Tegoroczne ferie zimowe rozpoczną się 19 stycznia i potrwają do 1 marca. Po raz pierwszy zostały one podzielone na trzy tury. W pierwszej z nich wolne będą miały dzieci z województw: mazowieckiego, pomorskiego, podlaskiego, świętokrzyskiego oraz warmińsko-mazurskiego.
Ferie zimowe w Polsce. Ile trzeba zapłacić za nocleg?
Jak wynika z analizy serwisu Nocowanie.pl dla WP Finanse, ceny noclegów w najpopularniejszych kurortach wyraźnie różnią się w zależności od terminu ferii. Najdroższa jest pierwsza tura, przypadająca na okres od 19 stycznia do 1 lutego. To właśnie wtedy obłożenie noclegów osiąga najwyższe poziomy: w Krynicy-Zdroju wynosi około 70 proc., w Białce Tatrzańskiej 66 proc., a w Zakopanem i Wiśle około 60 proc.
W kolejnych tygodniach sytuacja na rynku noclegowym wyraźnie się zmienia. Podczas drugiej tury ferii (2-15 lutego) dostępność miejsc rośnie, a po 16 lutego w wielu miejscowościach obłożenie spada już poniżej 40 proc. Wyjątkiem pozostają największe kurorty narciarskie.
W tym roku średniej wielkości rodzina zapłaci za cztery noce bez wyżywienia około 1550-1600 zł. W Tatrach i Beskidach koszt ten rośnie do około 1800 zł, nad morzem wynosi średnio 1685 zł, a w Bieszczadach spada do około 1285 zł. Zróżnicowane są również stawki za nocleg w przeliczeniu na osobę w górskich kurortach: około 86 zł w Karpaczu, 108 zł w Szczyrku, 112 zł w Zakopanem i Krynicy-Zdroju oraz aż około 148 zł w Białce Tatrzańskiej.
Spada popularność Zakopanego? Słabe obłożenie na początku ferii
Tymczasem, jak pisze "Gazeta Krakowska", tegoroczny sezon w Zakopanem jest dla hotelarzy słabszy niż poprzednie. "Początek ferii ze stosunkowo słabym obłożeniem na poziomie ok. 35 proc. Mamy jednak bardzo dobre warunki śniegowe, narciarskie. Liczymy więc, że rezerwacje będą wpadać na ostatnią chwilę" - mówi Emilia Glista, która współpracuje z hotelami i pensjonatami w górach przy pozyskiwaniu klientów.
Zdaniem Karola Wagnera z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej problemem jest zmiana zwyczajów urlopowych turystów z Mazowsza, którzy coraz częściej wybierają zagraniczne, nierzadko tańsze, wyjazdy all inclusive. "Mazowsze, które było najzamożniejszym "portfolio" gościa feryjnego, od dłuższego czasu wybiera wyjazdy zagraniczne - czy to Alpy, Dolomity czy Egipt. Do tego rośnie konkurencja Białki i Bukowiny, a Zakopane mierzy się z "hejtem" - podsumowuje Wagner.
Co ciekawe, dodatkowym czynnikiem zniechęcającym część turystów okazała się… zima. Obfite opady śniegu budzą obawy kierowców przed dalekimi podróżami. "Gdy ludzie słyszą doniesienia o śniegu, o intensywnych opadach, niektórzy wysyłają pytania, czy dojadą, czy poradzą sobie na drogach, na śniegu" - mówi Emilia Glista.












