Zwyczaj przebierania się i chodzenia po domach w przededniu Wszystkich Świętych wywodzi się z krajów anglosaskich. Najhuczniej Halloween jest obchodzone m.in. w USA, Wielkiej Brytanii i Kanadzie.
W Polsce ta tradycja też ma wielu miłośników - szczególnie wśród dzieci. Najmłodsi zakładają upiorne kostiumy, a następnie odwiedzają okoliczne domy oraz mieszkania, prosząc o słodycze. Ten, kto nie da im cukierków, naraża się na psikusa. Jego spłatanie może doprowadzić jednak do poważnych problemów.
Dzieci obrzuciły domy jajkami w Halloween. Rodzice dostali rachunek
W 2023 roku Komenda Powiatowa Policji w Wągrowcu przypominała na swojej stronie, że "nie wszyscy aprobują amerykański zwyczaj i trzeba to uszanować".
"Młodzi ludzie nie zawsze też zdają sobie sprawę, co oznacza »psikus«. W latach ubiegłych zdarzały się zawiadomienia dot. m.in. dewastacji elewacji budynków mieszkalnych, których właściciele nie chcieli uczestniczyć w zabawie. Zdarzało się, że właściciele domów obrzuconych jajkami wyceniali naprawę elewacji na kilka tysięcy złotych" - informował w komunikacie KPP asp. Dominik Zieliński.
Za psikus spłatany przez dziecko w Halloween rodzic może mieć poważne problemy
Policjant przypomniał, że osoba, która niszczy cudzą rzecz, uszkadza ją lub czyni niezdatną do użytku, podlega karze do 5 lat pozbawienia wolności. Musi też naprawić szkodę. W przypadku dzieci odpowiedzialność ponoszą opiekunowie. "A o dalszym losie nieletnich wandali będzie decydował sąd" - dodał w komunikacie asp. Zieliński.
O możliwych konsekwencjach prawnych, jakie grożą rodzicom dzieci zbierających słodycze, mówił też w 2024 roku gdański prawnik Michał Plewiński. Na swoim TikToku Prosto o Prawie wyjaśnił, że opiekunowie mogą odpowiedzieć m.in. za zakłócanie spokoju przez dziecko.
Chodzenie po domach w Halloween. Można dostać nawet 5000 zł kary
"Przede wszystkim takie natarczywe dzwonienie dzwonkiem to byłoby wykroczenie z tytułu art. 51 Kodeksu wykroczeń - zakłócanie spokoju" - powiedział ekspert. Mandat za zakłócanie spokoju może wynieść od 20 zł do nawet 5000 zł.
To jednak nie wszystko. Sprawa może trafić do Wydziału Rodzinnego i Nieletnich i skończyć się przydzieleniem kuratora. Jak bowiem wyjaśnił Plewiński, "nawet dziecko, które nie ma ukończonych 17 lat, może odpowiedzieć na podstawie ustawy o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich jak za demoralizację".
Dzieci zbierały słodycze. W środku były pinezki
"Poniżej 500 zł to wykroczenie, a powyżej 500 zł to już przestępstwo. Za to również odpowiada rodzic" - dodał. Prawnik przypomniał również o kwestiach bezpieczeństwa. "Jak ja byłem mały, to uczono mnie, że nie bierze się cukierków od obcych. To narażenie dziecka na niebezpieczeństwo. Nie polecam" - powiedział prawnik.
Tu warto przypomnieć incydenty, do których dochodziło w ubiegłym roku m.in. w Starogardzie Gdańskim i Bytowie. Dzieci, które chodziły po domach, dostały cukierki z pinezkami.
Dziecko chce bawić się w Halloween. Jak zadbać o bezpieczeństwo?
Co zrobić jeśli dziecko chce uczestniczyć w chodzeniu po domach? Koniecznie pójść z nim. Dobrym pomysłem jest też zapytanie sąsiadów w bloku, czy dziecko może ich odwiedzić.
Można również umówić się z rodzicami z osiedla na to, że dzieci będą odwiedzać swoje domy nawzajem. Należy też przypilnować, żeby dziecko nie jadło słodyczy przed ich sprawdzeniem przez dorosłego.











