Polska 2050 poinformowała w środę o szczegółach przygotowywanego projektu. W myśl nowej zasady kobiety miałyby otrzymywać zasiłek chorobowy od pierwszego dnia niezdolności do pracy w okresie ciąży.
Chorobowe dla ciężarnych już od pierwszego dnia
Projekt ustawy zakłada zmiany w Kodeksie pracy i ustawie z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa. Polska 2050 chce, aby od pierwszego dnia niezdolności do pracy w okresie ciąży pracownica otrzymywała zasiłek chorobowy (nie przysługiwałoby jej wynagrodzenie chorobowe, zatem jego wypłata nie leżałaby po stronie pracodawcy).
Zgodnie z obecnymi przepisami przez pierwsze 33 dni zwolnienia lekarskiego to pracodawca jest zobowiązany do wypłaty 100 proc. miesięcznego wynagrodzenia. Koszt ten, już od pierwszego dnia zwolnienia, miałby zostać przeniesiony ZUS. Jak podaje portal money.pl, który dotarł do projektu przygotowywanej ustawy, zaproponowane rozwiązanie miałoby kosztować ok. 1,5 mld zł.
"Kobiety wchodzące na rynek pracy powinny mieć komfort"
"Pracodawcy, zwłaszcza będący przedsiębiorcami wskazują, że jednym z powodów, dla których nie chcą zatrudniać młodych kobiet, jest obowiązek zapłaty przez nich wynagrodzenia chorobowego przez pierwsze 33 dni w roku zwolnienia lekarskiego i to płatnego 100 proc. wynagrodzenia. Oznacza to dla nich podwójny wydatek - związany z zapłatą wynagrodzenia oraz zatrudnieniem innego pracownika na zastępstwo" - przekonują projektodawcy, cytowani przez money.pl.
RMF przytacza wypowiedź jednego z polityków Polski 2050, który przekonywał, że ich propozycja "ma chronić zarówno pracodawców, jak i kobiety w ciąży". Korzyści dla przedsiębiorców podkreślał również w rozmowie z WP wiceminister funduszy z Polski 2050 Jan Szyszko. - To absolutnie fundamentalne, by dać przedsiębiorcom z jednej strony sprawiedliwość i bezpieczeństwo, a z drugiej pracownicom dać społeczne i socjalne poczucie bezpieczeństwa, że państwo się nimi zajmie i wypłaci chorobowe - stwierdził w programie "Tłit".
Aktualnie od pierwszego dnia kobieta w ramach zwolnienia ciążowego otrzymuje 100 proc. swojej pensji, a nie 80 proc., jak w przypadku reszty pracowników na L4. Niezmienna jest natomiast zasada, zgodnie z którą pierwsze 30 dni zwolnienia lekarskiego w roku opłacają pracodawcy.











