np. brak rejestracji kodu w krajowej bazie i nie dotyczą opakowań naszych marek własnych, jedynie produktów od dostawców zewnętrznych - dodaje.
- W takiej sytuacji nie ma możliwości ręcznego przyjęcia opakowania przez obsługę, ponieważ nie zostanie ono uwzględnione w systemie - wyjaśnia przedstawicielka dyskontu. Sieć zapewnia, że za każdym razem zgłasza takie przypadki do operatora systemu kaucyjnego.
Gdzie oddać butelki i odzyskać kaucję? Obowiązek zależy od powierzchni sklepu
"We wszystkich sklepach Żabka oddać można opakowania, zarówno za pośrednictwem maszyn do zbiórki, jak i bezpośrednio u sprzedawcy - bez względu na to, czy są to puszki i butelki PET po produktach dostępnych w naszej sieci, czy też nie" - zapewniło nas biuro prasowe Żabka Polska.
Sieć tłumaczy, że pracownik może odmówić przyjęcia opakowań w sytuacjach przewidzianych regulaminem zbiórki, m.in. gdy są one zabrudzone, uszkodzone, pozbawione etykiety, po napoju mlecznym lub spoza obowiązującej bazy opakowań. Przyczyną odmowy może być także brak miejsca w sklepie na magazynowanie kolejnych opakowań.
"Decyzja w tym zakresie należy do sprzedawcy. Jeśli w obrębie sklepu znajduje się maszyna do zbiórki, butelki i puszki powinny być zwracane za jej pośrednictwem, a nie bezpośrednio u sprzedawcy - z wyłączeniem sytuacji, gdy automat nie działa" - podkreśla Żabka.
Na taką samą wykładnię wskazuje Ministerstwo Klimatu i Środowiska, które zapytaliśmy o problemy w systemie. Resort przypomina, że obowiązki sklepów w systemie kaucyjnym zależą przede wszystkim od ich powierzchni sprzedaży. Duże placówki, czyli te powyżej 200 mkw., mają obowiązek zarówno pobierania, jak i zwracania kaucji oraz przyjmowania wszystkich rodzajów opakowań objętych systemem - plastikowych butelek, metalowych puszek i szklanych butelek wielokrotnego użytku. W przypadku mniejszych sklepów, o powierzchni do 200 mkw., obowiązkowe jest pobieranie kaucji od wszystkich produktów sprzedawanych w opakowaniach kaucyjnych. Natomiast udział w zbiórce plastikowych butelek i puszek jest dla takich sklepów dobrowolny.
MKiŚ: Sklep w systemie kaucyjnym nie może odmówić przyjęcia opakowania oznaczonego logo
Klienci spotykają się jednak z takimi sytuacjami, gdy próbują zwrócić butelkę lub puszkę przy kasie, a w odpowiedzi od kasjera słyszą, że nie jest to możliwe, ponieważ opakowanie nie jest dostępne w ofercie sklepu danej sieci. Nie jest to jednak praktyka zgodna z przepisami.
"Placówka handlowa, która uczestniczy w systemie kaucyjnym i prowadzi zbiórkę danego rodzaju opakowań, nie może odmówić przyjęcia opakowania oznaczonego logo systemu tylko dlatego, że nie sprzedaje danego produktu ani danej marki" - odpowiada wprost resort klimatu i podkreśla, że system kaucyjny został zaprojektowany jako "bezparagonowy", co oznacza, że konsument ma prawo oddać każde prawidłowo oznakowane opakowanie w dowolnym punkcie zbiórki, niezależnie od miejsca zakupu czy oferty sklepu.
"Dotyczy to również marek własnych innych sieci handlowych. Sklep, który przyjmuje dany typ opakowań, ma obowiązek przyjąć wszystkie opakowania objęte systemem i zwrócić kaucję, a w przypadku bonu wydanego przez automat umożliwić klientowi wymianę na równowartość pieniężną" - podkreśla MKiŚ w odpowiedzi na pytania zadane przez Interię Biznes.
Aldi zapewnia, że w swoich sklepach przyjmuje wszystkie opakowania kaucyjne - w tym opakowania marek własnych innych sieci handlowych.
Skąd zamieszanie w systemie kaucyjnym?
Z czego zatem wynika problem, który nie jest obcy wielu klientom? - System kaucyjny w naszym kraju ciągle jest na etapie kształtowania, na rynku są nadal dostępne opakowania bez kaucji, a lista tych z kaucją jest stale aktualizowana - mówi Judyta Ciesińska z Aldi.
Wiele wskazuje na to, że sieci handlowe i właściciele sklepów niedostatecznie informują swoich pracowników o zasadach przyjmowania opakowań w systemie kaucyjnym. Żabka odpiera jednak te zarzuty i twierdzi, że regularnie przeprowadza szkolenia dla swoich pracowników.
"Sporadycznie otrzymujemy sygnały dotyczące nieprawidłowości w zakresie zbiórki, które są na bieżąco analizowane. W razie potrzeby podejmujemy działania mające na celu doprecyzowanie procedur oraz uzupełnienie wiedzy pracowników naszych sklepów" - twierdzi sieć.
Drugą kwestią jest prawidłowe funkcjonowanie butelkomatów. Przedstawicielka Aldi twierdzi jednak, że na obecnym etapie funkcjonowania kaucji w Polsce trudno jest mówić o modyfikacji systemu ich działania.
Co jeżeli butelkomat odrzuci butelkę kaucyjną?
MKiŚ mówi wprost Interii Biznes, że jeżeli maszyna RVM (automat do zwrotu opakowań kaucyjnych) odrzuca prawidłowo oznakowane opakowanie kaucyjne, klient może je oddać w ramach zbiórki manualnej: w kasie sklepu lub w punkcie obsługi klienta i odzyskać pieniądze.
Kiedy jednak prowadzący sklep - pomimo ciążącego na nim obowiązku - nie przyjmuje pustego opakowania kaucyjnego lub nie zwraca kaucji, istnieje możliwość zawiadomienia wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska, który zajmuje się sprawami w tym zakresie.
Zdaniem resortu obecne trudności organizacyjne są "naturalnym elementem początkowej fazy wdrażania tak dużego i złożonego systemu, jakim jest system kaucyjny". "Mogą one jedynie chwilowo wpływać na komfort korzystania z nowych rozwiązań" - podkreśla MKiŚ i zapewnia, że będzie usuwać pojawiające się nieprawidłowości.
System kaucyjny. Sklepy mają konkretne obowiązki
Niezależnie od wielkości, wszystkie placówki uczestniczące w systemie muszą zawrzeć odpowiednie umowy - duże sklepy z każdym operatorem, a małe z co najmniej jednym. Resort podkreśla, że żaden sklep nie może wymagać od klienta okazania paragonu przy zwrocie opakowania, ponieważ system kaucyjny działa bez dowodu zakupu.
Dodatkowo w widocznym miejscu powinna znajdować się informacja o zasadach zwrotu opakowań i kaucji. Sklepy mają również obowiązek prowadzenia ewidencji dotyczącej liczby sprzedanych i przyjętych opakowań oraz rozliczeń kaucji, a dokumentację tę należy przechowywać przez pięć lat.
Interia Biznes zwróciła się również z prośbą o stanowisko do innych sieci handlowych - Biedronka, Carrefour - w sprawie zgłaszanych przez klientów problemów ze zwrotem opakowań zarówno przy kasach, jak i w butelkomatach w ramach systemu kaucyjnego. Do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi (26.02.2026).
Stare kody kreskowe i niewłaściwe wrzucanie opakowań do butelkomatów
Po publikacji artykułu na nasze pytania odpowiedział Lidl. Sieć podkreśliła, że to na producencie spoczywa obowiązek poprawnej rejestracji opakowań kaucyjnych w Centralnej Bazie o Opakowaniach Kaucyjnych pod nowym numerem EAN (kodem kreskowym). - Jeżeli produkt trafia do sprzedaży szybciej, niż dane o nim zostaną zsynchronizowane z butelkomatami lub wykorzystywane są stare numery EAN (kody kreskowe), wcześniej używane dla opakowań bez kaucji, butelkomat nie rozpoznaje opakowania lub identyfikuje je jako produkt bez kaucji. Zdarzają się przypadki, w których producent napoju nie zgłosił lub błędnie zgłosił dany kod kreskowy do tej bazy, jednak są to sytuacje incydentalne - przekazała nam Aleksandra Robaszkiewicz, dyrektorka ds. relacji korporacyjnych. - Jednocześnie informujemy, że z uwagi na brak jednej krajowej bazy dla opakowań bez kaucji, jako Lidl Polska samodzielnie tworzymy oraz aktualizujemy katalog takich artykułów - dodała.
Sieć zaznacza, że aby butelkomat działał prawidłowo butelki i puszki metalowe nie mogą być zgniecione, ponieważ maszyna rozpoznaje i przyjmuje opakowania także po ich kształcie. Do tego potrzebna jest etykieta producenta oraz czytelny kod kreskowy. - Należy także pamiętać, aby nie wrzucać opakowań ze zbyt dużą siłą i nie wkładać rąk zbyt głęboko do wlotu butelkomatów, ponieważ takie działania automat traktuje jako potencjalne błędy i nie przyjmuje butelek czy puszek - powiedziała Robaszkiewicz.
Klienci alarmują jednak o problemach podczas zwrotów w butelkomatach różnych sieci w sytuacjach, kiedy wszystkie zasady zostały zachowane, mimo wielokrotnych prób - również przy pomocy pracowników sklepów.
Lidl zapewnia jednak, że otrzmuje "pozytywny odzew" ze strony klientów.
Sebastian Tałach














