We włoskiej gminie Loiri Porto San Paolo, zlokalizowanej na Sardynii, planowano budowę resortu dla bogaczy. Włosko-brazylijska firma Tavolara Bay Srl przedstawiła projekt, który zakładał budowę ośrodka glampingowego z luksusowymi bungalowami. Mieszkańcy Sardynii i aktywiści ekologiczni połączyli siły, by protestować przeciwko postawieniu zabudowań na chronionym obszarze. Pierwotnie rząd wydał zgodę, ale fala protestów w regionie przyniosła rezultaty.
Afera o luksusowy glamping na chronionym obszarze w Sardynii
Chcąc w pełni zrozumieć emocje związane z projektem, należy przyjrzeć mu się bliżej. Plan zakładał wybudowanie resortu na wybrzeżu, wzdłuż plaży Cala Finanza. Taka lokalizacja miałaby zapewnić zamożnym gościom ośrodka widok na chroniony obszar morza i wybrzeża Tavolara Punta Coda Cavallo.
Zrealizowanie inwestycji miało być możliwe za sprawą ZES Unica - regulacji dotyczących specjalnej strefy ekonomicznej, obejmującej wszystkie regiony południowych Włoch. Inwestorzy zwrócili się do włoskiego rządu z wnioskiem o zastosowanie uproszczonych procedur, a ten wydał zgodę.
Jak pisaliśmy już w Interii Biznes, przeciw budowie ośrodka protestowali mieszkańcy Sardynii oraz ekolodzy. Włoski serwis L'Unione Sarda opisywał przebieg demonstracji, którą zorganizowano 1 lipca, i rozmawiał z jej uczestnikami, którzy sprzeciwiali się zabudowaniu cennego ekologicznie obszaru wybrzeża. Z relacji medium wynika, że uczestniczyły w niej setki osób.
"Do inicjatywy dołączyło kilka stowarzyszeń i grup ekologicznych i niepodległościowych: Liberu, Surra, Sardigna Natzione i SOS Cala Finanza, których petycja przeciwko projektowi zebrała 103 000 podpisów. Inicjatywę wspierają Grig, WWF, Legambiente i Italia Nostra" - pisał L'Unione Sarda.
Rząd cofnął wydaną zgodę
Region już wcześniej próbował zablokować budowę - jak podawał "Corriere della Sera", jego przedstawiciele podnosili kwestię zgodności projektu z ograniczeniami krajobrazowymi. Ostatecznie, jak opisuje serwis La Repubblica, rząd cofnął wydane wcześniej zezwolenie na działalność w specjalnej strefie ekonomicznej, tym samym spełniając żądania protestujących. Informację o cofnięciu zgody na realizację ośrodka Tavolara Bay przekazano 2 lipca br.
O uchyleniu decyzji z 6 lutego br., jak podaje Euronews, zdecydował Departament ds. Południa przy Palazzo Chigi. Z kolei samą informację przekazał burmistrz Loiri Porto San Paolo, Francesco Lai - to między innymi na niego spadła krytyka protestujących.
Cytowany przez La Repubblica burmistrz mówił, że uchylenie decyzji stanowi "zwycięstwo zasady lojalnej współpracy między instytucjami".
"Dowodzi to, że gdy gmina z powagą i stanowczością korzysta ze swoich uprawnień, państwo potrafi słuchać. I korygować swoje działania" - przekazał.
Decyzję z zadowoleniem przyjęła też Alessandra Todde, prezydent regionu Sardynii.
"Mieliśmy rację co do Cala Finanza. Sardynia miała rację. Rząd próbował podejmować decyzje za nas, ale musiał stawić czoła faktom i się wycofać" - przekazała, co cytuje włoski serwis.
Media przypominają też, że wcześniej Todde złożyła skargę do sądu administracyjnego (rozprawa miała odbyć się 8 lipca). Zapowiadała, że jeśli zajdzie taka potrzeba, pójdzie ze sprawą do Trybunału Konstytucyjnego.
Tavolara Bay Srl może odwołać się od decyzji. To grono inwestorów z rajów podatkowych
Jednocześnie La Repubblica donosi, że przedstawiciele spółki Tavolara Bay Srl, należącej do holdingu Jhsf, wyrazili "głębokie zszokowanie" ostatnią decyzją. Oświadczyli także, że we współpracy z prawnikami rozważają podjęcie kroków prawnych.
Z medialnych ustaleń wynika, że w gronie inwestorów projektu znalazły się m.in. spółki z rajów podatkowych, takich jak Malta, Bahamy czy Wyspy Dziewicze. Stoją za nimi osoby ze świata biznesu, w tym Claudio Moniz Barreto Garcia, członek zarządu AB InBev (spółki będącej właścicielem m.in. Budweisera).
Ponadto jako inwestora wskazywano trust z Connecticut zarejestrowany na Miguela Nuno Da Mata Patricio, Portugalczyka, byłego menedżera AB InBev, a także Clubb Real Estate z Nassau na Bahamach, należący do Brazylijczyka Alexandra Behringa da Costy.












