Na stacjach wyraźnie widać efekt drugiej odsłony programu CPN. Pakiet wszedł w życie 17 sierpnia i zgodnie z planem ma obowiązywać do końca miesiąca. Tym razem rząd zdecydował się na obniżoną stawkę VAT oraz wprowadzenie maksymalnych cen paliw ustalanych codziennie przez ministra energii - przypomina Business Insider.
Ceny paliw w dół. Benzyna znów poniżej 7 zł
Według danych e-petrol.pl litr benzyny Pb95 kosztuje obecnie średnio 6,41 zł. To zdecydowanie mniej niż przed uruchomieniem programu, kiedy cena przekraczała 7 zł. Paliwo jest jednak droższe niż w czerwcu, gdy za litr popularnej benzyny płacono mniej niż 6 zł.
Spadek widać również w przypadku benzyny 98. Jej średnia cena wynosi obecnie 7,20 zł za litr, podczas gdy przed rozpoczęciem CPN 2.0 było to ponad 8 zł.
Tańszy jest także olej napędowy. Kierowcy samochodów z silnikami Diesla płacą średnio 7,36 zł za litr. Wcześniej cena diesla przekraczała 8 zł.
Przypomnijmy, że tym razem rząd nie zdecydował się na obniżenie akcyzy, co było elementem pierwszej odsłony programu.
LPG bez programu, ale ceny również spadają
Na rozwiązaniach skorzystali także kierowcy samochodów z instalacją LPG, choć autogaz nie został objęty programem CPN 2.0. Jego cena obniża się jednak z tygodnia na tydzień.
Z danych e-petrol.pl wynika, że litr LPG kosztuje obecnie średnio 2,96 zł. W porównaniu z poprzednim tygodniem oznacza to symboliczny spadek o 1 gr. Znacznie większa różnica widoczna jest w zestawieniu z kwietniem, gdy cena autogazu zbliżała się do 4 zł za litr.
Druga edycja programu została przedstawiona przez rząd jako rozwiązanie mające przynieść kierowcom ulgę pod koniec wakacji. Przy okazji jego ogłaszania premier Donald Tusk odniósł się również do prezydenta Karola Nawrockiego, sugerując, że ceny mogłyby być jeszcze niższe, gdyby prezydent podpisał ustawę wprowadzającą podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych.
"Od dziś do końca wakacji obniżony VAT na paliwa i ceny regulowane. Byłyby jeszcze niższe i do końca roku, gdyby nie prezydent Karol Nawrocki. Stanął po stronie koncernów paliwowych, które osiągają rekordowe zyski, nie po stronie ludzi. Dzięki naszej decyzji paliwa są tańsze o ponad 10 proc., ale kosztować będzie to ponad pół miliarda złotych" - podkreślił szef rządu.
Program ma obowiązywać do końca sierpnia, dlatego jego wpływ na ceny będzie widoczny przede wszystkim w najbliższych tygodniach. Na razie dane pokazują wyraźny spadek stawek względem okresu poprzedzającego wprowadzenie CPN 2.0, choć ceny pozostają wyższe niż wiosną i na początku lata - podsumowuje Business Insider.










